Ekspert Mundo Deportivo Lobo Carrasco opublikował kluczowe jego zdaniem aspekty dzisiejszego meczu Barcelony z Elche.
Trzech piłkarzy, którzy mogą przyprawić o ból głowy
Kilka miesięcy temu pokonanie Elche można było uznawać za normalne, ale w ostatnich kolejkach uległo to zmianie. Zespół Francisco dobrze radzi sobie u siebie i będzie chciał sprawić niespodziankę, mimo że Barcelona jest w formie. Trzech piłkarzy przyprawiłoby o ból głowy każdego rywala. Są to Lucas Boyé, Pere Milla i Mojica. Pozostali zawodnicy grają blisko siebie w ustawieniu 4-4-2. To daje zespołowi punkty i wiarę w uniknięcie spadku. Ataki polegają na posyłaniu piłek bezpośrednio do Boyé i możliwe, że Elche będzie dziś bronić na własnej połowie, równocześnie wywierając presję w strefie Busquetsa, De Jonga (Nico) lub Pedriego (Gaviego). Celem będzie uniemożliwienie przekazania piłki skrzydłowym. W środku gospodarze spróbują zminimalizować zalety Auby, by ten nie dotarł do Edgara Badii.
Pomysły Xaviego
Barça zmienia się z tygodnia na tydzień, ponieważ Xavi zaraża drużynę swoją zwycięską mentalnością. Teraz zespół ma odpowiednią jakość, by realizować założenia trenera. W piłkarzach widać głód, a drużyna dobrze ustawia się z piłką oraz bez niej. W Barcelonie zakończenie sezonu na drugim miejscu trzeba uważać za porażkę. Dziś konieczne będzie pokazanie pokory, wysokiego pressingu oraz jakości, by nadać spotkaniu swój rytm. Ważne będzie korzystanie z wewnętrznych korytarzy i pomaganie Aubie w szukaniu uderzeń lub dochodzeniu do dośrodkowań.
Nie chodzi o szczęście
Wytrwałość oraz myślenie w trakcie gry, szczególnie przed otrzymaniem piłki, dają zespołowi bardzo wiele. Barça niemal zawsze ma piłkę, a potem musi przeanalizować, jak skrzywdzić rywala. Dziś może to być atakowanie strefy Barragana i Diego Gonzáleza. Jordi Alba i Dembélé (Adama) mogą wprowadzić tam zamieszanie. Elche chciałoby natomiast dalej się rozwijać i wygrywać po pokonaniu Betisu.
Komentarze (1)