Kluczowe aspekty meczu Eintrachtu z Barceloną według La Vanguardii

Dariusz Maruszczak

7 kwietnia 2022, 16:30

La Vanguardia

2 komentarze

Fot. Getty Images

Wyzwaniem dla Barcelony w dzisiejszym meczu z Eintrachtem będzie uzyskanie takiego wyniku, który ułatwiłby jej zadanie wywalczenia awansu w rewanżu. Alex Delmas z dziennika La Vanguardia przedstawił kluczowe czynniki, aby mogło do tego dojść.

Mingueza i puzzle w defensywie

Wybór wyjściowej jedenastki nie będzie łatwy dla Xaviego ze względu na konieczność rotacji i zagrożenie zawieszeniem kilku piłkarzy. Przewiduje się, że od pierwszej minuty zagra Adama Traoré, ale główna niepewność dotyczy defensywy. Dani Alves nie jest zarejestrowany, Sergiño Dest leczy kontuzję, a Gerard Piqué miał pewne dolegliwości. Możliwe, że na prawej stronie zagra Mingueza, a z grona Éric García, Araujo, Piqué zostanie wybrana dwójka stoperów. Niewykluczony jest też występ Araujo lub Garcíi na prawej obronie lub zmiana systemu na 3-4-3.

Szukanie skrzydeł przy rozpoczynaniu akcji

Eintracht zwykle gra w ustawieniu 3-4-3 z trzema stoperami i wahadłowymi. Nie będzie atakować wysokim pressingiem, tylko zostanie w środku, blokując wewnętrzne korytarze. Trójka napastników też zamyka środek, uniemożliwiając podania w tym sektorze. Barcelona, chcąc dostać się na połowę rywala, musi więc wyraźnie kierować swoje zagrania na skrzydła, ponieważ w tych strefach będzie najmniej graczy gospodarzy i tam też pressing będzie najmniej odczuwalny.

Atak prawą flanką

Barcelona poprawiła się w wielu aspektach, ale wciąż może rozwinąć inne elementy. Na przykład to, żeby prawoskrzydłowy (Adama czy Dembélé) nie tylko zapewniał głębię ataków, ale też potrafił złamać akcję do środka, kiedy to możliwe. Połączenie takich akcji z urwaniem się spod krycia i wyjściem na wolne pole będzie dziś bardzo ważne.

Podwojenie na skrzydle

Barcelona w wielu sytuacjach powinna kierować swoje ataki na flanki, a wtedy musi radzić sobie dobrze w aspekcie, który rozwinął się od przybycia Xaviego - relacji bocznego obrońcy ze skrzydłowym. Ważne, aby defensorzy w odpowiednich sytuacjach zostawiali miejsce atakującym, żeby ci mogli generować grę na bokach poprzez dryblingi, podania czy dośrodkowania. Kluczowe jest jednak również to, aby obrońcy potrafili czasem zaskoczyć rywala poprzez podwojenie na skrzydle i zrobienie przewagi liczebnej, dodając grze drużyny nieprzewidywalności. Podejmowanie dobrych decyzji w tym zakresie będzie miało duże znaczenie.

Kostić i Rafael Borre

Pod względem indywidualnym niezbędne będzie pilnowanie prawdopodobnie najlepszego piłkarza Eintrachtu Filipa Kosticia. Lewoskrzydłowy jest szybki, silny i ma świetnie ułożoną nogę przy dośrodkowaniach. Niemiecki klub gra w ustawieniu 3-4-3 z szeroko ustawionymi skrzydłowymi, co daje świetne szanse do wydobycia najlepszych cech tego gracza, czyli zdecydowanych wejść i dośrodkowań. W tym sezonie Kostić posyła je średnio 3,4 raza na mecz, a ponadto zaliczył 12 asyst i strzelił pięć goli. Serb ma udział przy 31% trafień Eintrachtu. Trzeba też uważać na Kolumbijczyka Rafaela Santosa Borre, który świetnie się porusza i ma dobre uderzenie. Jest najlepszym strzelcem Eintrachtu z ośmioma bramkami na koncie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jeżeli nie poniosą ich trybuny to forma w jakiej się obecnie znajdują nie wystarczy. To powinna być łatwa przeprawa ale pierwszy mecz z galata trochę tonuje nastrój.

Jakim składem nie wyjdziemy, to trzeba wygrać i tyle!
Rozumiem, pokora, pokorą, więcej niż klub w Niemczech, nie mieliśmy szczęścia w losowaniu...bla, bla, bla, ale to my jesteśmy faworytem. Nie obstawiam innego wyniku niż wygrana dzisiaj.
Tak, wiem, pamiętam co było z Galatą, ale mimo wszystko.
Vamos,
Do wieczora,
K.