AS: Długa noc Xaviego po meczu Barcelony z Sevillą

Dariusz Maruszczak

22 grudnia 2021, 18:30

AS

33 komentarze

Fot. Getty Images

Dziennikarz ASa Javi Miguel, rzekomo będący blisko otoczenia Xaviego, ujawnił, jak wyglądały godziny trenera Barcelony po meczu z Sevillą.

Szkoleniowiec Blaugrany sam przyznawał po spotkaniu, że trudno mu będzie zasnąć, i tak też się stało. Xaviemu towarzyszyły mieszane uczucia, a oprócz zadowolenia z wizerunku drużyny była też świadomość straconej szansy na awans do strefy dającej grę w Lidze Mistrzów i na zbliżenie się do bezpośrednich konkurentów. To był długi wieczór dla trenera, także ze względu na stan zdrowia. 41-latek już wcześniej był przeziębiony, na co zdawał się nie zwracać uwagi, dzielnie znosząc ulewę na Sánchez Pizjuán, gdy dyrygował swoim zespołem za linią boczną.

Jak podaje Miguel, po meczu, ale jeszcze przed wejściem do samolotu, Xavi miał pogratulować piłkarzom i powiedzieć im: „przywróciliście dumę kibicom, a to jest bezcenne”. Jednocześnie trener podkreślił swój żal, że nie udało się zdobyć trzech punktów, ponieważ Barça była bliska zwycięstwa. Już w trakcie drogi powrotnej do Barcelony trener rozmawiał z Joanem Laportą i Mateu Alemanym na temat styczniowych transferów. Być może to właśnie wtedy dowiedział się o wynikach negocjacji ws. Ferrana Torresa, którego chciał sprowadzić do klubu, ponieważ doniesienia wskazywały, że przedstawiciele Blaugrany już podczas pobytu w Sewilli pertraktowali z Manchesterem City.

Barcelona wróciła do stolicy Katalonii niemal o 4 nad ranem. Mimo tak później pory, przeziębienia i wymagających ostatnich dni Xavi nie położył się spać. Według dziennikarza ASa postanowił obejrzeć jeszcze raz całe spotkanie z Sevillą. Trener umocnił się w przekonaniu, że jego drużyna była lepsza od Andaluzyjczyków i zauważalnie poprawiła się na poziomie wydajności i rozumienia gry pozycyjnej. Mecz z Sevillą zakończył się dla Xaviego dopiero o 7:50 rano.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (33)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze