Aitana: Zawsze marzyłam o pełnym Camp Nou i nie sądziłam, że będzie to możliwe

Julia Cicha

31 marca 2022, 09:30

Sport

10 komentarzy

Fot. Getty Images

Podczas wczorajszego święta kobiecego futbolu na Camp Nou Barça Femeni pokonała Real Madryt 5:2. Po spotkaniu radości z tego wydarzenia nie ukrywały zawodniczki, a także odpowiedzialny za drużynę kobiecą Barcelony Xavi Puig.

Alexia Putellas

- Brak mi słów, to było magiczne. Mecz się skończył, a ludzie nie chcieli iść do domu. Czuliśmy więź, kibice śpiewali, że chcą być w Turynie. To niewiarygodne, jestem bardzo wdzięczna. Trzeba okazać to nie tylko słowami, lecz także codzienną pracą, rywalizacją i walką o to, o co nas proszą.

- Kiedy bilety wyprzedały się w trzy dni, byłam trochę zaskoczona. Mogłam wyobrazić sobie, że ludzie chcieli zobaczyć nas na Camp Nou, ale przeżycie tego było nieporównywalne. Wszyscy chcieli dziś przejść do historii, wyszłyśmy na murawę i zobaczyłyśmy pełne trybuny…

- Świętowałyśmy z kibicami, bo to powód do radości. Było wielu kibiców Barçy, wiele dziewczynek. To bez wątpienia historyczne wydarzenie.

- Wiemy, że Real Madryt to dobry zespół z bardzo dobrymi zawodniczkami. To Liga Mistrzyń. Każda drużyna utrudnia zadanie, nie ma faworytek do tytułu. Wszystko jest wyrównane.

Aitana

- Strzelenie gola na tym stadionie, o grze na którym marzysz od dziecka, to coś nie do opisania. Ważne jest zwycięstwo, umiałyśmy poradzić sobie w trudnych chwilach. To historyczny dzień i dziękuję wszystkim za to niezapomniane przeżycie.

- Ostatnio przeżyłyśmy rzeczy, których nigdy nie zapomnimy. Pamiętam finał Ligi Mistrzyń, ale dzisiejszy mecz był nawet bardziej wyjątkowy. Gdy usłyszałam hymn, prawie się popłakałam. Zawsze marzyłam o pełnym Camp Nou i nie sądziłam, że będzie to możliwe. To na zawsze zostanie w naszych sercach.

- Kibice pokazali dziś, że nie są „piknikami”.

Xavi Puig

- Jesteśmy rozemocjonowani, ponieważ to rekord wynikający z pracy, z pokory, z posiadania niezwykle dobrego sztabu, który udowadnia to każdego dnia. Jeszcze nie zdajemy sobie sprawy z tego, jakie będzie to miało konsekwencje.

- Trzeba to kontynuować, bo mamy drużynę na lata. Zespoły coraz bardziej się wzmacniają i zdajemy sobie z tego sprawę. Trzeba dalej pracować i poprawiać się. Inaczej nam się nie uda. Nie mówię tylko o Europie, ale też o Hiszpanii. Real Madryt to tego dowód, coraz trudniej nam wygrywać.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Zasłużyły sobie na pełny stadion.W ostatnich latach w swojej lidze były najlepsze.

przecież w tym meczu jak dobrze w bramkę piłka leciała to wszystko wpadało
pierwsza bramka chyba najlepesza XD

Radość z wyeliminowania odwiecznego przeciwnika jakim jest Real Madryt ma jeszcze jeden bardzo istotny wymiar, a mianowicie finansowy:
do klubu za awans do półfinału, a może i dalej wpłyną dodatkowe środki.
Kasę klubu poważnie uzupełnią wpływy z biletów. Gdyby średnia cena biletu oscylowała na poziomie ok 30-35 euro, to już mamy wpływy z wejściówek na mecz w wysokości ok 3,0 mln euro.
I tak trzymać

Powstaje znowu wielka barca

Poziom bramkarek w tym meczu ciezko okreslic.
To jest normalne ze takie bramki wpadaja z 40m za plecy? Ktos oglada wiecej?

Trzeba było przyjść na mecz facetów

Oczywiście Puig wszędzie musi się pokazać:D

Ja też kiedyś pojadę