Sport: Laporta jest bliski sfinalizowania porozumienia z CVC, aby móc sprowadzić Hålanda

Dariusz Maruszczak

4 marca 2022, 12:22

Sport

69 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Temat pozyskania Erlinga Hålanda przez Barcelonę jest ostatnio nakręcany w hiszpańskich mediach
  • Według dziennika Sport Joan Laporta jest bliski zawarcia porozumienia z CVC, aby móc pozwolić sobie na sprowadzenie Norwega
  • Barça miałaby korzystniejsze warunki umowy

Zgodnie z informacjami Sportu Barça ma dołączyć do LaLiga Group International, holdingu utworzonego przez organizację Javiera Tebasa w celu zajęcia się wszystkimi obszarami biznesowymi rozgrywek, w tym prawami telewizyjnymi. Został on utworzony z kapitału wniesionego przez fundusz inwestycyjny CVC, który będzie miał w swoich rękach 8,2% interesu przez następne 50 lat. Dziennik uważa, że wkrótce porozumienie może zostać oficjalnie ogłoszone.

Jako główny powód zmiany zdania przez Barcelonę Sport wymienia przyspieszenie operacji związanej z transferem Erlinga Hålanda, którego klub zdecydował się wykupić. Gazeta uważa, że porozumienie ze Spotify się komplikuje, a Barça mogłaby teraz uzyskać preferencyjne warunki dołączenia do umowy z CVC. Javier Tebas rzekomo jest gotów się na to zgodzić, aby pozostawić Real osamotniony poza porozumieniem. Zdaniem Sportu ze strony Barcelony nie będzie gwarancji z praw telewizyjnych, ponieważ stanowią już one część pożyczki od Goldman Sachs (595 milionów). Barça nie będzie musiała zresztą udzielać żadnych gwarancji, ponieważ CVC uważa, że Duma Katalonii ma wystarczającą wypłacalność, choć oczywiście klub musi zwrócić odpowiednią należność wobec funduszu inwestycyjnego.

Tym samym Barcelona nie musiałaby wliczać przychodów z funduszu do swojego zadłużenia, ale może uwzględnić je jako wkład majątkowy w formie kapitału. Sport uważa, że umowa pozwoli na zwiększenie limitu płacowego, a co za tym idzie - umożliwi transfer Hålanda. Barça chce, żeby jej budżet wyniósł około 700 milionów euro, a limit wynagrodzeń - 400 milionów. Byłby to znaczny wzrost w porównaniu do obecnej granicy ustalonej przez LaLigę na poziomie 97 milionów, co znacznie redukuje pole manewru na rynku.

Można się spodziewać, że walka o Hålanda będzie bardzo zacięta w kolejnych tygodniach. Manchester City i Real też są zainteresowane pozyskaniem norweskiego napastnika. Według Marki Håland chce trafić do klubu, który aspirowałby do wygrania wszystkich rozgrywek i pomógłby mu walczyć o Złotą Piłkę, a zdaniem Raioli Real ma być ku temu najlepszym klubem. Jednocześnie dziennik podkreśla, że głównym celem Los Blancos jest Kylian Mbappe. Innego zdania niż Marca jest Mundo Deportivo, które twierdzi, że agent doradzał piłkarzowi i jego ojcu Barcelonę. Z kolei Sport uważa, że Raiola w rozmowach z Blaugraną oczekuje też włączenia do operacji związanej z Hålandem tematu przybycia Noussaira Mazraouiego.

Barça od dawna pracuje nad pozyskaniem Norwega i odbyło się już kilka rozmów między stroną zawodnika i Laportą, Alemanym, a nawet Xavim. Katalończycy mają być gotowi na sprostanie wymogom finansowym operacji, która zdaniem Mundo Deportivo może pochłonąć nawet 335 milionów euro. Na tę kwotę składają się pięcioletnia pensja (195 milionów), prowizja (40 milionów) oraz koszt transferu, który ma wynieść 100 milionów (75 milionów klauzuli odejścia + dodatek dla Raioli i Borussii). Inne media uważają, że wykupienie piłkarza z niemieckiego klubu ma kosztować 75 milionów, a L'Esportiu pięcioletnie zarobki gracza szacuje na 190 milionów.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (69)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze