Piłkarze Barcelony doznali 28 kontuzji w 29 meczach

Julia Cicha

21 stycznia 2022, 18:00

Sport

53 komentarze

Fot. Getty Images

Jednym z głównych problemów Barcelony w tym sezonie są liczne kontuzje. Może to być spowodowane złym przygotowaniem fizycznym lub błędami sztabu medycznego. Wielu piłkarzy wypadało z gry więcej niż raz.

Na początku sezonu Barça musiała radzić sobie bez takich zawodników jak Ansu Fati, Pedri czy Ousmane Dembélé. Na długi okres wypadli Sergi Roberto i Martín Braithwaite, a Kun Agüero zmuszony był zakończyć karierę, choć tutaj nie należy dopatrywać się winy klubu ani lekarzy. Wczoraj w meczu z Athletikiem kolejnej już kontuzji doznał Ansu, który według mediów może pauzować nawet przez dwa miesiące. Niepewny jest także stan zdrowia Pedriego, który z ostrożności poprosił w końcówce dogrywki o zmianę. Na razie nie opublikowano żadnego komunikatu precyzującego jego dolegliwości. Możliwe więc, że gracz i trener chcieli jedynie dmuchać na zimne.

W sumie od początku sezonu w klubie doszło aż do 28 kontuzji w 29 meczach, co daje niemal jeden uraz na spotkanie. Tylko siedmiu zawodników z pola ani razu nie odczuwało w trakcie kampanii żadnych dolegliwości. Są to Clement Lenglet, Sergio Busquets, Riqui Puig, Ferran Jutglà, Ez Abde, Dani Alves i Ferran Torres. Ostatnia dwójka jednak praktycznie dopiero zadebiutowała w drużynie, a Ferran i Ez są formalnie graczami rezerw. Nie można też zapominać, że Torres trafił już na Camp Nou z urazem, przez który musiał poczekać kilkanaście dni na rozegranie pierwszego meczu.

Xavi stara się poprawić przygotowanie zawodników, a od razu po rozpoczęciu pracy zmienił część sztabu medycznego i przywrócił na stanowisko doktora Ricarda Prunę. Na wyniki potrzeba jednak czasu i prawdopodobnie poprawę powinniśmy zobaczyć dopiero w kolejnym sezonie. Na razie nie należy spodziewać się drastycznego zmniejszenia liczby urazów, co jest poważnym problemem dla Barçy.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

A co na to legendarny doktor Pruna?
Bąkj zbija?

Dalej wierzę w Fatiego. Drugiego takiego talentu nie ma. To wreszcie się skończy.

Ferran jest graczem rezerw? To prawda czy błąd?

Problemy z kontuzjami i przygotowaniem fizycznym trwaja od kilku sezonów. Xavi dostanie presezon niech przygotuję drużynę normalnie jak należy i będzie można rozmawiać o poważnej grze w piłkę nożną

w tamtym roku to Real "górował" nad wszystkimi w LL ponad dwukrotnie jeśli chodzi o kontuzje (coś koło 60 kilku przy 30 kilku Barcy), teraz widzę że pałeczkę przejęli Katalończycy

Najbardziej bawi Riki Tiki, jak ktoś tyle gra to ciężko o kontuzję (wyłączając, niestety, Fatiego)...

Szklany zakup, szklany wychowanek a treningu siłowego dalej brak w tym klubie. Kun sam się dziwił.

A miało być lepiej, bo teraz to profesjonalista do klubu przyszedł (wrócił). Tylko, że Pruna w tym klubie nie pracował raptem rok z " okładem"...

Lenglet? Skała. W tym sezonie gra dużo lepiej niż w poprzednim. Do tego gwarantuje solidne wyprowadzanie piłki. Chętnie bym go zobaczył w meczu z Alaves.

zaraz dla Barcelony wprowadzą specjalny algorytm - obok "expected goals" będzie "expected injuries"

Fati i Pedri to już do ogródka tego sztabu.

U Fatiego wygląda to bardzo niepokojąco, możemy nie mieć z niego wiele pożytku niestety.

Wincyj DNA, wincyj

Dziwne gdyby nie mieli tylu kontuzji , dobrze nie wyleczone kontuzje a już grają po 90 minut . Ogolnie brak kadry , złe zarządzanie .laporta nadal działa jakby to były wybory i chce uszczęśliwić kibiców nie patrząc na długi prawie miliard euro do spłaty . Dziadowski klubik z emerytami

Motorycznie musimy się poprawić. Klepanie piłeczki i wymiana tysiąca podań nic nie daje a zabiera energię której i tak nasi piłkarze nie mają za dużo. Wystarczy spojrzeć na wczorajsze statystyki meczu więcej u nas podań, więcej posiadania piłki,a to Bilbao miało więcej strzałów na bramkę .Organizmy nie przygotowane na większy wysiłek i kontuzja za kontuzją. Od dawna jest słychać że przygotowanie fizyczne u nas kuleje. Często piłkarze którzy odchodzą do innych klubów dopiero się przekonują co to jest prawdziwy trening i sami o tym potem mówią.
konto usunięte

Fati juz jest skonczony niestety, kolejna kontuzja i to za kazdym razem w innym miejscu co pozwala sądzić ze jego genetyka jest w podobie do dembele vermalena czy umtitiego, niestety na dzien dzisiejszy takie są fakty. Ostatnia nadzieja w doktorze Puna, moze on jakoś to ogarnie.

Ktoś tu chciał porównywać Messiego na początku kariery z kontuzjami Fatiego

W pierwszych trzech latach Messi pauzował 250 dni. Fati będzie pauzował 440+ dni w dwa lata.

Niestety ale jeśli to się powtórzy choć raz w tym roku to koleś może zapomnieć o większej karierze, smutne.

„[...] doszło aż do 28 kontuzji w 29 meczach, co daje niemal jeden uraz na spotkanie”.

Uff, dobrze, że to dopisali, bo ich przeciętny czytelnik by się tego widocznie nie doliczył. :P
konto usunięte

Ciężko uniknąć kontuzji całkowicie, kiedy np spowodowane jest to wejściem przeciwnika. Można jednak uniknąć upadków czy problemów mięśniowych.

Przeszła trochę większa intensywność i wychodzi zaniedbywanie treningów kondycyjnych przez lata...

Nieźle jaja zmienił się sztab medyczny kontuzje nadal są co najgorsza zawodnicy ci sami. Ciekawe ile Martin wytrzyma bez kontuzji :v

Ajć zabrakło do 100%. Medycy rozczarowani.

Poprzedni sztab medyczny lubi to.