Ansu Fati - ponad rok nieustających problemów zdrowotnych

Julia Cicha

22 stycznia 2022, 14:00

Sport, MD

28 komentarzy

Fot. Getty Images

Ansu Fati może mówić o ogromnym pechu. Utalentowanemu wychowankowi Barcelony przytrafił się w meczu z Athletikiem nawrót kontuzji, który może wykluczyć go z gry na 2-3 miesiące. Teraz wraz z klubem musi podjąć decyzję o leczeniu zachowawczym lub operacji, a perspektywy na powrót na więcej niż kilka meczów w tym sezonie są raczej niewielkie.

Na konferencji prasowej przed starciem w Pucharze Króla Xavi ostrzegł, że trzeba było dozować wysiłek Ansu i postępować z nim ostrożnie. Z tego powodu napastnik wszedł na boisko w 61. minucie z zamiarem rozegrania 30 minut. Później doszło jednak do dogrywki, której Fati nie wytrzymał. W 96. minucie musiał poprosić o zmianę. Późniejsze badania wykazały nawrót kontuzji mięśnia dwugłowego w lewym udzie. Barcelona doradza mu operację, a Mundo Deportivo przypomina, że Ousmane Dembélé doznał w przeszłości takiego samego urazu i pauzował przez niego aż pięć miesięcy.

Warto przyjrzeć się historii kontuzji Ansu Fatiego, która zaczyna wyglądać niepokojąco. Od niemal półtora roku zawodnik rozegrał tylko kilka meczów i nie wiadomo, czy jego kariera nie zostanie w przyszłości naznaczona przez problemy zdrowotne.

7 listopada 2020 roku

Wszystko zaczęło się od poważnej kontuzji odniesionej w meczu z Betisem na Camp Nou. Po wejściu Mandiego Ansu odczuł ból, ale pozostał na boisku. Został zmieniony w przerwie, a późniejsze badania wykazały uraz wewnętrznej łąkotki w lewym kolanie.

9 listopada 2020 roku

Fati przeszedł operację przeprowadzoną przez doktora Ramona Cugata. Barça poinformowała, że będzie poza grą przez około cztery miesiące, ale później doszło do kolejnych komplikacji, choć klub nie podawał ich do wiadomości publicznej.

4 stycznia 2021 roku

Zawodnik miał problemy z rekonwalescencją, więc rozpoczął regeneracyjną kurację biologiczną. Klub wciąż utrzymywał, że proces rekonwalescencji przebiegał „bardzo satysfakcjonująco”.

6 maja 2021 roku

Ansu poleciał do Porto na konsultację i artroskopię kolana przeprowadzoną przez José Carlosa Noronhę. Ten zabieg miał na dobre zakończyć jego problemy z kolanem.

25-26 września 2021 roku

Po niemal 11 miesiącach przerwy Fati otrzymał pozwolenie na grę i pojawił się na boisku w 81. minucie meczu z Levante, zmieniając Luuka de Jonga. Strzelił nawet gola na 3:0, a kibice żywiołowo go oklaskiwali.

27 października 2021 roku

Miesiąc po powrocie wychowanek nie został powołany na starcie z Rayo z powodu dolegliwości w drugim kolanie. Barça wtedy przegrała, a Ronald Koeman został zwolniony ze stanowiska.

1 listopada 2021 roku

Ansu szybko dostał pozwolenie na grę i mógł wziąć udział w starciu z Dynamem Kijów w Lidze Mistrzów. Pojawił się wtedy na boisku w przerwie spotkania.

6 listopada 2021 roku

Kolejny pechowy wieczór Fatiego. Najpierw otworzył wynik spotkania z Celtą, a Barça prowadziła do przerwy 3:0, ale później poczuł ból w udzie i nie wyszedł już na murawę, a drużyna straciła w końcówce dwa punkty. Barcelona poinformowała, że gracz doznał kontuzji mięśnia dwugłowego w lewej nodze.

11 stycznia 2022 roku

Po dwóch miesiącach przerwy Fati ponownie dostał pozwolenie na grę i pojawił się na boisku w drugiej połowie El Clásico w półfinale Superpucharu Hiszpanii. Strzelił gola na 2:2, ale Barcelona ostatecznie odpadła po bramce Valverde w dogrywce.

20 stycznia 2022 roku

Po zaledwie 35 minutach spędzonych na boisku w spotkaniu z Athletikiem Ansu ponownie zaczął odczuwać ból w lewym udzie. Okazało się, że kontuzja odnowiła się, co może doprowadzić do kolejnej operacji.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ansu ma granatowe serce i bordową krew. Ci, którzy go skreślają, są w ogromnym błędzie. Bartomeu zniszczył wszystko, włącznie ze sztabem medycznym. Wraz z Xavim wszystko wraca do normy. Trzeba wierzyć w Prunę i resztę lekarzy. Poskładają chłopaka i będzie on nas cieszył. On jest najlepszy na świecie. To przyszłość nie tylko Barcy, ale i całego futbolu. On może nie grać rok, wejść na boisko i strzelić bramkę. Potem może nie grać 2 miesiące, wejść i strzelić gola Białym. To będzie GOAT. To złoty dzieciak.
« Powrót do wszystkich komentarzy