Joan Laporta: Powinienem był wcześniej zmienić Koemana na Xaviego

Dariusz Maruszczak

7 marca 2022, 23:18

Barca TV, Sport

42 komentarze

Fot. Getty Images

Joan Laporta udzielił wywiadu dla Barça TV, w którym podsumował rok swojej pracy w FC Barcelonie. Prezydent wyznał, że powinien był wcześniej zastąpić Ronalda Koemana Xavim, i odniósł się do ostatniej krytyki ze strony Holendra. Laporta opowiedział o odejściu Messiego, potencjalnych transferach czy umowie z CVC. Padły też pytania o Superligę, dymisję Revertera, model własności klubu, Espai Barça czy kontrakty młodych piłkarzy.

Szybko minął ten rok?

To był rok, w którym zostało zrobionych wiele rzeczy. Mam wrażenie, że był jednym z najbardziej zajmujących w moim życiu. Nie minął jednak tak szybko. Przeżyłem go bardzo intensywnie, w niektórych sprawach był pasjonujący, w innych stresujący, a jeszcze w innych pełen niepokoju i chęci, żeby wszystko poszło dobrze… Wiele wrażeń.

Jest inaczej w porównaniu pierwszego etapu w roli prezydenta?

Tak. Zdecydowanie inaczej, ponieważ, kiedy masz doświadczenie ze zrobienia czegoś wcześniej, jesteś bardziej wymagający i chcesz, żeby jak najszybciej sprawy poszły dobrze. A wszystko ma swój czas dojrzewania.

Co zapamiętasz po tym roku?

To, co zrobił Xavi, czyli zmiana mentalności zespołu i samych graczy oraz odzyskanie naszej esencji na poziomie piłkarskim. Zapamiętam też, że osiągnęliśmy to, że culés znów mają nadzieję.

Jaki jest bilans po 16 wygranych trofeach (10 w poprzednim sezonie i 6 w obecnym)?

Bilans jest taki, że chcemy więcej. Jesteśmy tu po to, żeby drużyna nadal wygrywała i przynosiła radość barcelonismo, ale chcemy więcej najważniejszych trofeów. Wszystkie są mile widziane, ale są takie, które są wyjątkowe. Koszykówka wiodła prym w trofeach, które pragniemy zdobywać, ale chcemy też więcej. W piłce ręcznej wszystko zostało wygrane i to jest ta droga oraz punkt odniesienia. Piłkarkom też udało się zwyciężyć wszystko. Spisały się cudownie. W futbolu męskim chcemy więcej. Puchar Króla był wspaniały, w bardzo trudnym sezonie, który nie był dobry, ale udało się zdobyć znaczące trofeum. Futsal teraz radzi sobie lepiej, a poprzedni sezon nie był tak dobry. W hokeju idzie dobrze. Trzymam się mentalności, którą Xavi dał drużynie i piłkarzom. To daje nam nadzieję, ponieważ widzimy, że jest przyszłość, a najbliższa teraźniejszość może nam dać radość w Lidze Europy i, dlaczego nie, w LaLidze. To trudne, ale będziemy o to walczyć.

Dlaczego powstała nowa struktura sportowa?

Chcieliśmy osób z doświadczeniem i talentem, zarówno na boisku, jak i w biurach. Mateu Alemany jest bystry i aktywny, to dobry negocjator, który zna się na futbolu. Jordi ma profil bardziej sportowy, piłkarski. Połączenie ich obu wraz z trenerem jest bardzo dobrą kombinacją. To jedna z rzeczy, z których jestem najbardziej zadowolony, ponieważ przy przepisach i środkach, które nie działały na naszą korzyść, przeprowadzili wspaniałe operacje, które pomogły w dokonaniu zmiany przez Xaviego.

Od nich rozpoczął się nowy projekt.

Tak, nie było to łatwe. Mieliśmy zbyt szeroką kadrę, a oni stosują odpowiednie kryteria i kierują się racjonalnością. Redukują płace w obszarze sportowym, co było ważne. Niektóre liczby były nie do utrzymania. Osiągnęli poziom wynagrodzeń, który chcieliśmy uzyskać. Jestem bardzo usatysfakcjonowany z tej pracy.

Pożegnanie z Messim: To najsmutniejsza decyzja ze wszystkich, jakie podjąłem. Nigdy nie chciałbym jej podjąć, ale jej nie żałuję. Musieliśmy postawić Barcelonę ponad wszystko, nawet przed najlepszym piłkarzem. Sytuacja była, jaka była. Wydawało się, że potem już nic nie będzie, ale historia Blaugrany trwa, a dzięki pracy i dobrze przemyślanym decyzjom możemy wrócić na ścieżkę sukcesu, co właśnie robimy.

Dlaczego Koeman kontynuował pracę, a później został zwolniony?

Kiedy zakończył się poprzedni sezon, miałem już wątpliwości, więc poinformowałem o tym trenera. Chciał zostać, my znaleźliśmy się w określonym kontekście sportowym i finansowym, a ze względu na szacunek wobec jego osoby daliśmy mu szansę. Czas jednak sprawia, że widzisz rzeczy, których wcześniej nie widziałeś. Próbowaliśmy, ale nie poszło dobrze i musieliśmy podjąć kolejną bolesną decyzję. Szanowałem osobę, ale priorytetem był interes klubu.

Trzeba było wcześniej dokonać tej zmiany?

Tak.

To dla ciebie oczywiste…

Tak, powinienem kierować się swoją intuicją. Idealna decyzja nie istnieje, w świecie futbolu są emocje, a u nas także szacunek. Podjęliśmy jednak tę decyzję i myślę, że była dobra, ponieważ się poprawiliśmy.

Czy bolą cię ostatnie wypowiedzi Koemana?

Byłem na Wembley w 1992 roku i nigdy nie zapomnę jego gola. Może mówić to, co chce, szanuję to, ale zawsze będą pamiętał go przez pryzmat Wembley i tego, że był trenerem, który miał odwagę umieścić w składzie młodych zawodników. Doprowadziły do tego także okoliczności, ale trzeba mieć odwagę, żeby to zrobić. Jeśli cierpi, mam nadzieję, że to minie.

W jego miejsce przybył Xavi…

Byłem pewny, że zostanie trenerem Barcelony. Miałem nadzieję, że ze mną jako prezydentem.

Odpłacił się za zaufanie?

Tak, z nawiązką. Jest trenerem, który zna klub, kocha go, szanuje podejmowane decyzje, ale ma osobowość, aby nie ulegać wpływom. Doskonale wie, jak musimy grać i ciężko pracuje. Jest chory na futbol, żyje Barceloną i wszystkim, co otacza zespół. Jestem z niego bardzo zadowolony, będzie z nami przez wiele lat i da nam dużo radości.

Jaki był najlepszy moment z Xavim? Podoba ci się obecna Barcelona?

Tak, jego zasługą jest zmiana mentalności. Gramy lepiej, mamy więcej okazji, strzelamy więcej goli. Xavi to przywrócił, gra systemem, który sprawił, że byliśmy punktem odniesienia w świecie futbolu. Nie jesteśmy na najwyższym poziomie, ale pracujemy, aby na niego wejść. On jest tego świadomy. Chcemy jednak takiego futbolu, żeby można było dobrze spędzić czas, oglądając Barcelonę. Chcemy radości.

Klub stawia na młodych graczy. To priorytet?

Tak, są zawodnicy już na teraz, ale też mają przed sobą przyszłość. Nasza ambicja polega na stworzeniu zespołu, który przetrwa wiele lat, będzie grał bardzo dobrze i zdobędzie wiele trofeów. Ważne jest mieć nadzieję i my, culés, ją mamy.

Trwa praca nad przedłużeniem kontraktów Gaviego czy Araujo?

Wiele zależy od samych graczy. Jestem bardzo wdzięczny piłkarzom, którzy przedłużyli kontrakty, ponieważ kryteria są nie tylko sportowe, ale i finansowe. Rozumieją i doceniają, czym jest Barcelona, a o to proszę zawodników. Mam nadzieję, że tak samo będzie w przypadku Gaviego, Araujo czy Nico. Jeśli dany gracz chce zostać, zostanie. Niech wie, że jego kariera sportowa będzie dobra i zostanie doceniony dobrym kontraktem. Mam nadzieję, że uda nam się osiągnąć satysfakcjonujące porozumienia, ale podkreślam, że na pierwszym miejscu jest Barça.

Zimowe okienko: Praca była bardzo dobra. Ferran Torres jest piłkarzem o nadzwyczajnej jakości, to świetny chłopak. Adama wrócił do domu, jego fizyczność jest cudowna, to wyjątkowy zawodnik. Jest bardzo silny i szybki, doskonale zna nasz system. Szybki jest też Aubameyang, który jest świetny i potrafi strzelać bramki. Alves jest piłkarzem, który tworzy zespół, szatnię… Mam nadzieję, że zagra na mundialu w Katarze. Swoją techniką pomaga w naszym sposobie gry. Jesteśmy z niego bardzo zadowoleni.

Czy Adama i Alves zostaną w klubie?

Tak, są szanse, że zostaną. Z Danim jest dużo łatwiej, ale w przypadku Adamy też jest to wykonalne, chociaż w tym przypadku chodzi o kwestie finansowe. Zobaczymy, co będziemy mogli zrobić, jak zakończy się sezon i jak będzie wyglądał budżet.

Jesteś podekscytowany Ligą Europy?

Tak, ponieważ jej nie zdobyliśmy. Mam nadzieję, że uda się to zrobić, ale rywale są trudni. Rywalizacja z Galatasaray nie będzie prosta, zwłaszcza że pierwsze spotkanie gramy u siebie. Rozegraliśmy jednak wspaniały mecz z Napoli we Włoszech i za każdym razem się poprawiamy. Mimo to musimy iść od rundy do rundy. Będziemy mieli szanse.

Będzie można dokonywać transferów na następny sezon?

To będzie zależało od decyzji, jakie podejmiemy w najbliższych miesiącach. Myślę, że ich podjęcie jest obowiązkowe, aby osiągnąć cele zaplanowane w obszarze finansowym.

Czy będzie można kupić Hålanda?

Nie mogę niczego mówić o zawodnikach, ponieważ podniósłbym ich cenę. Mateu Alemany wie, jakich piłkarzy chce Xavi. Chcemy wzmocnić wszystkie formacje w zespole. Pracujemy nad tym. Podejmiemy decyzje finansowe, aby celować w kwestie sportowe. Naszą przewagą jest to, że wszyscy piłkarze chcą przybyć do Barcelony, ale zostawiamy pracę w rękach odpowiednich osób.

Ile będzie transferów?

Drużyna musi być zrównoważona. Jeśli sprowadzimy zawodników, niektórzy będą musieli odejść. Teraz jesteśmy zadowoleni z tego, co mamy, kadra jest bardzo konkurencyjna.

Praca już trwa?

Oczywiście, zamierzamy wykonać opcje, nad którymi pracujemy. Niektóre tematy mogą być historią na lato, ale chcielibyśmy mieć wszystko zamknięte na letnie tournée.

Zbliża się Klasyk…

Czekamy na niego. Obie drużyny są w dobrej formie, ale jeśli nadal będziemy wygrywać, będziemy mieli szanse. Pójdziemy po wszystko. Jeśli chcemy mistrzostwa, musimy wygrać na Bernabéu.

Porozmawiajmy o sytuacji finansowej.

Mamy trzy opcje, które możemy uruchomić razem lub oddzielnie, aby poprawić sytuację finansową. Żadna nie jest idealna, chcielibyśmy tego, ale każda ma swoje dobre i złe strony. Finanse się poprawiają. Zatrzymaliśmy to, co nie szło dobrze, a teraz dochodzimy do siebie. Ten obszar podąża wolniejszym rytmem niż sekcja sportowa, ale poprawiamy się. Cieszymy się wiarygodnością w instytucjach finansowych, uzyskaliśmy kredyty, ale potrzebujemy większych przychodów i musimy pracować nad ograniczeniem zadłużenia. Pracujemy z CVC i nad innymi podobnymi propozycjami, bardzo interesującymi. Chodzi o podzielenie się biznesem z partnerem, który wnosi kapitał, zachowując możliwość odzyskania praw, które przeniesiemy lub sprzedamy. Mamy zgodę na sprzedaż 49% praw do Barça Studios. Również w ramach Barça Corporate dotarły ciekawe propozycje. 

Jesteś zadowolony z uzyskanej obniżki wynagrodzeń?

Tak, ponieważ wykonano w tym zakresie wielki wysiłek. Bardziej lubię pracować nad szukaniem przychodów niż redukcją wydatków, ale nie możemy mieć nieracjonalnych wydatków. Na niektórych poziomach jesteśmy 40% ponad naszymi konkurentami, nie może tak być. Uważam, ze umów należy dotrzymywać, ale udało się osiągnąć znaczną obniżkę, co było kluczowe, choć nadal jesteśmy ponad limitem... Musimy dalej pracować.

Spotify: Sponsorzy są dla nas bardzo ważni, ale potrzebujemy ich więcej. Jesteśmy na dobrej drodze, ale nic nie jest w całości podpisane. Musimy poczekać. Jesteśmy optymistami, ale umowa nie została jeszcze sfinalizowana.

Co obejmuje porozumienie?

Stadion, koszulkę pierwszego zespołu i trykot treningowy.

Umowa musi zostać zatwierdzona na zgromadzeniu?

Tak. Byłoby miło powiązać Barcelonę z muzyką.

Superliga: Podejmowane są kroki prawne, żeby była wykonalna i legalna. Nie ma jeszcze rozstrzygnięcia, ale musimy być przygotowani, kiedy zapadnie wyrok. Jesteśmy tutaj, żeby walczyć z klubami państwowymi. U nas są bardzo surowe przepisy wobec nich, ponieważ nie przestrzegają zasad. Superliga przedstawia zasady kontroli, które wszyscy muszą spełniać. W tym aspekcie UEFA nie była zdecydowana. Fair Play nie jest ujednolicone w całej Europie. UEFA jest bardzo elastyczna i pobłażliwa w stosunku do klubów z Anglii czy Francji, które mają inne przepisy i wydaje się, że niektóre z nich należą do państw i mają maszynkę do robienia pieniędzy. Spotykamy się z sytuacjami, że jeśli chcemy kogoś sprowadzić, oni oferują pięć razy więcej. Utrzymujemy dialog, aby uatrakcyjnić Ligę Mistrzów, ale musimy zmienić mentalność UEFA.

Dymisja Revertera: Ferran przyszedł z międzynarodowej firmy, długi czas był poza domem i chciał być z rodziną. To jest Barcelona. Niektórzy są tu dłużej, a inni krócej. Mamy dobre relacje, dziś wysłał mi wiadomość. W Barcelonie zbiegają się różne opinie. Zachowam dobre wspomnienia o nim, ale wybrał rodzinę, ponieważ Barça pochłania dużo czasu. 

Czy ma ona wpływ na plan strategiczny?

Nie. Jest bardzo ambitny i chcemy osiągnąć założone cele. Schemat organizacyjny jest teraz bardziej przekrojowy, nie jest tak hierarchiczny. Ze skarbnikiem mamy więcej funkcji wykonawczych. W każdy poniedziałek będą posiedzenia komitetu wykonawczego, a co miesiąc - komitetu zarządzającego. Czas zacisnąć zęby, aby zrealizować cele ustalone na ten sezon.

Myślałeś o zmianie modelu własności?

Nie. Barça należy do socios i trzeba to utrzymać. Musimy tak zrobić dla naszego własnego interesu. Inne modele nie wyciągnęłyby nas z miejsca, w którym jesteśmy. Bardzo wierzymy w Espai Barça jako źródło przychodów. Mamy wiele pomysłów na dalsze generowanie przychodów.

Espai Barca: W kwietniu powinniśmy mieć ostateczną zgodę ratusza, a w lipcu rozpisany zostanie konkurs dla firm budowlanych. We wrześniu podejmiemy decyzję, ale już pod koniec  sezonu możemy rozpocząć pewne prace urbanizacyjne. W 2025 roku powinniśmy już mieć nowy stadion.

Gdzie Barcelona będzie grała?

Najbardziej logiczną opcją jest Montjuic, ale tylko na jeden sezon. Espai Barça będzie spektakularne, przy nowych pomysłach jest coraz bardziej emocjonujące. Stadion będzie perłą architektoniczną, generującą więcej aktywności i zasobów. Espai Barça da miastu kolejną przestrzeń do wypoczynku i rozrywki, nie tylko sportowej. Cały dzień będzie można spędzić w otwartych obiektach. To projekt miejski, który trochę zmieni fizjonomię Barcelony.

Rosyjska inwazja na Ukrainę: Przeżywamy udrękę i niepokój, myśląc o ludziach, którzy przechodzą ciężkie chwile. Odczuwamy też pewne oburzenie. Trzeba znaleźć wyjście, to zależy od Rosji, NATO, Ukrainy… Czekamy. Staramy się pomagać na podstawie porozumienia z Czerwonym Krzyżem, zwłaszcza w kontekście uchodźców, którzy docierają do Barcelony. Chcemy zapewnić konkretne rozwiązania.

Jaką ocenę wystawisz za ten rok?

Oceny przyznaje się na koniec sezonu i niech robią to inni. Jestem optymistą i dałbym sobie najwyższą ocenę. Nie doszliśmy jeszcze do siebie, ale jesteśmy na dobrej drodze. Barça musi mieć nadzieję. Żyjemy i to zasługa wszystkich. Musimy dalej pracować i robić to dobrze.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

"Musieliśmy postawić Barcelonę ponad wszystko, nawet przed najlepszym piłkarzem".

Mimo to coraz głośniej mówi się że umowa z CVC w takiej czy innej formie będzie podpisana. Żeby istniał cień szansy na sprowadzenie Hallanda (czy jak on się tam piszę).

Chciałeś zmienić dużo wcześniej ale nie było pretekstu, to było widać w przerwie przed sezonem

Generalnie praca Laporty na plus ale sa i cienie tej prezydentury. Zatrudnianie rodziny czy znajomych nie przystoi. Nowe transfery w takim bagnie finansowym to tez nie jest dobry pomysł. Niemniej zmiana prezydenta bardzo na plus, choc chyba każdy po Bartku byłby na plus.

Szczerze to nie spodziewałem się że ten wywiad będzie tak treściwy pod względem cennych informacji.
Dla mnie rok Laporty jest na mały plus - ze sportowego punktu widzenia jest lepiej, ale nie możemy zapominać o kwestiach, które budzą wątpliwości - Barcelona nie zaczęła jeszcze spłacać żadnych długów (rozłożyła je w czasie), odejście Revertera jest bardzo niepokojące i ja wiąże to z umową z CVC. W kwestii sponsorów niewiele wiemy jak to wygląda, ale bazując na braku dobrych wiadomości to można powiedzieć że temat leży, komercjalizacja projektów badawczych i badawczo-naukowych także stoi w miejscu.
Laporta to polityk, który potrafi ubrać w ładne słowa swoje "dokonania" - oddać mu trzeba że facet ma nosa do dobierania specjalistów od czarnej roboty (np. Reverter, Reverter, Alexanko itd.), ale nie może być też tak pyszny w sytuacjach gdy przyszłość Barcelony stawia na ostrzu noża (chęć zakupu Haalanda, umowa z CVC itd.) - specjaliści od czarnej roboty są super, ale nie może być tak że współpracują z Barceloną tak długo jak Laporta się z nimi zgadza. To moje bardzo subiektywne spojrzenie na temat, takie mam odczucia.

PS1: Sposób wypowiedzi na temat przedłużenia umowy przez Gaviego i Araujo wyraźnie sugeruje że skierowany jest do zawodników - to ostrzeżenie aby brali co klub daje.

PS2: Laporta o Koemanie - wypowiedział się z klasą i szacunkiem, nie było nawet odrobiny kontrowersji w jego wypowiedzi - nie mam zielonego pojęcia po co taki nagłówek i tytuł wywiadu, jak prezydent poruszał w nim dużo ważniejsze dla Barcelony kwestie. To taki lekki przytyk z mojej strony bo tytuł sprawia że część użytkowników nie przeczyta artykułu, bo tytuł sugeruje wypowiedź Laporty o Koemanie, a nie fakt że był to wywiad podsumowujący rok pracy Laporty i że prezydent omawiał bardzo wiele tematów.

Można Laportę lubić lub nie ale trzeba przyznać że zjednał sobie fachowców w swoich dziedzinach którzy wyciągają ten klub z bagna...tego zabrakło Bartomeu chciał robić wszystko sam

Wcześniej byłem przeciwko Super lidze ale po tych wszystkich akcjach z FIFA I UEFA to jestem coraz bardziej do tego przekonany. Mam tylko nadzieję, że słabsze drużyny będą w tym uwzględnione i można robić konkurencję dla ludzi, którzy liczą tylko kasę. Oczywiście ci nowi też będą ja liczyć ale może ustala lepsze warunki tak jak Laporta powiedział fair play nie ma dla bogatych i nie będzie!!! Jeszcze tylko brakuje aby przywrócić Rosję do baraży...

A wcześniej dałbyś radę zrobić te transfery do ataku : Torres, Adama, Auba :)

Takie gadanie głupie

Zastanawiam się gdzie są teraz ci co twierdzili, że Koemana trzeba zostawić na stanowisku, a Xavi musi najpierw potrenować jakiegoś średniaka w Europie, albo Barcę B. Ciekawe ilu z nich, jak Laporta, teraz potrafi przyznać się do błędu, a ilu siedzi w szafach..

Chociaż tyle,że umie się przyznać do błędu. Visca Barca Visca Xavi

Wszyscy piłkarze chcą przybyć do Barcelony? Oczywiście poza tymi, którzy chcą przybyć do Manchesteru, Bayernu, P$G, Liverpoolu, Chelsea, Realu itd. ale poza tym to WSZYSCY... xD

No Laporta z 6 pkt straty szybciej, to może byśmy jeszcze o majstra powalczyli ;D

Zwykły klamca , typowy wypalony polityk

Co jak co, ale musze przyznać, że bardzo przedsiębiorczy człowiek z naszego szefito.

Miły gość-miałem okazje poznać go w ….Kijowie

Z każdą kolejną wypowiedzią, konferencją prasową czy zgromadzeniem socios terminy co do Espai Barça przedłużają się. Niczym horyzont, do którego niby się zbliżamy, a przecież cały czas pozostaje daleko przed nami... Oby naprawdę już w tym roku coś się ruszyło na poważnie, bo czasu zmarnowano mnóstwo (z różnych przyczyn, żeby nie było).

No i krótko z rudym

Kurde nie podoba mi się wypowiedź o Araujo i Gavim. Obym się mylił ale wyczuwam że coś jest nie tak w negocjacjach.
konto usunięte

+1 szefie :) najważniejsze, że jeszcze nie wszystko stracone w tym sezonie. Lepiej późno niż później.