Pozycja Ousmane’a Dembélé w Barcelonie uległa pogorszeniu po zimowym okienku transferowym, a w ostatnim meczu z Atlético skrzydłowy nie zagrał ani minuty. Według Mundo Deportivo Xavi planuje jednak dać mu szansę w kolejnym spotkaniu z Espanyolem.
Trener wrócił do swojej strategii, aby nie odsyłać zawodnika na trybuny, jeśli ma kontrakt z klubem i nie może z niego odejść. Xavi zamierza korzystać z wszystkich możliwych zasobów i raczej nie powtórzy się już sytuacja z brakiem powołania dla Dembélé, zwłaszcza że do pracy z Barceloną B wrócili Abde i Ferran Jutglà. Pojedynek z Espanyolem będzie więc okazją dla Francuza do pokazania, że rzeczywiście jest zaangażowany i może pomóc drużynie. Musi to zrobić, jeśli Xavi ma wydobyć go z niebytu.
Dembélé stoi więc przed szansą na pierwszy występ od miesiąca, kiedy to zagrał w starciu z Realem Madryt w Superpucharze Hiszpanii. Później został ukarany przez klub odesłaniem na trybuny za to, że nie zamierzał ani przedłużać kontraktu, ani zgodzić się na sprzedaż. Francuz może wrócić do gry w konfrontacji wyjazdowej, unikając ewentualnych gwizdów kibiców Barcelony na Camp Nou, które pojawiły się ostatnio nawet przy wyczytywaniu składów. Nie wiadomo jednak, czy Xavi pośle Dembélé do gry od pierwszej minuty, czy też z ławki rezerwowych. Trener ma teraz więcej opcji, a zdaniem Mundo Deportivo 24-latek nie należy już do jego priorytetów. Przybycie Adamy Traoré, Pierre’a-Emericka Aubameyanga i Ferrana Torresa sprawia, że Francuzowi będzie trudniej o grę, a wrażenia z udanego meczu z Atlético nie sprzyjają zmienianiu czegoś w ataku.
Inna sprawa, że Traoré nie trenował wczoraj z drużyną z powodu problemów żołądkowych, co wzbudziło wątpliwości co do jego ewentualnego występu z Espanyolem. Dziennik Sport uważa jednak, że to nie uniemożliwi mu gry w derbach, a obecność skrzydłowego jest wręcz pewna, ponieważ Xavi zamierza posłać go na boisko od pierwszej minuty. Co ciekawe, jedną ze swoich 11 bramek w barwach Wolverhampton Traoré zdobył właśnie w starciu z Espanyolem, gdy te zespoły mierzyły się w Lidze Europy.
Komentarze (25)