Wiceprezydent FC Barcelony Rafa Yuste skomentował w wywiadzie dla dziennika Marca losowanie par ćwierćfinałowych Ligi Europy. 58-latek przyznał też, że transfer Erlinga Hålanda będzie bardzo skomplikowany oraz stwierdził, że jest pozytywnie nastawiony przed niedzielnym El Clásico.
Awans do ćwierćfinału Ligi Europy: Wyeliminowaliśmy Napoli i Galatasaray, pokonując ich na wyjeździe, co jest trudnym zdaniem. Drużyna spisała się bardzo dobrze.
Eintracht Frankfurt: Bardzo dobrze grają w piłkę. Wczoraj wyeliminowali Real Betis, który gra świetnie w lidze hiszpańskiej. Musimy być tym bardziej ostrożni. Wszyscy wiemy, jaki jest niemiecki futbol. Grają twardo, bezpośrednio i na wysokiej intensywności. My jak zawsze będziemy przygotowani na ten pojedynek. Rewanż u siebie? W poprzednich spotkaniach wypełnialiśmy stadion. To może być dodatkowy impuls dla drużyny, ale oby nie było takiej potrzeby. Kevin Trapp? Nadal mam przed oczami bramkę Sergiego Roberto. Domyślam się, że ten bramkarz nie ma z tamtego meczu dobrych wspomnień, ale to już historia. Będziemy pokorni i postaramy się awansować do półfinału.
Uniknięcie mocniejszych zespołów: Wszystkie zespoły są silne. Zwykle liczymy na wylosowanie rywala, który wydaje się łatwiejszy, ale obecnie nie ma łatwych przeciwników.
El Clásico: Może się wydawać, że przystępujemy do Klasyku w dobrej formie, ale widzieliśmy, co zrobił Real w meczu z PSG. Ja skupiam się jednak na naszym zespole, który przeżywa dobry moment przede wszystkim w aspekcie ludzkim. Xavi buduje wyjątkową drużynę i dla mnie to jest najważniejsze. Wczoraj w szatni widziałem jedność, radość z gry i wielką ochotę. To pozwala być optymistą przed meczem z Realem. Zdajemy sobie sprawę, że każde El Clásico jest bardzo trudne, ale możemy powiedzieć, że w ostatnich tygodniach udało nam się odnowić energię.
Erling Håland: Uważam, że powinniśmy się skoncentrować na naszym klubie, nad którym wciąż czeka nas wiele pracy. Zastaliśmy klub w fatalnej sytuacji, przez co nie mogliśmy osiągnąć oczekiwanego finansowego fair play. Przede wszystkim musimy chronić ten klub i nie możemy ryzykować żadnym transferem takich rozmiarów. Nigdy nie można niczego skreślać w futbolu, ale obecnie uważam ten transfer za bardzo, bardzo trudny do przeprowadzenia.
Młodzież: Marzeniem Joana Laporty jest gra wychowankami i ja podzielam to marzenie. Obserwujemy, jak młodzi piłkarze już przejmują pałeczkę. To nasza droga. Nie zamierzamy szaleć na punkcie żadnego zawodnika.
Komentarze (10)