Xavi: Barcelona nie może sobie pozwolić na odejście Gaviego i Araujo

Julia Cicha, Maciej Łoś

2 kwietnia 2022, 14:05

33 komentarze

Fot. Getty Images

Przed jutrzejszym meczem z Sevillą Xavi Hernández odpowiedział na pytania dziennikarzy i podkreślił, że obecnie najważniejsza jest walka o drugie miejsce w tabeli.

[Marc Brau, Barça TV] Gracie jutro z Sevillą, która zajmuje obecnie drugie miejsce w lidze. Czy biorąc ten fakt pod uwagę można uznać, że będzie to decydujące spotkanie?

Tak, dla nas to kolejny finał. Mamy szansę wskoczyć na pozycję wicelidera po serii bardzo dobrych wyników. To podsumowanie naszej pracy na treningach i osiągniętej przez nas formy. Zespół udowodnił w Klasyku, że jest w stanie rywalizować z każdym. Teraz czeka nas następna próba ognia przeciwko Sevilli, która choć nie jest w najlepszym momencie w sezonie, jest bardzo silną drużyną z trenerem, którego podziwiam. To klub, który przeprowadza świetne transfery i co roku osiąga bardzo dobre rezultaty. Mamy szansę przeskoczyć Sevillę w tabeli, gramy przed własną publicznością i potrzebujemy jej wsparcia.

[Ramon Salmurri, Catalunya Radio] Czy inne wyniki w tej kolejce też będą dla was ważne?

Będziemy czekać na wieści z meczu Celty i Realu Madryt, ale wolimy się skupić na naszym pojedynku. Chcemy osiągnąć dobry wynik, ale jednocześnie pozytywne rezultaty z innych boisk będą dla nas dodatkową motywacją. Najważniejsze jest jednak dla nas spotkanie z Sevillą, ponieważ gramy o drugą pozycję.

[Marta Ramon, RAC1] Czy zwycięstwo z Realem Madryt czterema bramkami sprawia, że można teraz więcej wymagać od piłkarzy Barcelony?

Chcemy dalej grać ładną piłkę i osiągać dobre rezultaty jako zjednoczona drużyna. Zawodnicy dalej muszą pracować nad intensywnością, żeby nie tracić jej tak jak między 60. i 70. minutą na Santiago Bernabéu. Wiemy, co musimy robić, trzeba dalej iść tą drogą. Zawodnicy coraz lepiej rozumieją nasz styl gry. Jutro mamy kolejną próbę sił, żeby to udowodnić.

[Cadena SER] To była ostatnia przerwa reprezentacyjna w sezonie. Jakie oczekiwania postawiłeś zawodnikom przed decydującymi meczami w sezonie? O co będziecie grać?

Chcemy kontynuować swoją pracę. Naszym celem w tym sezonie jest awans do Ligi Mistrzów. Barça była w trudnej sytuacji, kiedy ją obejmowałem w listopadzie. Teraz osiągamy dobre rezultaty i gramy naszym stylem. Przesłanie jest proste, nie spoczywać na laurach, nie tracić koncentracji. Wygrana z Realem to tylko trzy punkty do tabeli, dlatego musimy dalej pracować. Chcemy zakończyć LaLigę najlepiej jak się da i powalczyć o zwycięstwo w Lidze Europy.

[German García, Radio Nacional] Czy ta przerwa reprezentacyjna może bardziej pomóc Sevilli, a wam zaszkodzić?

Nie wiem, mamy w zespole wielu zawodników, którzy grali w meczach reprezentacyjnych i zachowali rytm meczowy. Do tego na pewno dobrze było mieć przerwę, żeby odpocząć mentalnie. Mieliśmy dużo spotkań na przestrzeni ostatnich miesięcy. Zobaczymy jutro, czy nasza intensywność i tempo będą na takim samym poziomie. Jestem optymistą po ostatnich treningach. Wszystko rozstrzygnie się w przeciągu najbliższych kilku tygodni, dlatego trzeba być dobrze przygotowanym.

[Víctor Navarro, Cadena COPE] W ostatnich dniach dyrekcja Barçy spotkała się z przedstawicielami Antonio Rudigera. Czy to zawodnik, którego profil pasuje do twojej wizji?

Nie będę rozmawiał na temat wzmocnień. Rozumiem, że macie interes w pytaniu o konkretne nazwiska, ale teraz skupiamy się na obecnym sezonie. Mogę jedynie potwierdzić, że klub pracuje nad kadrą na lato, ale nie chcę mówić o piłkarzach, których nie mamy, tylko skupić się na tych, którzy zagrają jutro.

[Alejandro Segura, Radio Marca] Dobrą wiadomością jest powrót do treningów z grupą Ansu Fatiego. Kiedy możemy spodziewać się, że wróci też do kadry meczowej?

Wszystko zależy od tego, jak on sam będzie się czuł. Odbył dopiero trzy lub cztery treningi z drużyną, trzeba iść krok po kroku. Widzę, że się bardzo cieszy i chce wrócić, a to jest najważniejsze. To na pewno mu bardzo pomoże.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Macie za sobą długą serię meczów bez porażki. Czy czujesz teraz tę stabilność i zaufanie, dzięki którym możesz w spokoju pracować nad swoją wizją gry?

Tutaj nie ma spokojnych dni, to jest Barca. To normalne, że zdarza się krytyka, opiniowanie i osądy. Znam ten klub i wiem doskonale, gdzie się znajduję. Teraz mieliśmy kilka dni, żeby się bardziej wyłączyć od tego wszystkiego. Ale jutro gramy już kolejny finał i nie będzie odpoczynku. Wracamy do walki, którą lubię. Czekam na to, co nadchodzi. Widzę mój zespół zdolny do walki z każdym rywalem.

[David Ibañez, Mediaset] Mówi się o tym, że Gerard Piqué może wrócić do reprezentacji Hiszpanii na mundial w Katarze. Chciałbyś, żeby tak się stało?

To nic nie zmieni, czy mi się to podoba, czy nie. To pytanie do selekcjonera, Luis Enrique o tym zadecyduje. On ma swoją wizję, jest wielkim trenerem. Ma to szczęście, że ma wiele opcji do wyboru. Sam mogę powiedzieć tyle, że jestem bardzo zadowolony z Gerarda, jest bardzo zaangażowany nie tylko na boisku, ale także w szatni jako jeden z kapitanów. Ale nie mogę decydować, czy będzie grał w reprezentacji, czy nie.

[Francesc Latorre, TV3] Co sądzisz o Xavinecie, furgonetce, która została wymyślona przez twórców satyrycznego programu „Crackovia”? Podoba ci się ten pomysł?

Tak, oczywiście. Jestem osobą, która ma poczucie humoru, i śmieszą mnie skecze z „Crackovii” i „Polonii”. Jeśli żarty są zabawne i z zachowaniem szacunku, to nie ma w nich nic złego. Xavineta mi się podoba.

Wchodzimy w decydującą część sezonu, nie będzie już przerw. Stosowałeś wiele rotacji, czy jutro też możemy je zobaczyć?

Rotacje pojawią się w zależności od tego, co postanowię. Dzisiaj trudno mówić o wyjściowej jedenastce, mamy wielu bardzo ważnych zawodników, nie tylko 11. To dobry aspekt trenowania Barçy. Wielu piłkarzy zasługuje na grę, patrząc na treningi, wszyscy. Trzeba brać pod uwagę podróże, sankcje, kontuzje, nagromadzenie meczów. Rotacje są niemal obowiązkowe.

[Toni Juanmarti, Sport] W kontekście okienka wolisz pozyskiwać wszechstronnych piłkarzy czy może graczy specjalizujących się w grze na konkretnej pozycji?

To zależy od potrzeb drużyny. Busquets gra na konkretnej pozycji i jest na niej świetny, nie ma potrzeby, by był wszechstronny. Mamy też wielu zawodników, którzy mogą grać na większej liczbie pozycji. Na przykład Ronald może występować na środku i z boku obrony, jest tam bardzo pewny. Tak samo Sergiño Dest, który może grać z lewej i z prawej strony. To zalety, ale potrzebujemy też graczy wyspecjalizowanych na konkretnej pozycji. Trzeba wszystko zaplanować i zobaczyć, czego potrzebujemy.

[Josep Soldado, La Sexta] Co tydzień pojawiają się nowe plotki na temat Dembélé. Ty uważasz, że podpisał już umowę z innym klubem? A może zostanie?

Jest szczęśliwy, zadowolony i zaangażowany w projekt. Nie mam mu nic do zarzucenia. Wszystko zależy od niego i od klubu. To bardziej pytanie do niego. Moim zdaniem gra na bardzo dobrym poziomie, mówiłem już, że jeśli będzie dobrze pracował, może być najlepszy na swojej pozycji. Obecnie robi różnicę, asystuje, podaje. Gra szeroko, jeden na jeden. Wie, jaki mamy projekt. Jeśli chce zostać, musi porozumieć się z klubem.

[Joan Domenech] Oglądałeś ostatni mecz Barçy Femeni. Czy reprezentuje ona typowy dla Barcelony styl? Czy gra bardziej atrakcyjnie od drużyny męskiej?

Gra inaczej, pod względem fizycznym ta gra jest inna, to oczywiste. Ja jednak bardzo dobrze się bawiłem. Mam dobre relacje z Alexią, z Aitaną. Piłka to piłka, niezależnie od płci. Podoba mi się gra tego zespołu i to, co proponuje trener. To model gry typowy dla Barçy, dla nas jest wzorem. W ostatnich latach piłka kobieca w Barcelonie była przykładem tego, jak powinniśmy grać. Rywalizują, wygrywają i chcą coś udowodnić. Wykonały krok naprzód, zasługiwały na ten mecz na Camp Nou. Teraz w półfinale trzeba powtórzyć tę atmosferę.

Gavi i Araujo są w trakcie negocjacji ws. przedłużenia umów. Jak ważne jest dla ciebie ich pozostanie?

Bardzo ważne. Są dla nas kluczowi, klub nie może sobie pozwolić, by ich stracić. Dostają wiele minut, są teraźniejszością i przyszłością klubu. Przedłużenie umów to kwestia czasu. Myślę, że dojdą do porozumienia i zostaną.

[Carles Ruiperez, La Vanguardia] Macie serię 12 meczów bez porażki, ale klęska pewnego dnia nadejdzie. Jak do tego podchodzisz? Pojawią się wtedy wątpliwości?

Klub mnie wspiera, jestem bardzo zadowolony. Pewnego dnia zremisujemy lub przegramy. Będziemy dalej pracować i wierzyć w to, co robimy. Nie będziemy w siebie wątpić. Wokół może pojawić się krytyka, ale wiem, gdzie jestem. Otoczenie jest bardzo wymagające.

[Carlos Dominguez, Culemania] Czy Nico lub Frenkie będzie następcą Busquetsa, czy może trzeba go poszukać na rynku transferowym?

Przed Busquetsem jeszcze dużo gry, nie odejdzie szybko. Przy obecnym modelu gry, podobnym do reprezentacji, wydobywamy z niego znacznie więcej. Frenkie może grać na jego pozycji, Nico też, choć jego widzę bardziej z przodu. Na razie Busquets jest nie do zastąpienia, jest bardzo ważny dla naszego stylu.

[Mas que pelotas] Jak oceniasz atmosferę podczas żeńskiego El Clásico? Oczekujesz jutro czegoś podobnego?

Atmosfera była spektakularna, kobiecy futbol na to zasługuje. Miałem ciarki. Oby jutro było podobnie. Od kiedy tu jestem, atmosfera na Camp Nou jest wyjątkowa. Kibice świetnie odpowiadają.

["10 del Barca"] Czasem stosujecie wariant, w którym piłkę wymienia między sobą czterech piłkarzy. Jak nad tym pracujecie?

Trenujemy to. Piłkarze muszą zrozumieć, że nie są sami, że są częścią grupy, nawet kiedy nie mają piłki. Jeśli piłka jest z prawej, zawodnik z lewej niedługo weźmie udział w akcji, bo za 2-3 sekundy piłka się przemieści. Wyjaśniamy to a pomocą filmów. Momentami pomocnicy, skrzydłowi lub nawet środkowy napastnik może atakować wolną przestrzeń. Trzeba zrozumieć, w którym momencie rozmontowuje się obrona przeciwnika.

[Jijantes] Éric García i Ronald Araujo mają po cztery żółte kartki. Jaki ma to wpływ na jutrzejszy mecz?

Nie ma wpływu, nie myślimy o kolejnym spotkaniu. Jutrzejszy mecz jest najważniejszy. Niektórzy gracze są zmęczeni, więc trzeba dozować im minuty, ale kartki nie mają wpływu na skład.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (33)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy