Alberto Botía: Z Xavim Barcelona wraca do tego, czym była kiedyś, do swojej dawnej idei

Łukasz Lewtak

10 stycznia 2022, 14:00

Sport

13 komentarzy

Fot. Getty Images

Przed Superpucharem Hiszpanii kataloński Sport przeprowadził wywiad z Alberto Botią, byłym piłkarzem FC Barcelony, który od czterech lat występuje w Arabii Saudyjskiej, gdzie odbędzie się turniej. 

Jakiej atmosfery możemy się spodziewać w Superpucharze?

Jestem pewien, że będzie dobra. Ludzie tutaj lubią futbol, a zwłaszcza dobry futbol, często śledzą LaLigę. Są podekscytowani możliwością zobaczenia najlepszych drużyn i dobrze się bawią.

Teraz w Arabii Saudyjskiej nie jest przynajmniej gorąco.

Nie, tam gdzie mieszkam, w Jeddah, jest trochę goręcej, ale w Rijadzie jest idealna temperatura do gry w piłkę nożną i imponujący stadion.

Czy Saudyjczycy są bardziej fanami Barçy czy Realu Madryt?

Są podzieleni. Młodsi widzieli, jak Barça zdobywa trofea, a starsi z sukcesami bardziej kojarzą Real Madryt. Atlético też ma swoich kibiców. Saudyjczycy na pewno zrozumieją także filozofię Athleticu.

Wróćmy do twoich czasów w Barcelonie. Masz na pewno wiele wspomnień.

O tak! To zawsze są wspaniałe wspomnienia, początki w akademii Barçy, nauka osobista i zawodowa, to były lata rozwoju i nauki.

Zagrałeś w oficjalnym meczu pierwszej drużyny Barçy na Riazor i pojechałeś z Guardiolą na finał Ligi Mistrzów do Rzymu. Jak było?

To przejdzie do historii, nigdy nie zostanie wymazane. Kiedy w pierwszym zespole nie było obrońcy, trenowałem z drużyną. Marc Muniesa i ja pojechaliśmy na finał przeciwko Manchesterowi United. Miałem szczęście, że mogłem tam być i cieszyć się tym tytułem.

Trenowanie pod okiem Guardioli to wspaniałe doświadczenie, prawda?

Należy mu podziękować za wszystko, co nam dał. Bardzo nam pomógł, zapisał się w historii Barçy.

Czy Xavi może być teraz nowym Guardiolą?

To trudne, nie powinniśmy ich porównywać, ale jestem pewien, że Xavi dokona czegoś wielkiego w Barcelonie. On żył tym od dziecka, walczył o to i jestem tego pewien. Wszyscy, którzy śledzą losy Barçy, są tego pewni.

Jak postrzegasz obecną Barçę?

W ciągu ostatnich kilku miesięcy z Xavim drużyna wraca do tego, czym była kiedyś, do swojej dawnej idei, krok po kroku. Barcelona ma młodych piłkarzy z wielką przyszłością. Brakuje im jedynie doświadczenia, ale już je zdobywają, grając na wysokim poziomie. Barça wróci do tego, co było kiedyś, na pewno.

Przy okazji, w Barcelonie gra Dani Alves, który jest osiem lat starszy od ciebie.

Jego pracy i poświęceniu nie ma końca. Trudno będzie mu osiągnąć poziom z Barçy sprzed kilku lat, ale może to, czego nie zrobił na boisku wcześniej z powodu braku doświadczenia, zrobi teraz. No i jeszcze ten jego głód tytułów... W niego nigdy nie należy wątpić.

A co z Piqué, Busquetsem czy Albą, czyli zawodnikami, których dobrze znasz?

Każdy, kto wie cokolwiek o piłce nożnej, zdaje sobie sprawę, że posiadanie w kadrze doświadczonych zawodników jest filarem, który pomaga młodym i uczy ich wszystkiego, co tylko można. To oni są podstawowymi graczami w zespole.

Kto jest faworytem Superpucharu?

Są cztery silne drużyny, nie wiem, nie mam faworyta. Miejmy nadzieję, że wygra Barça, która się rozwija. Zdobycie Superpucharu bardzo by jej pomogło. To byłby dla niej zastrzyk energii.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (13)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze