Jedną z osób, na które wszyscy zwracali największą uwagę podczas meczu z Atlético, był Ousmane Dembélé. Francuz nie pojawił się na boisku, choć Xavi po spotkaniu powiedział, że miał w planach wpuszczenie go na murawę, ale okoliczności sprawiły, że zmienił zdanie.
Jest już pewne, że skrzydłowy zostanie na Camp Nou przynajmniej do końca sezonu. Trener postanowił nie karać piłkarza i powołał go na starcie z Atlético. Wszystko wskazuje na to, że zamierza normalnie korzystać z jego usług przez najbliższe kilka miesięcy. Będzie jednak wprowadzać go do gry powoli i być może da mu szansę na wyjeździe. Xavi zna zdanie kibiców na temat Dembélé, słyszał też gwizdy w jego kierunku na Camp Nou. Po meczu prosił nawet, by taka sytuacja nie powtórzyła się w przyszłości.
Zdaniem ASa Dembélé nie wszedł ostatecznie na boisko, ponieważ Xavi uznał za istotne, by nie niszczyć wspaniałej atmosfery oraz nie zakłócać ciągłego wsparcia trybun dla drużyny. Było to szczególnie ważne w trudnych momentach, a więc po czerwonej kartce dla Daniego Alvesa, gdy rywale zaczęli naciskać. Z tego powodu łatwiej będzie wystawić Ousmane’a do gry na wyjeździe, gdzie nie będzie tak narażony na krytykę ze strony fanów.
W programie „El Chiringuito” zauważono natomiast, że Barcelona opublikowała w mediach społecznościowych nagranie ze świętowania wygranej w szatni. Trener gratulował piłkarzom po kolei, ale w programie podano, że moment przywitania Xaviego z Dembélé został wycięty.
Komentarze (39)