Clement Lenglet z pewnością nie jest w dobrym humorze. Obrońca przeżywa trudne chwile w życiu zawodowym – praktycznie nie istnieje dla Xaviego, który stawia na Piqué, Araujo, Érica Garcíę, a nawet na Minguezę. 26-latek potrzebuje gry, ale nie wiadomo, czy będzie to możliwe na Camp Nou.
Od początku 2022 roku Francuz rozegrał zaledwie 92 minuty w pięciu meczach. Patrząc na cały sezon, tylko siedem razy znalazł się w wyjściowej jedenastce. Od czasu przyjścia Xaviego – cztery. Jasne jest, że obecny trener woli wystawiać jako lewego stopera prawonożnego piłkarza. Umtiti od początku był skazany na ostracyzm, a jego przedłużenie umowy to wyłącznie zabieg księgowy.
Lenglet nie oczekiwał jednak, że będzie odgrywał tak niewielką rolę w zespole. Ma teraz za sobą najgorszą serię w profesjonalnej karierze piłkarskiej. Zaczął grać na tym poziomie w styczniu 2015 roku w Ligue 2. W sezonie 2014/15 zanotował 22 występy, a w kolejnych latach odpowiednio: 35, 39, 45, 40 i 48. W bieżącej kampanii nigdy nie pojawiły się problemy z profesjonalizmem Francuza. Zawodnik ciężko pracuję, choć oczywiście nie jest zadowolony ze swojej sytuacji. Wie, że pod wodzą Xaviego trudno mu będzie o minuty, szczególnie jeśli latem do klubu dołączy Christensen i/lub Azpilicueta. Dodatkowym czynnikiem są zbliżające się mistrzostwa świata, na które Lenglet chciałby pojechać, do czego potrzebuje regularnej gry.
Komentarze (16)