Espanyol - Barcelona: najlepsze, najgorsze wg FCBarca.com

Błażej Gwozdowski

13 lutego 2022, 23:42

41 komentarzy

RCD Espanyol

ESP

Herb RCD Espanyol

2:2

Herb RCD Espanyol

FC Barcelona

FCB

  • Sergi Darder 40'
  • Raul de Tomas 64'
  • 2' Pedri González 
  • 90' Luuk de Jong 

Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty meczu przeciwko Espanyolowi Barcelona zdaniem Redakcji FCBarca.com?

Najlepsze: punkt w ostatniej minucie i dużo dobrej walki

Barcelona bardzo dobrze weszła w ten mecz i wydawało się, że kontroluje spotkanie. Brakowało skuteczności, szczególnie Ferranowi Torresowi, jednak nic nie wskazywało na to, że spotkanie tak bardzo się skomplikuje. Bardzo dobrze prezentował się Adama Traoré, który do niesamowitej siły fizycznej dokłada bajeczną wręcz technikę użytkową, dzięki czemu tworzy partnerom mnóstwo okazji. Cieszy także trafienie Pedriego, od którego wszyscy oczekujemy większego udziału w budowaniu dorobku bramkowego zespołu. Można powiedzieć, że Xavi ma już swój koncept na tę Barcelonę i przy braku urazów może w tym sezonie dać nam wiele radości. Tym bardziej biorąc pod uwagę zaangażowanie, jakie piłkarze pokazują w ostatnich pojedynkach. Dzisiaj pozwoliło to wyrwać punt w ostatniej minucie meczu za sprawą pozytywnie zaskakującego Luuka de Jonga.

Najgorsze: chaos zapoczątkowany przez uraz Araujo i Érica Garcíę

Wystarczyła jedna zmiana - kontuzjowanego Araujo zastąpił Éric García, a gra zespołu przestała być przekonująca. Nawet nie chodzi o sposób gry, ale o niestabilność defensywy. Seria błędnych decyzji młodego stopera Barçy w akcji bramkowej Raúla de Tomasa jest trudna do wytłumaczenia, a kolejne pojedynki z rywalami tylko potwierdziły, że Éric po przerwie spowodowanej kontuzją nie powinien jeszcze grać, a tym bardziej w derbach. Nie trzymał odpowiednio linii spalonego, często był spóźniony i źle ustawiał się przy linii bocznej podczas pojedynków indywidualnych. Kolejne zmiany Xaviego tylko potęgowały chaos, jaki powstał na boisku. Częste faule, czerwone kartki Melameda i Piqué oraz brak zrozumienia na lewym skrzydle sprawiały, że ostatecznie głównym zagrożeniem i tak pozostawał Adama Traoré, z którym gospodarze w żaden sposób nie mogli sobie poradzić. Przed meczem z Napoli to musi martwić, ponieważ zespół z tylko jednym wydajnym skrzydłowym jest łatwy do powstrzymania.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (41)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze