Choć wszyscy żyją dziś meczem z Atlético, to w mediach pojawiły się też ciekawe doniesienia transferowe dotyczące Barcelony. Zdaniem Sportu Xaviemu bardzo zależy na sprowadzeniu Julesa Koundé.
Latem głównym celem Barçy będzie Erling Håland, ale oprócz tego trener chce kupić również klasowego środkowego obrońcę. Może to być częściowo związane z doniesieniami Esport3 o możliwym końcu kariery Gerarda Piqué. Najlepszym kandydatem do wzmocnienia linii obrony ma być według Xaviego Koundé z Sevilli, który wyróżnia się siłą, techniką i wszechstronnością. Co więcej, miał on być jednym z pierwszych życzeń transferowych szkoleniowca, gdy ten objął posadę. Defensywa Katalończyków potrzebuje prawdziwej rewolucji i poczyniono już pewne kroki w kierunku zakontraktowania Azpilicuety i Christensena, ale celem numer 1 ma pozostawać Koundé.
O transfer Koundé nie będzie jednak łatwo, ponieważ Sevilla wszystkich chętnych odsyła do klauzuli odejścia wynoszącej 80 mln euro. Dodatkowo Chelsea od roku negocjuje z piłkarzem i latem powinna być w uprzywilejowanej pozycji. Mimo to Sport zapewnia, że obrońca postawiłby na Barcelonę, jeśli będzie ją stać na jego pozyskanie. Francuz miałby być filarem Barçy na następną dekadę. W ostatnich latach bardzo się rozwinął, świetnie rozumie grę pozycyjną, a na rynku nie ma porównywalnego do niego gracza. Do tej pory nie naciskał na odejście z Sevilli, ale na pewno będzie miał dużo do powiedzenia. W Katalonii wszystko zależeć będzie od możliwości sprzedaży zawodników takich jak Umtiti, Lenglet czy Mingueza. Tylko w ten sposób zwolni się miejsce w kadrze i w limicie płac.
Komentarze (46)