AS: Barcelona nie martwi się stanem zdrowia Erlinga Hålanda

Julia Cicha

5 marca 2022, 21:00

AS

27 komentarzy

Fot. Getty Images

Kilka dni temu Borussia Dortmund poinformowała, że kontuzja Erlinga Hålanda odnowiła się. Te wieści zaniepokoiły Barcelonę, ponieważ nie był to pierwszy taki problem napastnika, a jego historia urazów zaczynała wyglądać alarmująco, biorąc pod uwagę, że ma zaledwie 21 lat i opuścił już ponad 15 meczów w tym sezonie.

Według ASa Barça odetchnęła z ulgą, gdy dowiedziała się, że obecna kontuzja Hålanda nie jest groźna i wykluczy go z gry na krótko. Nie doszło do zerwania tkanki, a czas nieobecności Norwega wyniesie 10-15 dni. Katalończycy zamierzają jednak monitorować sytuację, by nie przegapić żadnych sygnałów ostrzegawczych. Jeśli klub chce sporo w niego zainwestować, musi być pewny jego stanu zdrowia.

Barcelona chce posiadać kompletną analizę Hålanda. Obecnie jego słabym punktem jest mięsień przywodziciel w prawej nodze, z którego urazem mierzy się od 23 stycznia, od meczu z Hoffenheim. Od tamtej pory doszło do dwóch nawrotów kontuzji. Nie są to jednak problemy na tyle poważne, by miały sprawić, że Katalończycy zrezygnują ze sprowadzenia zawodnika. Wcześniej napastnik miał dolegliwości biodra, przez które pauzował miesiąc. Na początku sezonu opuścił natomiast 18 dni gry z powodu problemu mięśniowego. Wszystko to mieści się ponoć „w normie”, biorąc pod uwagę charakterystykę fizyczną Hålanda. Erling ma niemal dwa metry wzrostu i waży około 90 kg. Jeśli przyjdzie do Barcelony, zostanie przygotowany specjalny plan mający na celu uniknięcie przyszłych problemów zdrowotnych.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jakoś mi tak tutaj nie pasuje choć z drugiej strony jest ciekawość jakby się sprawował

nic wam sie nie pomylilo?w Barcelonie specjalny plan....xd

Mam nadzieję że nie przyjdzie do nas, mam złe przeczucia, że ten transfer zaburzyłby harmonię zespolu. Znowu zacznie sie gra na jednego gracza...

Po co się martwić nie swoim piłkarzem :)

Za te pieniądze wolałbym:
Koulibaly (Napoli)
Anthony (Ajax)
Rashford (Man Utd)

A powinna patrząc na dembele i Coutinho. Wydali na nich rekordowe sumy i większość czasu spędzili na kontuzjach lub na powrocie do formy po kontuzji tylko po to żeby od razu znów mieć kontuzje. Nie jestem zwolennikiem haalanda, bardziej hajpowany niż warty tych pieniędzy i zachwytów. Myśle że lepiej nie stawiać na taka wielka gwiazdeczeke bo nie po to xavi buduje zespół żeby później wszyscy znów grali pod jednego piłkarza. Zdecydowanie wolałbym Darwina Nuneza, niesamowite statystyki dużo tańszy nie łapie kontuzji i na dodatek ma wielki charakter do walki i pokorę.

Prędzej uwierzę we wszystkie opowieści Kononowicza, niż w to, że Håland przejdzie do Barçy.

Po tym, co oglądamy w tym sezonie, Halland za aż tak potężne nakłady to spore ryzyko...

Nie martwi się o zdrowie, bo i tak nie zamierzają go kupić. XD.
Zaś Sam Håland nie chce do Barcelony
konto usunięte

Raczej powinna się martwić tym że on nie chce grać w Barcelonie...

Jeżeli przed zakupem przebadają go tak wnikliwie jak Vermaelena, to jestem spokojny...

Aa co tam.. wydajmy kolejne grube miliony może jakoś to będzie.. Normalnie ręce opadają...

Specjalny plan mający na celu uniknięcie przyszłych problemów zdrowotnych? Te problemy dopiero się rozkręcą na dobre gdy przyjdzie do Barcy. Tutaj nawet najmocniejsi pękają. Lepiej go sobie odpuścić i nie zaburzać struktury płac. Nie może być tak, że nowi liderzy zespołu czyli Fati czy Pedri zarabiają po 6 mln a Haaland z miejsca dostanie 30. Nie wyjdzie chyba z tego nic dobrego.

Żeby się nie martwić, to proponuję odpuścić ten transfer i spokój.

Mając Dembele Umtiti czy nawet Fatiego to już żadne kontuzje nam nie straszne.
konto usunięte

O kontuzje Dembele tez się nie martwili :D A nie, czekajcie, przecież Dembele w Borussi nie miał kontuzji :D