Xavi Hernández mógł być zadowolony z przebiegu meczu z Napoli. Na konferencji prasowej po ostatnim gwizdku podkreślił pracę, jaką wykonują jego zawodnicy.
[Catalunya Radio] Rozegraliście dzisiaj świetne spotkanie. Utrzymując się długo przy piłce, stworzyliście sobie wiele sytuacji do strzelenia goli. Czy to jest to, czego oczekujesz od drużyny?
Myślę, że jesteśmy na dobrej drodze, poprawiamy naszą grę. Potrafimy wykorzystywać naszych szybkich piłkarzy do przeprowadzania groźnych kontr. Musimy z tego korzystać, w klubie zawsze byli zawodnicy o takich charakterystykach. Proces zmian przebiega dobrze, chcemy jak najczęściej być na połowie przeciwnika, wymieniać 30-40 podań i strzelać gole tak jak dziś. Czasem tego brakowało, jak w meczach z Granadą czy Osasuną. Były momenty, w których cierpieliśmy, ale potrafiliśmy też długo utrzymywać się przy piłce. Mamy odpowiednich zawodników, żeby wdrażać do życia nasz plan.
[Adria Albets, Cadena SER] Wygraliście dziś z bardzo trudnym rywalem, strzelając mu cztery gole na jego obiekcie. Czy to może być moment, w którym Barça pozbędzie się kompleksów po porażkach w Europie?
Myślę, że to zwycięstwo doda nam skrzydeł, ale cały czas musimy pracować. Dziś dominowaliśmy przez cały mecz, a to nie jest łatwe i nie było tego widać we wcześniejszych spotkaniach. To był mecz kompletny. Widać efekty naszej ciężkiej pracy.
[Helena Condis, Cadena COPE] Od twojego przyjścia do drużyny wielu piłkarzy, takich jak Frenkie de Jong czy weterani, zaczęło grać lepiej. Jak na nich wpłynąłeś?
Nie wiem, ponieważ od początku widzę, że pracują oni bardzo dobrze, to profesjonaliści. Staramy się ich wspierać, gdyż są bardzo ważni dla naszego modelu gry. Bywali krytykowani, to normalne, ponieważ w Barcelonie zawsze trzeba wygrywać. Ale nie można było im wtedy odmówić zaangażowania. Czasem byli przybici, ale dziś wygraliśmy i to doda im pewności siebie.
[Alfredo Martínez, Onda Cero] Pierwsza połowa udowodniła, że jesteście jednak z niewielu drużyn w Europie, które tak bardzo potrafią zdominować swojego rywala.
Może trochę przesadzasz, ale generalnie dzisiejszy mecz był bardzo kompletny. Wygraliśmy z rywalem, który powinien grać w Lidze Mistrzów, ale trzeba uważać ze stwierdzeniami, że możemy już zwyciężyć z każdym. Musimy dalej trenować tak jak do tej pory. Jesteśmy na dobrej drodze.
[El País] Jak wyjaśniłbyś przemianę Frenkiego de Jonga?
Myślę, że Frenkie doskonale rozumie naszą grę, to profesjonalista, który bardzo dużo wymaga od siebie. Niewielu jest tak samokrytycznych piłkarzy, dzięki temu on stale się poprawia. Ma wielki potencjał i umiejętności.
[Raúl Fuentes, Radio Marca] Czy uważasz, że po waszych ostatnich wynikach przeciwnicy będą czuli większy respekt do Barçy?
Już wcześniej mówiłem, że Barça jest na drodze do powrotu. Trzeba było zacząć grać bardziej kompletnie. Dzisiaj tak właśnie było. Rywal na pewno czuje, że nasi zawodnicy ofensywni są bardzo groźni. Różnicę robią też piłkarze sprowadzeni w zimowym oknie transferowym.
[Laura Brugues, TV3] Z czego jesteś najbardziej dumny po dzisiejszym meczu?
Z tego, że zawodnicy rozumieją stosowany przez nas styl gry. Zmiana systemu nie jest łatwa, to kosztuje piłkarzy. Co kilka dni gramy z rywalem, który chce nam skomplikować życie. Będą momenty, w których nie będziemy grać tak dobrze jak dziś. Dlatego trzeba dalej pracować. Nasi gracze są bardzo utalentowani i dziś pokazali, na co ich stać. Jestem dumny z przebiegu meczu i pracy wykonanej przez zespół.
Komentarze (17)