W najbliższy czwartek Barcelona zmierzy się z w ćwierćfinale Ligi Europy z Eintrachtem Frankfurt. Niemiecki zespół, który obecnie zajmuje 9. miejsce w Bundeslidze, nie przegrał już od sześciu meczów, a ostatnią porażkę poniósł z Bayernem Monachium. Dziennik Mundo Deportivo prezentuje zestawienie kluczowych zawodników zespołu Orłów, na których będą musieli uważać podopieczni Xaviego.
Trener - Oliver Glasner - lider i inspiracja
47-letni austriacki trener Oliver Glasner jest inspiracją dla kibiców Eintrachtu Frankfurt w swoim pierwszym sezonie pracy w niemieckim klubie. Przedwczesne odpadnięcie z krajowego pucharu w sierpniu z trzecioligowym Waldhof Mannheim i nierówna gra w lidze (9. miejsce) zostały zrekompensowane wspaniałymi występami w Lidze Europy. Orły wygrały grupę z Olympiakosem, Fenerbahçe i Royal Antwerp, awansując do 1/16 finału, gdzie wyeliminowali Real Betis (2:1 na Benito Villamarín i 1:1 na Deutsche Bank Park).
Bramkarz - Kevin Trapp - dobry znajomy Barcelony
Zawodnikiem najbardziej znanym kibicom Barçy jest bramkarz Kevin Trapp, który w sezonie 2016/17 jako bramkarz PSG doznał pamiętnej porażki 1:6 na Camp Nou. 31- letni reprezentant Niemiec zabłysnął zwłaszcza w wygranym 2:1 meczu z Bayernem Monachium, skutecznie utrudniając życie Robertowi Lewandowskiemu. Trapp wyróżnia się dojrzałością oraz pewnością między słupkami, choć nie wykonuje widowiskowych parad.
Środkowy obrońca - Evan N'Dicka - nowy, lepszy Umtiti?
W linii obrony wyróżnia się 22-letni francuski lewonożny środkowy obrońca Evan N'Dicka, który w wieku 18 lat został wypożyczony z Auxerre i był reprezentantem kraju w kategoriach od U-16 do U-21. Przybywając do Frankfurtu, wyznał, że jego wzorem jest Samuel Umtiti z Barcelony, który w tamtych czasach nie miał jeszcze problemów ze zdrowiem. Dzięki jakości w grze z piłką, imponującym warunkom fizycznym oraz szybkości był w pewnym momencie brany pod uwagę jako potencjalne wzmocnienie Barçy. N'Dicka może również grać na pozycji lewego obrońcy. W formacji 3-4-3 zazwyczaj występuje jako półlewy środkowy obrońca, mają po prawej stronie 29-letniego Austriaka Martína Hintereggera oraz 22-letniego Brazylijczyka Tutę.
Środek pomocy - Djibril Sow - stary znajomy Busquetsa i Pedriego
Djibril Sow to 25-letni szwajcarski pomocnik, który wystąpił w ostatnich mistrzostwach Europy, a w meczu z reprezentacją Hiszpanii Luisa Enrique wszedł na murawę w 81. minucie i zagrał do końca dogrywki. Zawodnik Eintrachtu rywalizował wtedy środku pola z Pedrim i Sergio Busquetsem. Sow ma spore doświadczenie, zmysł taktyczny i jakość, co pokazał, asystując Kosticiowi przy jednym z goli w wygranym 2:1 meczu z Betisem. 25-latek dobrze radzi sobie w pomocy u boku Chorwata Kristijana Jakica.
Ofensywny pomocnik - Daichi Kamada - w notesie Monchiego
W kwestii kreatywności warto zwrócić uwagę na 25-letniego Japończyka Daichiego Kamady, który w rozgrywkach Ligi Europy zdobył w tym sezonie 4 bramki, w tym jedną w dwumeczu z Realem Betis. Może grać jako "interior", skrzydłowy, a nawet jako drugi napastnik. Zeszłego lata pojawiły się w Niemczech informacje, że Japończyk jest o krok od Sevilli. Kamada bardzo spodobał się dyrektorowi sportowemu klubu z Andaluzji Monchiemu. Ostatecznie Japończyk nie zmienił klubu, ale jego obecny kontrakt wygasa w 2023 i sam nie ukrywa, że marzy o większych klubach.
Lewy pomocnik - Filip Kostić - największa, choć gasnąca gwiazda
Największą gwiazdą Eintrachtu jest zdecydowanie 29-letni Serb Filip Kostić, zdobywca bramki w wygranym 2:1 meczu z Realem Betis, a także strzelec gola i autor asysty we wspomnianym meczu z Bayernem (2:1). To lewonożny skrzydłowy, który jest równie błyskotliwy, co nieregularny. Gdy jest w formie, jest pewny siebie, z łatwością drybluje, podaje i strzela, ale czasami jednak wyłącza się i znika z radarów.
Ofensywny pomocnik - Jesper Lindstrom - duński Thomas Müller
Zdecydowanie mniej znany 22-letni Duńczyk Jesper Lindstrom zdobył w krótkim czasie szacunek kibiców Eintrachtu i jest świeżo po zdobyciu pierwszej bramki dla swojego kraju w wygranym 3:0 meczu z Serbią. Jest pomocnikiem, lecz dzięki swojej szybkości wygląda jak skrzydłowy. W meczu z Realem Betis asystował przy trafieniu Kamady i sprokurował rzut karny. Strzał Rafaela Santosa Borré obronił jednak Claudio Bravo. Ze względu na swój styl gry porównuje się go do legendarnego Stevena Gerrarda, ale patrząc na jego warunki fizyczne, poruszanie się i maniery przypomina bardziej Thomasa Müllera. Były zawodnik Brøndby, który tego lata trafił do Frankfurtu za 6,5 mln euro, stał się jednym z "klejnotów" Bundesligi.
Napastnik - Rafael Santos Borré - Były Colchonero wypożyczony z Villarrealu
Głównym strzelcem Eintrachtu jest 26-letni Kolumbijczyk Rafael Santos Borré, który ma za sobą występy w LaLidze. W latach 2015-2017 był piłkarzem Atlético Madryt, ale nie zdołał przekonać do siebie Diego Simeone i został wypożyczony do América de Cali i Villarrealu, gdzie w sezonie 2016/17 rozegrał 30 oficjalnych meczów, ale żadnego z nich przeciwko Barcelonie. Zdobył wtedy cztery bramki: dwie w LaLidze i dwie w Lidze Europy. W latach 2017-2021 grał dla River Plate, a w obecnym sezonie występuje w Eintrachcie, dla którego strzelił siedem goli w Bundeslidze oraz jednego w Lidze Europy. Niemiecki klub oczekiwał jednak od niego więcej.
Komentarze (14)