Media: Dembélé może pozwać Barcelonę i ma ku temu podstawy

Julia Cicha

21 stycznia 2022, 20:00

Marca, Sport

143 komentarze

Fot. Getty Images

  • Jak podają hiszpańskie media, Ousmane Dembélé po ostatnich wydarzeniach ma prawo pozwać Barcelonę i domagać się odszkodowania
  • Nie wiadomo, czy gracz zdecyduje się na taki krok, ale pieniądze mogą mu zostać wypłacone nawet po opuszczeniu przez niego klubu
  • Prawdopodobnie nie doszło jednak do przypadku mobbingu

Barcelona musi bardzo uważać w swoich działaniach w kierunku Ousmane’a Dembélé. Prawnicy, z którymi konsultowały się Marca i Sport, ostrzegają, że zawodnik ma spore pole manewru w kontekście złożenia potencjalnego pozwu przeciwko klubowi. Na jego korzyść działają ostatnie wypowiedzi Mateu Alemanyego.

Dyrektor generalny Barçy powiedział, że Dembélé musi odejść z klubu, ponieważ nie jest zaangażowany. Może być to uznane za mobbing i/lub złamanie prawa pracy, co pozwoliłoby Francuzowi pozwać Barcelonę, gdy ta zdecyduje się nie powołać go na jakiś mecz ze względów innych niż decyzja trenera lub kontuzja. Pracownik ma prawo zerwać kontrakt, jeśli pracodawca w rażący sposób nie przestrzega prawa, a następnie może domagać się odszkodowania. Wyniosłoby ono minimalnie dwumiesięczną pensję za każdy rok spędzony w klubie. W przypadku Ousmane’a, który jest na Camp Nou od pięciu lat, byłaby to więc kwota w okolicach rocznej pensji. Mówi się, że skrzydłowy zarabia 12 mln euro rocznie, choć nie jest to potwierdzone.

Jeśli Barcelonie uda się sprzedać zimą Dembélé, wcale nie zwolni jej to z wypłaty potencjalnego odszkodowania. W sądzie sprawa może ciągnąć się ponad rok, ale jedynie odroczyłoby to wypłatę pieniędzy w czasie. Klub jest zdania, że skoro nie odciął piłkarza od kadry ani nie obciął mu wynagrodzenia, to nie może zostać ukarany. Prawnicy mają jednak wątpliwości z powodu deklaracji Alemanyego na temat konieczności odejścia Francuza. Jego agent Moussa Sissoko na pewno nie odpuści, a i sam gracz jest zły, co widać po jego wczorajszym komunikacie.

Toni Roca, dyrektor Sports Law Institute I kancelarii Himnus, wyjaśnia: - Dembélé mógłby jednostronnie rozwiązać kontrakt z powodu jego rażącego złamania przez pracodawcę poprzez „znaczącą zmianę warunków pracy (…) powodującą naruszenie godności pracownika”. Ta droga prowadzi do odszkodowania. Zakładam, że skoro do końca umowy zostało tylko sześć miesięcy, Dembélé nie rozważa tej opcji. Może jednak dochodzić swoich praw na podstawie szkód wyrządzonych mu przez klub. Jest to możliwe nawet już po jego odejściu.

- Ostatnie wydarzenia zachęcają do rozważenia rozwiązań prawnych. Nie mówię tylko o brak powołania na mecz z powodów pozasportowych, ale o publicznej wiadomości o braku zaangażowania piłkarza oznaczającym brak chęci przedłużenia kontraktu. Można uznać, że Barcelona zmieniła jego warunki pracy, pozbawiając go kluczowej aktywności w jego zawodzie, a więc gry, z powodu innego niż decyzja trenera bazująca na czynnikach sportowych. Gracz nie łamie postanowień kontraktu, odmawiając jego przedłużenia – dodał Roca.

Prawnik jest jednak pewny, że nie doszło do przypadku mobbingu, a Barça nie poniżała skrzydłowego. Inaczej byłoby, gdyby Dembélé nie był powoływany przez ostatnie trzy miesiące i trenował z dala od grupy, a przedstawiciele wciąż publicznie wypowiadaliby się na jego niekorzyść. Wtedy można by rozważyć zgłoszenie mobbingu. – Jasne jest, że obie strony mają interes finansowy, każdy chce zarobić. Przypadek Ousmane’a nie będzie ostatnim w światowej piłce. Drużyny muszą myśleć o podejmowanym ryzyku, gdy zatrudniają jakiegoś zawodnika i inwestują w niego – zakończył Roca.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

po co sa takie artykuly?
po co podsycacie atmosfere przeciwko dembele?
dajcie mu grac a nie sami na portalu krecicie gownoburze....

Powinni olać tak piłkarza, jak tego śmiesznego Sissoko. Czas pozbyć się reliktów po Bartomeu, który dobrze wiedział, że kupuje buntownika. W BVB było bardzo podobnie. Spisać na straty, zapomnieć i pogodzić się ze stratą. Ich jest tak wiele, że 20 baniek nie uratuje sytuacji klubu. Nie można ciągnąć w nieskończoność tej farsy.

To Barcelona dawno powinna zarządzać odszkodowania za brak możliwości korzystania z pracownika z powodu nieprofesjonalnego podchodzenia do podstawowych obowiązków. Mam nadzieję że zarząd naprawdę wyciągnie wnioski z tych wszystkich sytuacji z jakimi teraz się borykamy.
Brakuje jeszcze koronnego argumentu - RASIZM!

Barca z superpoteżnego klubu stała się karykaturą. Jeszcze dłuuuuugo będzie się nam czkawką odbijać zarządzanie klubem przez ostatnich 2 prezydentów. Dembele kosztował nas już setki mln euro a nie wniósł nic do klubu. A z bezużytecznymi pracownikami - hienami powinno się właśnie tak postępować. Co on łaskę zrobi, że podpisze kontrakt z niższą pensją ?! Barca mu przez 4 lata regularnie płaci jak ten sobie gra na ps i leży w fotelu z ciągłymi kontuzjami.

'Nie powołać go na jakiś mecz ze względów innych niż decyzja trenera' Xavi powinien wyjsc i wypowiedziec sie ze nie widzial go w meczu i nie widzi w kolejnych. Laporta powinien zapytac prawnikow o ryzykach straty pienieznej i wtedy zareagowac odpowiednio. Jezeli jest powiedzmy 50-50 to moga wrzucic go na lawke a nie na boisko. To tez bedzie razace ale nie az tak skuteczne. (Watpie aby tak zrobili.) Jezeli 20-80 to nie ma co sie sie za bardzo przejmowac, choc niekonieznie prawdopodobne.

Tak to jest jak się wdepnie w gówno...

Alemany Top xD
Dobrali się z Lapciem, jeden oszust i kłamca drugi kretyn!

Teraz przypomnijcie sobie w jakiej atmosferze odchodził z bvb i skończcie płakać.

Z szacunkiem panie i panowie do niego bo Ty przecież przyszły zdobywca złotej piłki hahah

"To jest cnota nad cnotami ,trzymać język za zębami".Dyrektor powinien w razie co sam ponieść karę,jeśli nie wie co może powiedzieć.Tym bardziej ,że znowu jesteśmy w "czarnej d-ie".Ansu -chyba kolejna szklanka ,nie mamy napastnika a jeszcze walka z Dembele , który póki co jedyny z przodu ,który jest w stanie namieszać .Ferran nie zachwyca,dynamiki nie ma więc może tylko czekać na piłki.Bez /czy z Dembele mamy chyba najwolniejszą (szybkościowo)drużynę .Jedyny szybki zawodnik to Araujo ew.Abde ,który raczej powinien grać końcówki ,wówczas w grze jeden na jeden jest w stanie coś zrobić. Nie wiem co to za kretyńska zagrywka? Karać zawodnika ,kibiców i klub, bo nie chce podpisać kontraktu. Jego prawo. Póki ma płacone niech gra. Nawet na 4 miejsce się nie załapiemy w tym okrojonym składzie ,bez napastników i z nędzną -zdziadziałą obroną.Jeszcze brakuje powrotu Sergio Roberto.

Interesy lubią ciszę. Wszystkie ostatnie informacje, które przedstawiciele Barcelony udzielili w mediach, powinny być przekazane tylko środowisku Ousmane'a. Klapnąć jęzorem i władować się na minę często jest prostsze niż myślimy. Może rzecznik prasowy by się przydał?

Hahaha, Dembele jest nieprofesjonalny bo? W ciągu 5 lat spóźnił się 6 razy na trening. Coś jeszcze? Gra na konsoli w wonlnym czasie. Coś jeszcze? Eeeeeeeee, no jest nieprofesjonalny.

Znam prawo pracy i w pełni się z tym zgadzam. Zarzad czy trener moze go nie lubic, ale nie moze dyskryminowac. Mobbing jest karany a tutaj tak to wyglada. Moze Wam sie to nie podobac, ale pilkarze nie sa niewolnikami.

Pamiętam np kazus Bena Afry w PSG. To był mobbing czy słynny u nas klub kokosa.

Opublikowac wszystkie sytuacje braku profesjonalizmu !!!

Pytanie czy reszta graczy w ogóle chce dalej z nim grać....

Jeżeli Dembele pozwie za to klub, to okaże się de facto, że mamy "nowe prawo Bosmana".

Może pozwać, owszem. Ja też mogę ale niech znajdzie sąd który to przyklepie, również pozdrawiam. Klasyczna kaczka dziennikarska.

Neymar jr 2.0

Już dawno powinien dostawać kary dyscyplinarne za doprowadzanie się do kontuzji swoim stylem życia

Ja bym go pozwał za celowe pudło, kiedy miał patelnię na 4:0 z Liverpoolem, a potem odpadliśmy w rewanżu.

"ze względów innych niż decyzja trenera"
Wszędzie była mowa, że to trener decyduje o składzie. Niczego i nigdzie nie udowodni.

Ale jak piłkarz ukrywa się, nie przychodzi na treningi to już jest dobrze...

Niech ten pasozyt juz odejdzie bo kojarzy sie juz nazbyt niekorzystnie.Strzela w kosmos,jezdziec bez glowy.

Długo siedziałem cicho i liczyłem na niego że pokaże ze warto było za niego dać tyle hajsu ale teraz już nie jest to żadna tajemnicą to jeden z najbardziej przepłaconych piłkarzy ever

Chciałbym być na tej rozprawie.
Dembuś : ".Wysoki sądzie, mój agent kazał mi napisać pozew, że Barca mnie mobbinguje, bo się na mój temat krytycznie wypowiada"
Prawnik Barcy : Pokazując długą karkę jak z wydruku z drukarki igłowej : "to jest wykaz spóźnień, nie stawiennictwa na treningach, złamań przepisów wewnętrznych, ekspertyzy lekarzy mówiące o zwiększaniu ryzyka kontuzji przez zawodnika niesportowym trybem życia i dowód wszystkich wpłaty Barcy z przelewami kontraktowymi mimo wszystko. Dziękuję"

Wywieranie presji czy nacisku to nic nowego i prawidłowe zachowanie klubu w tej sytuacji. Ale litości kto o tym krzyczy publicznie, Alemany zachował się jak ostatni amator. Sam sobie zabrał narzędzia. A co do samego ewentualnego pozwu , wystarczy że Dembele będzie powoływany i nie ma tematu. Szczerze mówiąc to dałbym mu grać każda możliwa minutę, niech kibice się pokażą co o nim myślą.

Po pierwsze zatrudniając piłkarza bym wziął pod uwagę jego religię, pochodzenie. Bo zawodnicy żeby tworzyć dobry zespół powinni trzymać się na i poza boiskiem i utożsamiać się z klubem.

Xavi musi wjechać na białym koniu na konferencję i powiedzieć: Dembele ? nie powołujemy go, bo powołuję lepszych :) Dembele, by chyba PS-a przez okno wyrzucił, a za nim telewizor i tą mityczną żonę

Przyszli potencjalni pracodawcy Dembusia już zacierają ręce jaki to się szykuje kąsek do złowienia, taki ułożony, skromny i bezproblemowy chłopak.

Jest to jeden z najgorszych transferów w historii futbolu biorąc pod uwagę całokształt, kto wie czy nie wygra kiedyś nawet tego rankingu...

spokojnie, wystarczy wygrać w I instancji, bo Bembele spóźni się ze złożeniem apelacji

Jego doradcy za procent z tej kwoty, to nawet oskarżą Barce o stratę dziewictwa na Camp Nou. Szklana, głupia marionetka. Zepsuta od kasy.

Z jednej strony powiedziałbym, że godność na to nie pozwala, z drugiej to Dembele który więcej się leczył niż grał a chciał astronomicznej podwyżki więc chyba 1 teza wyklucza się z drugą

A kiedy pracodawca może zerwać kontrakt gdy pracownik w rażący sposób nie spełnia warunków prawa pracy ? Spóźnia się , jest nieodpowiedzialny, pracownik z niego żaden, i takiego kontaktu zerwać nie można ?

Facet ma kontrakt chce grac i go wypełnić. Obiektywnie w takiej sytuacji karanie go bo nie chce przedłużyć kontraktu w sadzie dobrze nie wyglada.

Alemany zachował się jak totalny amator i idiota, tą wypowiedzią stawia klub w bardzo złym świetle. Nacisk rzecz normalna ale o tym się nie mówi publicznie , dramat

Proszę niech rozwiąże kontrakt i to zrobi. On przegra i będzie musiał płacić nam miliony za niewypełnienie kontraktu.

Jakie to ostatnio jest popularne???

I powinien to zrobić. Piłkarz to nie jest niewolnik, ma kontrakt. W obecnych czasach bardzo dużo piłkarzy odchodzi free. Nasze więcej niż klub się skończyło dla mnie z chwilą gdy Lapcio pogonił Leo i pojechał na kolacyjkę z Perezem

Alemany bottom :)))))))

może to byłoby lepsze , zapłacic mu co ma dostać i niech sie buja i nie sieje fermentu

Bardzo źle to Laporta rozegrał. Mamy trudny czas w klubie a taki akcje jeszcze bardziej nas oczerniają

Dembele nie jest pierwszym ani ostatnim zawodnikiem, ktory zostanie przyspawany do lawki bo nie chce przedluzyc kontraktu. Wystawia go do gry zapewne w kilku koncowkach meczow, zeby mieli na papierze, ze go zupelnie nie skreslili i tyle.
Mam nadzieje, ze szatnia da mu popalic przez te pol roku.

Piłkarskie panienki. Od dobrobytu się w dupie przewraca. Dzięki piłce jest w miejscu w którym jest, niech idzie na pracę do prywaciarza, albo otworzy wlasny biznes, to zobaczy dzieciak z afryki, co to jest praca. Natomiast nie spodziewam się po nim żadnych dobrych dla Barcy ruchów. To pijawka i menda.

Jakiego odszkodowania? Jest slaby wedlug trenera to nie gra ;)

Ale bzdura. Dembele nie został odsunięty od drużyny, nadal trenuje z zawodnikami. Powiedzenie ze ktoś się angażuje ma być mobbingiem? Barca może mieć podstawy ze Francuz nie daje z siebie tyle ile trzeba i nikt nie może egzekwować ze ma grać. W świecie Piłki nożnej bardzo często wypowiada sje ze ktoś powinien odejść bo nie daje zespołowi tyle ile trzeba. Dodajmy jeszcze fakt ze Dembele przez 5 lat nie nauczył się Hiszpańskiego, notorycznie się spóźniał i jeszcze przed swoje żarty z chińczyków uwalił Barcelonie sponsora. Pójście na noże z Barca bardzo złe sie dla niego skocnczy. Barca mogła by sama go oskarżyć o zawalenie współpracy ze sponsorem i wtedy nawet zarobiona przez lata pensja mu nie wystarczy jak sie będzie musiał wypłacić

W PSG o ile dobrze pamiętam z Rabiotem się nie bawili, tylko u nas jakieś dylematy, oni mogli to my też możemy

To teraz udowodnijcie, że to nie jest decyzja trenera. Co? Xavi wyjdzie i powie "zarząd mi kazał, ja go chciałem wystawiać"? No come on... Teoretycznie jest to możliwe, ale w praktyce wiemy jak to wygląda.

jest oficjalnie stanowisko Barcy wobec zarzutów Dembelów: " Nie zesrajcie się"

[FCBLive]

Jakby jeszcze nas na odszkodowanie naciągnął to już byłby cyrk.
Ale z drugiej strony od 2 lat cuda się dzieją nie na naszą korzyść

Powodzenia… Myślę, że mogliby się sądzić gdyby nie to, że więcej bramek+asyst od Dembele w tym sezonie nie miało z 10 zawodników… włączając w to Fatiego, który w sumie zagrał z pół meczu… :D

Przede wszystkim zacznijmy od tego, że Dembuś nie gra 5 lat w Barcelonie, a od 5 lat pobiera pensję nieadekwatną do jego wkładu w grę zespołu.
Poza tym Zarząd dał mu 3 opcje:
Primo - pisze się na nowy projekt po kierunkiem Xaviego i podpisuje nowy kontrakt.
Secundo - odchodzi natychmiast na wypożyczenie do dowolnego, wymarzonego klubu.
Tercjo - trenuje indywidualnie, aby nie przeszkadzać zawodnikom, którzy mają się zgrywać przed kolejnym sezonem, bo ten już jest raczej spisany na straty.

To niech pogra dla Barcy B :) Jak nie odejdzie w czasie okienka można też go wystawić z dwa razy to sam złapie kontuzje i nie trzeba będzie go siłą trzymać na trybunach.

Dlaczego od 2015 roku w tym klubie jest taki burdel?

"Można uznać, że Barcelona zmieniła jego warunki pracy, pozbawiając go kluczowej aktywności w jego zawodzie, a więc gry, z powodu innego niż decyzja trenera bazująca na czynnikach sportowych. Gracz nie łamie postanowień kontraktu, odmawiając jego przedłużenia "

Według mnie słaby argument. To że od następnego sezonu piłkarz nie będzie do dyspozycji trenera i z tego powodu odsuwanie go od składy to decyzja bazująca jak najbardziej na czynniku sportowym. I to decyzja trenera. Xavi mówil na konferencji jasno jak widzi sprawę

No nie znów się zaczyna pozywanie

A wystarczylo powiedziec nie bedzie powolywany ani nie bedzie gral bo szkoda marnowac czas na zawodnika ktory odejdzieza pol roku. W nastepnym sezonie trzeba wprowadzac na jego miejsce kogos innego.
Wiec jest to decyzja czysto sportowa.