Luuk de Jong: Myślę, że zaskoczyłem Xaviego Hernándeza

Maciej Łoś

22 stycznia 2022, 12:00

AD Sportwereld, Marca

18 komentarzy

Fot. Getty Images

Luuk de Jong udzielił wywiadu holenderskiemu portalowi AD Sportwereld, w którym wypowiedział się na temat swoich pierwszych miesięcy spędzonych w Barcelonie i współpracy z Xavim Hernándezem.

Obecna sytuacja: W sporcie na najwyższym poziomie wszystko zależy od momentu, w jakim człowiek się znajduje. Perspektywa zmienia się bardzo szybko, z euforii można bardzo szybko wpaść w zniecierpliwienie i na odwrót. Teraz odczucia w moją stronę są pozytywne i bardzo mnie to cieszy.

Ronald Koeman: Niedawno wysłał do mnie wiadomość z gratulacjami z powodu mojej formy. Jestem mu bardzo wdzięczny.

Reakcja szatni: Jeśli strzelasz dwa gole głową w meczach z Mallorcą i Granadą, twoi koledzy wiedzą, czego się po tobie spodziewać. W spotkaniu z Realem Madryt również miałem dwie takie okazje. To jest proste, jeśli inni gracze widzą, że na ciebie dośrodkowują, a ty nie strzelasz, przestaną to robić. To logiczne, taki jest futbol.

Xavi: Myślę, że trener może być zaskoczony tym, jak wpasowałem się do jego stylu gry. Mogę być dziewiątką wykorzystywaną do robienia trójkątów z innymi graczami i grać pod presją rywala. Xavi chce, żeby jego napastnik był kluczowym punktem, który będzie potrafił ochronić piłkę i współpracować z pomocnikami. Zawsze mówi mi, żebym zwracał na siebie uwagę obrońców, aby pozostali gracze mogli wykorzystać wolne przestrzenie.

Przyszłość: Mieszkam wraz z moją rodziną od pół roku w Barcelonie, nie chcę znów się przenosić. Nawet, jeśli wróciłbym do roli zmiennika i byłbym użyteczny w tej roli, to klub nie rozmawiał jeszcze ze mną o przyszłości. Zobaczymy, mam kontrakt z Sevillą, który wygasa w 2023 roku.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Oby moc była z nim na zawsze i żeby nie przechodził na ciemna stronę niemocy :)

Skywalker zaskoczył nie tylko Xaviego ale i kibiców.
Duży plus, dla Holendra.

Luuk może nie jest technicznie wyszkolony, ale taktycznie ogarnia. Sam zwrócił uwagę na to, że potrafi ściągnąć na siebie obrońców, robiąc miejsce dla chłopaków na skrzydłach czy też podchodzić do podania, tworząc trójkąty. Dla Xaviego kumanie taktyki wydaje się być najważniejsze. Ci którzy tego nie rozumieją, grzeją ławę, jak Dest czy Balde.

W sumie to szkoda, że zamiast Martina B Xavi nie wpuścił jego na końcówkę. Kto wie co by się zdarzyło , a na pewno był w gazie po strzelonych bramkach.

Mnie nie zaskoczył. Od tego żeby strzelać gole jest napastnik w Barcy. Strzelił póki co tyle co kot napłakał. Jak zacznie strzelać seryjnie to powiem ze mnie zaskoczył. Powiedzmy jak przekroczy granicy 10 bramek w sezonie.
15 spotkań 718 minut 4 gole. Gol co 180 minut.
Ewentulanie jeśli będzie robił robotę dla innych napastników i będą z tego gole to można przymknąć oko na to że mniej strzela. Ale drużyna z nim w składzie musi wygrywać

"Myślę, że zaskoczyłem Xaviego Hernándeza"
Mordo zaskoczyłeś nawet La Ramble a to już coś !

Nie tylko Xaviego :D

No to teraz mamy dwa żądła w ataku.

Przyda się każdy z dobrą formą nawet Dembele.

Kogo nie zaskoczył?
Książe Luk dołączył do Króla Martina

Ważne, że pozytywnie zaskoczył bo niespodzianek w drugą stronę już wystarczy.

Siebie samego najbardziej :D

Myślę, że nas wszystkich zaskoczyłeś :)