Zabójcza skuteczność Ansu Fatiego w tym sezonie

Dariusz Maruszczak

14 stycznia 2022, 10:30

Mundo Deportivo

24 komentarze

Fot. Getty Images

Dla Barcelony jednym z największych problemów tego sezonu jest brak regularnie dostarczającego bramek napastnika. Kimś takim może być Ansu Fati, którego skuteczność, mimo rzadkich występów z powodu kontuzji, sytuuje go w gronie najlepszych snajperów w Europie.

Barça za każdym razem z ekscytacją, ale i cierpliwością podchodzi do powrotów Fatiego po kolejnych urazach. Sam 19-latek rozbudza jednak nadzieje, ponieważ z marszu jest w stanie poprawiać dorobek bramkowy Blaugrany. Gdy w meczu z Levante Fati wrócił do gry niemal po rocznej absencji, już po 10 minutach pobytu na murawie strzelił ładnego gola. Podobnie uczynił w pojedynku z Valencią, w swoim powrocie do wyjściowego składu. Później miał drobne problemy z kolanem, ale gdy znów był gotów do gry, trafiał w konfrontacjach z Dynamem (jedna z dwóch bramek Barcelony w Lidze Mistrzów) i Celtą. Kolejna kontuzja Fatiego oznaczała jednak dwa miesiące absencji. Xavi cierpliwie wyczekiwał na jego powrót i w starciu z Realem wreszcie do tego doszło. I tym razem 19-latek udowodnił swoją wyjątkową łatwość zdobywania bramek.

Barcelonie nie udało się awansować do finału Superpucharu, ale w serca jej kibiców zostało wlane dużo nadziei, między innymi dzięki skuteczności Ansu. Xavi może liczyć, że w osobie wracającego do zdrowia wychowanka zyska wreszcie tak potrzebnego strzelca. Czas pokaże, czy zdrowie będzie sprzyjać Fatiemu, a zawodnik będzie potrafił utrzymać skuteczność, która na razie sytuuje go wśród najlepszych napastników w Europie. Podczas 420 minut pobytu na murawie 19-latek strzelił pięć goli, a więc trafia do siatki co 84 minuty. W porównaniu z innymi wielkimi strzelcami lepsi są tylko Robert Lewandowski i Erling Håland (co 72 minuty). Fati wyprzedza takich zawodników jak Karim Benzema (gol co 96 minut), Mohamed Salah (97), Dusan Vlahović (102), Kylian Mbappe (122) czy Cristiano Ronaldo (123). Wyzwaniem dla Fatiego będzie utrzymanie dyspozycji strzeleckiej w dłuższym okresie czasowym, aby zbliżać się pod względem liczby bramek do najlepszych napastników na Starym Kontynencie.

Piłkarz Gole Minuty Średnia
Lewandowski 31 2235 gol co 72  min.
Håland 19 1375 72
Fati 5 420 84
Benzema 23 2223 96
Salah 23 2252 97
Vlahović 19 1948 102
Mbappe 18 2196 122
Cristiano 14 1730 123
Mahrez 13 1613 124
Vinicius 15 2246 149

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Fati nie nadaje się do Barcelony, to nie ten typ zawodnika, my potrzebujemy luukow de jongow, takich jak morata na przykład

Jest bardzo mlody i nieopierzony widac po ruchach w masie mięśni.oby był dobry

Jak można zestawiać gracza który zagrał 5 meczy z graczami którzy mają po 20/30 meczy xddd jak zagra te 30 to wtedy będzie można cokolwiek powiedzieć o nim

Potężny goleador z 5 golami XD

To co już pisałem dziś. Haaland w razie przyjścia musiałby walczyć o bycie gwiazda nr z Fatim. Ansu już został namaszczony nowym Messim... No i ma hiszpański paszport. Trudno stwierdzic czy Haaland się na to pisze. Jeśli kupimy morate to znaczy że tylko ściemniamy z tym transferem Haalanda...

Z resztą opowiadanie bajek to też część marketingu, sponsorzy też muszą łyknąć jakąś bajkę.

Wszystko pięknie, teraz tylko trzeba utrzymać ratio przy większej ilości meczy :)
Komentarz usunięty przez użytkownika

Zabójczo to mało spotkań rozegrał :)

Jak będą go omijać kontuzje to w przyszłości zdobędzie nie jedną złotą piłkę

Jeśli dotrwa do konca sezonu bez kontuzji to bedziemy mogli coś wiecej powiedziec o jego skuteczności narazie grał za mało żeby można wyciągać takie wnioski że jest lepszy niż Benzema. Z nim jest taki problem że jak człowiek widzi newsa z nazwiskiem Fati to mu serce staje bo spodziewa się kolejnej kontuzji. A choćby był talentem wiekszym niz Messi to kontuzje pokonają każdego, oby nie okazał się szklanką jak Dembele

Zabrakło w zestawieniu np. Patrika Schicka z Bayeru Leverkusen z 17. bramkami (gol co 67. minut w Bundeslidze i co 75 minut we wszystkich rozgrywkach).

Ktoś go ostatnio porównywał do Viniciusa, że jaki to brazylijczyk jest kotem, a tu cyk dewastacja.

Dodajmy że z Levante strzelił gola którego z tego co pamiętam, nieuznano niesłusznie.

To tylko statystyki, bo co nam z gracza, którego przez większość czasu nie ma. Wiadomo, że kiedy już jest, to piłka go zawsze szuka, a on ma niesłychaną łatwość w wykańczaniu akcji. Oby omijały go te wszystkie kontuzje, a będzie pięknie. Może nabierze w końcu tężyzny, co też mu się przyda. Pamiętacie wszyscy, jak wyglądał Neymar, kiedy do nas trafił...

Trochę zbyt mała próba, żeby wyciągać wnioski, ale mam nadzieję, że w następnych meczach to potwierdzi

Oby na dłuuuugo przebywał na boisku, i oby nasza "dziesiątka" cieszyła nas swoją regularną grą. Niech chłopak nabiera doświadczenia :)

Najpierw niech rozegra kilka meczów z rzedu w pierwszym składzie. Narazie to dłużej leczy kontuzje niż gra.
Nadzieję w nim są, żeby tyłko omijały go kontuzje, bo skoro wiecej będzie kontuzjowany niż zdolny do gry, to nie rozwinie się do gwiazdy światowego formatu.

Cudowny dzieciak ❤️

Gdyby Ansu miał tyle sytuacji co kopiący się po czole Dembele to Barca mogłaby i wygrać mecz z Realem