Xavi Hernández: Nie będziemy ryzykować z Ansu, poczekamy do Superpucharu

Mateusz Doniec, Julia Cicha

7 stycznia 2022, 17:32

Barca TV

33 komentarze

Fot. Getty Images

Xavi Hernández wziął udział w konferencji prasowej przed jutrzejszym meczem z Granadą. Trener cieszy się, że już niemal wszyscy piłkarze są dostępni do gry, ale dodaje, że Ansu Fati pojawi się dopiero na starcie z Realem Madryt.

[Barça TV] Bardzo dobrze zaczęliście 2022 rok, wygraliście dwa mecze. Jutro gracie z Granadą, która też jest w formie i w lidze nie przegrała od sześciu spotkań. Czego oczekujecie po tym pojedynku?

Jutrzejsze spotkanie jest ważne dla obu zespołów. Poprawiamy się, nasza gra jest coraz lepsza. Te dwa zwycięstwa pomogą nam też pod względem pewności siebie. Chcemy zdobyć trzy punkty, by zbliżyć się do naszego pierwszego celu, jakim jest awans do Ligi Mistrzów. Później będziemy czekać na potknięcia innych, by piąć się w górę tabeli. To dobra okazja do utrzymania dobrej dynamiki.

[Rut Vilar, Catalunya Radio] Jak się czuje Ansu?

Bardzo dobrze. Mieliśmy wątpliwości, czy go jutro nie powołać i nie dać mu trochę minut, ale biorąc pod uwagę wcześniejsze doświadczenia i jego nawrót kontuzji, woleliśmy nie ryzykować i poczekać, aż będzie gotowy na 100%. Jutro nie będzie dostępny, ale na Superpuchar już tak. To świetna wiadomość, Ansu jest wielkim profesjonalistą. Jest bardzo ambitny i bardzo nam pomoże. Potrafi robić różnicę, ale nie chcemy z nim ryzykować i narażać się np. na utracenie go do końca sezonu. Fati jest zadowolony, a jego odczucia są dobre.

[Marta Ramon, RAC1] Oprócz wypożyczenia Coutinho, co jeszcze musi się wydarzyć, byście mogli zarejestrować Ferrana Torresa?

Na razie Ferran ma koronawirusa, dzisiaj też miał pozytywny wynik testu. Niezależnie od rejestracji nie może więc jutro zagrać. Mateu Alemany pracuje 24/7, żeby zrobić miejsce w limicie i go zarejestrować. Tak było z Danim, zarejestrowaliśmy go w ostatniej chwili. Ufam Mateu i klubowi. Rejestracja zależy od limitu, od odejścia jakiegoś gracza, wszystko to już wiecie.

[Joan Tejedor, Cadena SER] Kiedy oczekujesz powrotu Araujo? Czy będzie to już na Superpuchar? To twoje pierwsze El Clásico, zastanawiasz się już, na kogo musisz naciskać, by był dostępny?

Na razie myślimy o Granadzie, jutrzejszy mecz jest bardzo ważny. Nie myślimy o Realu. Kwestia Ansu to odczucia fizyczne, nie oszczędzamy go na Real. Gdyby było odwrotnie, gdybyśmy jutro grali z Realem, a w środę z Granadą, Fati również jutro by nie zagrał. W ostatnich spotkaniach nie mogłem liczyć na wszystkich piłkarzy, skład praktycznie układał się sam. Jest też norma mówiąca, że mogę wystawiać tylko trzech zawodników rezerw, więc nie miałem pola manewru. Szkoda, ja chcę mieć wszystkich, chcę mieć rywalizację i walkę o pozycje. Chcę podejmować decyzje na podstawie zasług. Jutro odzyskujemy już graczy, na Superpuchar dostępni będą prawie wszyscy. Zarażeni pozostali tylko Ferran i Pedri oraz Coutinho, który odchodzi do Aston Villi. Dzisiaj na treningu są niemal wszyscy. To ważna wiadomość.

[German García, Radio Nacional] W losowaniu Pucharu Króla trafiliście na Athletic, to powtórka finału z zeszłego sezonu. Mecz odbędzie się tuż po Superpucharze Hiszpanii. Czy to najważniejsze jak dotąd dwa tygodnie dla ciebie w roli trenera Barçy?

Każdy tydzień jest ważny, jedno prowadzi do drugiego. Mecz z Linares również był kluczowy, ponieważ w razie porażki byśmy odpadli. Do wszystkiego trzeba podchodzić z aspiracjami, chęciami i duchem zespołu. Musimy walczyć o tytuły. Kiedy minie ten tydzień, kolejny również będzie bardzo ważny. Do każdego spotkania podchodzę jak do finału.

[Helena Condis, Cadena COPE] Jak oceniasz odejście Coutinho? Jak oceniasz potencjalne odejście Umtitiego?

Chęć odejścia Philippe wiele o nim mówi. Chciał grać, a tutaj było mu trudno. Dodatkowo obniżył też pensję. Jest wielkim profesjonalistą, chce odnieść sukces i grać. A z Samuelem zobaczymy, jakie są opcje. Teraz jest częścią kadry i cieszę się, że go mam. To profesjonalista, nikomu nie mam nic do zarzucenia pod tym względem, wszyscy ciężko pracują. Niezależnie od tego, kto gra, każdy trenuje na maksa. To odpowiednia droga.

[Alejandro Segura, Radio Marca] Czy biorąc pod uwagę ostatnią sytuację kadrową bardzo ważne jest, by Nico i Gavi mieli już numery w pierwszym zespole?

Tak, zajmiemy się tym niedługo. Od tego są zależne nasze jedenastki, a Gavi i Nico to teraźniejszość. Gavi gra w podstawowym składzie w reprezentacji. Dla mnie nie ma sensu, by grali w rezerwach. Trzeba jednak rozważyć wiele rzeczy, limit płac… W kwestii Nico prawie to samo, nie mam wątpliwości, że będzie grał w reprezentacji. Jeszcze Abde. Trzeba wszystko zrównoważyć, jest wiele rzeczy poza tymi piłkarskimi.

[Jordi Grau, TV3] Co sądzisz o Robercie Moreno jako trenerze?

Mam z nim bardzo dobre wspomnienia, wraz z Luisem Enrique zdobyliśmy tryplet. Tamten sztab był fantastyczny, a Luis Enrique jest jednym z moich wzorów. Jestem wdzięczny Robertowi i pozostałym członkom sztabu. Oni bardzo nam pomogli, my im oczywiście też. Stworzono wspaniała atmosferę. Na początku było ciężko, potem przyszła słynna styczniowa historia i rozwiązano problemy. Robert świetnie pracował, to dobry trener. W Granadzie radzi sobie dobrze i cieszę się z jego powodu.

[Joan Poqui Mundo Deportivo] Mówiłeś, że piłkarsko jesteś zadowolony z Dembélé. Powiedziałeś też jakiś czas temu, że jeśli nie przedłuży umowy z klubem, dalej będziesz na niego liczył. Czy to się zmieniło?

Jest częścią kadry, ostatnio nawet grał. Wysilił się, bo miał koronawirusa i praktycznie nie trenował. Wszedł w drugiej połowie, dobrze się spisał, strzelił ładnego gola, mógł strzelić drugiego. Potrzebujemy go. Jego nastawienie było dobre i na pewno dalej będzie częścią kadry.

Abde nie ma już koronawirusa?

Nie ma. Dziś trenuje z zespołem, a jutro może zagrać.

W kwestii zarażonych – opracowaliście jakiś specjalny plan treningów w domu?

Tak, inaczej Ousmane nie mógłby zagrać z Linares. Trenerzy przygotowania fizycznego bardzo dobrze sobie radzą. Z tego powodu gracze, którzy mieli teraz negatywny wynik testów, będą mogli już jutro otrzymać minuty.

[Alex Pintanel, GOL]: Jak ważna będzie jutrzejsza wygrana?

Zwycięstwo zawsze jest pozytywne. Bardzo szanuję też wygraną z Linares. Zawodnicy są szczęśliwi po zwycięstwach. Czują się przystojniejsi, gdy patrzą w lustro. Musimy jutro wygrać. Barça nie może sobie pozwolić na remis czy porażkę. Oczywiście, że zdarzą się straty punktów, bo niektóre drużyny potrafią skomplikować sprawę, ale my musimy starać się wygrywać w każdym meczu. Gramy jutro ze świetną drużyną, jaką jest Granada, która ma znakomitego trenera. Zwycięstwo będzie bardzo ważne dla naszego morale. Już te dwie wygrane z Mallorcą i Linares dobrze na nas podziałały.

[Albert Roge, Sport]: Jak wygląda sytuacja Alexa Collado?

Chciałbym, żeby grał cały czas, bo to nasz zawodnik. To wielka szkoda, że nie mógł grać dla nas. Był problem z biurokracją, który uniemożliwił rejestrację. Z pewnością mógłby nam pomóc. Widzę, że świetnie trenuje i wiele razy mówiłem mu, że żałuję, że nie mogę z niego skorzystać. Jutro będzie w zespole Granady. Będzie mógł zagrać przeciwko nam i zrobić różnicę. Zasługuje na szansę. Będziemy na niego liczyć w czerwcu.

[David Bernabéu, Cuatro]: Czy uważasz, że Barça jest gotowa do rywalizacji z Realem Madryt?

Tak, zawsze myślę, że możemy rywalizować z każdym. Do tej pory moim zdaniem tylko Bayern był lepszy od nas. Betis nas pokonał, ale nie był lepszy. Rywalizowaliśmy z każdym zespołem, także z drugą w tabeli Sevillą. Będziemy walczyć z Realem. Od meczu z Bayernem dużo pracowaliśmy i poprawialiśmy się. Zawodnicy zaczynają rozumieć, czego oczekujemy. Potrzebujemy czasu i cierpliwości. Nasz cel to finał Superpucharu Hiszpanii.

[Marc Fuste, La Sexta]: Czy Barça jest kandydatem do tytułu?

Oczywiście. Chcemy walczyć o każdy puchar. Przejmowaliśmy zespół w nie najlepszym momencie dla klubu, ale powoli rośniemy w siłę. Uważam, że jesteśmy na dobrej drodze. Atmosfera w szatni jest świetna i to mi się podoba. Jestem optymistą.

[Ángel Álvarez, Culemania]: Jak zespół przygotowuje się do meczów z rywalami, którzy bronią bardzo blisko bramki?

Pracujemy nad każdym wariantem. Ciężko trenujemy, aby dobrze przygotować się na każdego przeciwnika.

[Adria Regas, El 10 del Barca]: Jaką rolę będzie miał w zespole Dani Alves?

W meczu z Linares Dani miał grać bliżej środka. Wyszliśmy w formacji 3-4-3, a Dani i Busquets mieli wracać do obrony. On daje nam wiele opcji. Może grać jako boczny obrońca, środkowy pomocnik, jeden z piwotów czy skrzydłowy. Potrafi dobrze podać w pole karne i rozgrywać.

[Nacho Jimenez, Mas Que Pelotas]: Co sądzisz o występach Ferrana Jutgli?

Ferran dał nam wiele. To bardzo dojrzały zawodnik, który dobrze rozumie grę. Wie, kiedy się pokazać, a kiedy ruszyć w wolną przestrzeń. To dla nas bardzo ważne. Nawet gdyby nie strzelał goli, dawałby nam mnóstwo opcji. Ludzie zwykle zwracają uwagą na bramki. W tym momencie jest dla nas bardzo ważny.

[Carles Ruiperez, La Vanguardia]: Czy Ronald Araujo będzie gotowy na Superpuchar Hiszpanii?

Dzisiaj przeszedł operację i czuje się bardzo dobrze. W meczu z Linares wykonał dobrą pracę mimo dwóch złamanych kości w dłoni. To wiele mówi o jego profesjonalizmie i charakterze. Zobaczymy jak będzie się czuł. Na pewno nie będzie łatwo o powrót na Superpuchar.

[TVE]: Który zawodnik ma najwięcej szans na odejście, w przypadku, gdy będą problemy z rejestracją Ferrana Torresa?

Wszystko zależy od ofert. Jeden z zawodników może odejść i zwolnić miejsce w limicie płacowym. Zobaczymy, jak to będzie wyglądało po odejściu Philippe Coutinho. Uważam, że to dla niego dobra opcja, ponieważ będzie otrzymywał więcej minut. Klub natomiast zyskał dodatkowe miejsce w limicie wynagrodzeń. Z nikim nie rozmawiałem na temat odejścia. Zobaczymy, jakie pojawią się opcje.

[Juli Claramunt, Jijantes]: Jak czuje się Memphis Depay?

Czuje się bardzo dobrze. Nie sądził na początku, że będzie to tak poważna kontuzja. To świetny i pracowity zawodnik. Będzie w kadrze na jutrzejszy mecz.

W 1/8 finału Pucharu Króla Barça wylosowała Athletic. Czego się po nim spodziewasz?

Nie mieliśmy szczęścia w tym losowaniu. To bardzo trudny przeciwnik ze świetnym trenerem. Dla mnie Marcelino to jeden z najlepszych hiszpańskich szkoleniowców w ostatnich latach. Niestety znów zagramy na wyjeździe. To trudne losowanie, ale będziemy walczyć.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Cały nasz generał...;)

Moim zdaniem gdyby Xavi objął Barcę przed sezonem to byśmy byli lepiej przygotowani ficzynie taktycznie i więcej byłoby tych punktów w lidze
I mentalnie

Ciekawe co pokaże Memphis po powrocie. Bardzo mnie to zastanawia. :)

Cieszy powrót Ansu. To trzeba na spokojnie, nie spieszyć się. Cieszmy się, ze Xavi jest tego świadomy, bo Koeman już by go słał na boisko. :D Mam nadzieję, że Ansu dogra sezon do konca i pokaże Viniemu, gdzie raki zimują. :D

Ja to zaczynam się niepokoić o ta nasza 10 co chwile mecz dalej co chwile czekamy mam nadzieje ze się doczekam bo jestem głodny oglądania tego 18latka

Tak jak xavi powiedział, piłkarze potrzebują zwycięstw, ponieważ czują się wtedy przystojniejsi gdy patrzą w lustro . Młodzi szczególnie, każde zwycięstwo, nawet ,,przepchane kolanem” będzie budowało zespół

Przy starciach klubów tej samej ligi gospodarz powinien być losowany.
To już nie są różnice, jak granie z 3- ligowcami, a przewaga boiska robi różnicę, co widać po wynikach statystycznie.

W tym artykule Xavi określił sytuację, tak to rozumiem, że mamy limit graczy rezerw do max 4 w pierwszym zespole, teraz rejestracja tych graczy z rezerw do podstawowego składu może podnieść budżet placowy klubu, więc zespół znowu może się nie zmieścić w limitach płacowych, kółko się zamyka i dalej tych młodych graczy nie będzie w pierwszym składzie, jak nie sprzedamy albo nie wypożyczymy starych klocków.
konto usunięte

Z tym Ansu dalej jest coś nie tak...

Do usranej śmierci będziemy słyszeć. Nie będziemy ryzykować. Koleś miał wrócić 06.12. Jest 07.01

Może przynajmniej depson się odpali

Ter Stegen
Dest Pique Garcia Alba
Gavi Busqets Nico
Dembele Depay Abde

" Zawodnicy są szczęśliwi po zwycięstwach. Czują się przystojniejsi, gdy patrzą w lustro".

Padłem :D

To jak nie ryzykuja z Ansu niech w ogole nie gra i wtedy na pewno nie bedzie mial kontuzji
konto usunięte

Dokładnie, po co ryzykować jego zdrowiem?

Ansu... Nie ma różnicy gdzie się pokruszy

I dobrze po co ryzykować

Laporta ~2 dni przed meczen z Bayeren mówił, że Ansu prawdopodbnie zagra.
Miesiąc później a chłopak dalej nie jest gotowy na 100%
Coś chyba ta rehabilitacja nie przebiega zbyt dobrze, ciekawe czy znowu jakiegoś nawrotu kontuzji nie było.

Xavi? TOP!! :))