Jak przypomina Mundo Deportivo, dla Daniego Alvesa jutrzejszy mecz przeciwko Realowi Madryt będzie wyjątkowy. Brazylijczyk ma szansę zagrać po raz 400. w barwach Barcelony.
Dani Alves nie został co prawda zgłoszony do gry w Lidze Europy i ominęły go dwumecze z Napoli oraz Galatasarayem, ale prawy obrońca będzie miał za to okazję zmierzyć się po raz kolejny ze swoim największym rywalem, Realem Madryt. Co więcej, podczas meczu na Santiago Bernabéu Brazylijczyk będzie świętował swój okrągły jubileusz.
Alves ma na swoim koncie 399 występów w barwach Barcelony, dzięki czemu znajduje się na 16. miejscu na liście piłkarzy z największą liczbą meczów w koszulce tego klubu. Tylko jeden obcokrajowiec, Leo Messi, rozegrał dla Barçy więcej spotkań niż brazylijski weteran - 778 meczów. Za plecami Alvesa w tej klasyfikacji znajdują się Javier Mascherano (334 mecze) i Ivan Rakitić (310 meczów).
38-latek zdecydowanie najwięcej występów dla Barçy zaliczył w swoim pierwszym okresie gry w tym klubie. Pomiędzy sezonami 2008/2009 i 2015/2016 zanotował 391 meczów i wygrał aż 23 trofea: sześć mistrzostw Hiszpanii, cztery Puchary Króla, cztery Superpuchary Hiszpanii, trzy Ligi Mistrzów, trzy Superpuchary Europy i trzy Klubowe Mistrzostwa Świata. Strzelił także 22 gole oraz zanotował ponad 100 asyst, doskonale współpracując przede wszystkim z Leo Messim. Trenerami Alvesa podczas tego etapu byli Pep Guardiola, Tito Vilanova, Gerardo Martino i Luis Enrique. Najwięcej występów w jednym sezonie zanotował w kampanii 2010/2011, podczas której pojawił się na murawie 54 razy. Od momentu powrotu do klubu w zimowym oknie transferowym zagrał już w ośmiu meczach.
Alves ma także bogatą historię pojedynków z Realem Madryt. Licząc także lata gry w Sevilii, Brazylijczyk mierzył się z Królewskimi 46 razy i wygrał 22 mecze. Po raz ostatni miał okazję grać z Realem w styczniu w Arabii Saudyjskiej w półfinale Superpucharu Hiszpanii, gdzie poniósł jedną ze swoich 17 porażek przeciwko drużynie z Madrytu.
Komentarze (9)