Osasuna rozbita na Camp Nou!

Błażej Gwozdowski

13 marca 2022, 19:40

297 komentarzy

Fot. Getty Images

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

4:0

Herb FC Barcelona

CA Osasuna

OSA

  • Ferran Torres 14' (k.), 21'
  • Pierre-Emerick Aubameyang 27'
  • Riqui Puig 75'
  • Barcelona rozbiła Osasunę 4:0, dominując przez 90 minut i nie pozwalając rywalom na stworzenie okazji
  • Dwie bramki zdobył Ferran Torres, a po jednej dołożyli Aubameyang oraz Riqui Puig
  • Dwie asysty zanotował Dembélé, a Gavi wywalczył jedenastkę i ciężko pracował w środku pola 

Remis z Galatasarayem na Camp Nou był nie tylko rozczarowaniem w kontekście rywalizacji w Lidze Europy, ale skomplikował też plany dotyczące rotacji w nadchodzących tygodniach. W meczu z Osasuną nikt jednak nie oczekiwał poważnych zmian. Xavi zdecydował się pozostawić na ławce Araujo, który był zagrożony zawieszeniem na mecz z Realem Madryt, gdyby otrzymał żółtą kartkę. Duet stoperów stworzyli więc Piqué i Éric García, a na bokach obrony zagrali Alves oraz Jordi Alba. W środku pola z kolei wystąpił tym razem Gavi, który dołączył do Sergio i Pedriego. Natomiast Aubameyanga w linii ataku wspierali na skrzydłach Dembélé i Ferran Torres.

Barcelona rozpoczęła w swoim stylu, wysoko atakując gości. W 4. minucie ładną akcją indywidualną popisał się Ferran Torres, ale przegrał pojedynek fizyczny w polu karnym. Dobrą okazję mógł mieć Dembélé, ale fatalnie przyjął piłkę i rywale zdążyli wybić ją na rzut rożny. W 10. minucie Francuz już wypracował sobie pozycję do strzału, ale wyraźnie chybił. Barcelona szukała prostopadłych podań i w 13. minucie właśnie takie otrzymał Gavi, wpadł w pole karne, gdzie upadający obrońca powalił młodego pomocnika. Sędzia nie miał wątpliwości - żółta kartka i rzut karny. Do jedenastki podszedł Ferran Torres i pewnie pokonał Herrerę! Barcelona nie zwalniała i w 21. minucie było już 2:0. Dembélé zagrał znakomitą piłkę do Ferrana, a ten znakomicie wykończył akcję, zakładając siatkę golkiperowi gości. Chwilę później mogło być już 3:0, ale kolejny strzał Torresa został wyblokowany.

Osasuna była bezradna, a gospodarze kontynuowali swoje ataki. W 27. minucie znów w pole karne dośrodkował w pole karne, a tam obrońców uprzedził Aubameyang i wpakował piłkę do siatki. Goście próbowali się odgryźć, ale nie potrafili zbudować choćby jednej składnej akcji. Za to Barcelona była blisko podwyższenia prowadzenia po kolejnym wyśmienitym zagraniu Dembélé - tym razem jednak Ferran był odrobinę spóźniony. Były gracz City próbował jeszcze dwukrotnie skompletować klasycznego hat-tricka, ale ostatecznie mu się nie udało. Barcelona prowadziła jednak bardzo pewnie 3:0 po pierwszych 45 minutach. 

Xavi nie dokonał żadnych zmian w przerwie, w przeciwieństwie do szkoleniowca Osasuny, który dokonał aż trzech korekt. W 48. minucie fatalny błąd popełnił Gerard Piqué, jednak Ter Stegen szybko zażegnał niebezpieczeństwu. Barcelona odpowiedziała za sprawą Dembélé, ale najpierw jego mocne dośrodkowanie zostało zablokowane, a chwile później piłka po strzale poszybowała ponad poprzeczką. Francuz był bliski asysty w 51. minucie, niestety Aubameyang nie trafił w bramkę. Ta sztuka udała się Piqué, jednak był na pozycji spalonej. W 70. minucie kolejny strzał oddał Dembélé, ale Herrera nie dał się zaskoczyć. Na ostatnie 20 minut Xavi wprowadził do gry Lengleta i Puiga, dając tym samym odpocząć Piqué oraz Aubameyangowi.

W 75. minucie to właśnie wychowanek Barcelony pokazał się z bardzo dobrej strony, najpierw uderzając na bramkę, a następnie skutecznie dobijając po dobrej interwencji Herrery. Gospodarze prowadzili już 4:0 i można było przyjąć, że nic złego ekipie Xaviego przydarzyć się nie może. W 88. minucie Barcelona wyszła z kontratakiem, który powinien zakończyć się golem, ale Puig nie zdążył w tempo odegrać i zastopował akcję. Ostatnie minuty to już powolne rozgrywanie akcji przez gospodarzy. Sędzia doliczył tylko dwie minuty, podczas których nic już się nie wydarzyło i ekipa Xaviego zgarnęła komplet punktów. Cieszy skuteczność napastników i dobra forma Dembélé, który w końcówce sezonu może się jeszcze przydać. Wyborne zawody zagrał też Gavi. Teraz czas na wyprawę do Stambułu.

FC Barcelona: Ter Stegen, Alves, Piqué (min. 62, Lenglet), Éric García, Jordi Alba (min. 79, Mingueza), Busquets, Pedri (min. 73, Puig), Gavi, Aubameyang (min. 73, Memphis), Dembélé i Ferran Torres (min. 80, Braithwaite). 

Osasuna: Herrera, Nacho Vidal, David García (min. 46, Aridane), Juan Cruz, Cote, Torro (min. 46, Unai García), Moncayola, Javi Martínez (min. 73, Darko Brasanac), Iker Benito (min. 68, Budimir), Ruben García (min. 46, Roberto Torres), Kike García.

 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (297)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy