Ronald Koeman: Joan Laporta chciał się mnie pozbyć

Julia Cicha

3 marca 2022, 10:04

Marca, MD

145 komentarzy

Fot. Getty Images

Ronald Koeman po raz pierwszy od zwolnienia z Barcelony opowiedział o tym w mediach. Holender żałuje, że nie dostał tyle czasu, ile Xavi. Ma też różne wątpliwości odnośnie do działań klubu.

Powrót na Camp Nou: Nie zobaczą mnie tam przez jakiś czas, jeszcze nie mogę tego zrobić. Przy tym prezydencie nie mogę udawać, że nic się nie wydarzyło.

Xavi: Nie dali mi tyle czasu, ile jemu. Wciąż mnie to boli. Pracowałem z wieloma kontuzjowanymi piłkarzami. Teraz Pedri znów jest w formie, Ousmane też… Widać wszystko.

Odejście Messiego: Klub naciskał, bym zgodził się na odejście niektórych piłkarzy w celu uporządkowania finansów. Później jednak widziałem, że zapłacili 55 mln euro za zawodnika krótko po tym, jak pozwolili odejść Messiemu… Zastanawiałem się, czy nie działo się coś więcej. Dlaczego Messi musiał odejść?

Cierpliwość: Każdy trener potrzebuje czasu i cierpliwości zarządu. Mnie też podobałyby się te transfery. Cieszę się jednak z powodu klubu, teraz idzie mu lepiej. Dobrze ogląda się Frenkiego w formie, ma dużą jakość.

Krytyka Laporty: Nie byłem trenerem Laporty. Czułem to od początku, po wyborach nie było porozumienia. Brakowało odpowiedniego wsparcia z góry. Pieniądze nie były dla mnie ważne. Chciałem odnieść sukces jako trener Barçy. Robiłem wszystko, co mogłem, ale zdałem sobie sprawę, że Laporta chciał się mnie pozbyć, bo nie zostałem zatrudniony przez niego. Tysiąc razy powiedział mi, że nie zatrudni Xaviego, bo brakowało mu doświadczenia. Potrzebował kogoś, za kim mógł się schować.

Przyszłość: Rozmawiałem z Robem Jansenem i ustaliliśmy, że latem ocenimy możliwości. Zobaczymy, czy będzie coś interesującego. Teraz się tym nie martwię, zobaczymy.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (145)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze