Barcelona - Elche: najlepsze, najgorsze wg FCBarca.com

Błażej Gwozdowski

18 grudnia 2021, 21:44

50 komentarzy

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

3:2

Herb FC Barcelona

Elche CF

ECF

  • Ferran Jutglà 16'
  • Gavi 19'
  • Nicolás González 85'
  • 62' Tete Morente 
  • 63' Pere Milla 
  • Sobota, 18 grudnia 18:30
  • Camp Nou
  • Eleven Sports 1

Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego meczu z Elche zdaniem Redakcji FCBarca.com?

Najlepsze: to jest Gavi proszę Państwa 

Plusów dzisiaj było sporo. Bardzo dobrze pokazał się Jutglà, który nie tylko strzelił ważną bramkę, ale też dochodził do sytuacji z dużą łatwością, grając głównie z pierwszej piłki. Na skrzydłach nieźle zaprezentowali się także Abde i Dembélé, a autorem decydującego trafienia był Nico. Prawdziwą gwiazdą w dzisiejszym spotkaniu był jednak Gavi, który zdobył ładną bramkę po akcji indywidualnej i wypracował gola na 3:2. Gol i asysta to jednak tylko te najbardziej wymierne efekty gry młodego Hiszpana. Gavi ciężko pracował przez pełne 90 minut, przemierzając ponad 13 km i utrzymując 97% skuteczność podań. Jeżeli będzie się tak regularnie prezentował, a Frenkie, Nico i Pedri również zanotują progres, to Barcelona może mieć silny środek pola bez żadnych dodatkowych transferów.

Najgorsze: błędy, błędy, błędy

Spokojne 2:0 i znaczna przewaga w środku pola - w takiej sytuacji Barcelona powinna „zabić” mecz, spokojnie rozgrywając i bez zbędnego ryzyka szukając trzeciego gola. Niestety gospodarze w kilku kolejnych akcjach dopuszczali do strat i nie potrafili się odpowiednio zorganizować w obronie, co w efekcie dało rywalom dwa gole. Zawiódł dziś zwłaszcza niekwestionowany lider obrony Barcelony w tym sezonie - Ronald Araujo, który popełnił przynajmniej dwa błędy przy akcjach bramkowych rywali. Po raz kolejny zawiodła jednak koncentracja, co jest o tyle niepokojące, że w taki sposób można stracić punkty z każdym zespołem. A ekipa Xaviego nie ma już prawa głupio tracić punktów, jeżeli poważnie myśli o grze w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

tracimy gola i trzęsą sie nam nogi, następnie rodzi się niepewność i panika.
konto usunięte

Najgorsze: F. de Jong to farbowany Andre Gomes

Błędem było przejście na 3-4-3. Nie mam pojęcia na jakiej pozycji grał wtedy Alba. Bo motał się na boisku bez celu. 3-5-2 wyglądało znacznie lepiej

Najgorsza to jest nasza obrona, bo mamy jednego piłkarza, który potrafi bronić czyli Araujo. Reszta jest na poziomie Ekstraklasy

No cóż,Mareczek też do najlepszych nie należał. Jeśli nie ma wartościowego zmiennika by posadzić go wreszcie na ławie, to najwyższy czas zacząć szukać.

Wiadomo, że Elche, że zonk w postaci straty przewagi dwóch bramek w minutę gry, ale po raz pierwszy od naprawdę dawna fajnie się to oglądało. Też zdobyliśmy dwie szybkie bramki a i okazji do realnych bramek było conajmniej kilka. Patrzenie jak Gavi złomuje dwie linie elche chwile po pierwszym golu dla nas, zamiast chamskiej próby dowożenia wyniku przez resztę meczu bylo czymś co przypominało jeszcze niedawne popisy Leo w meczach z drużynami o klasę przynajmniej gorszymi przyjeżdżającymi na Camp Nou. Rzucił mi się też w oczy po raz pierwszy od nie wiem kiedy rzeczywisty pomysł na przejscie z obrony do ataku - de jonga sprintującego z linii obrony do uzupełnienia przodu, wejście alby w okolice jego pozycji i trójka obrońców kiedy atakujemy. Być może zaraz znowu wrócimy do punktu wyjścia, ale jeśli ktoś tak jak ja nie obiecuje sobie zwyczajnie niczego wielkiego w tym sezonie poza możliwością obejrzenia jakiejs nowej energii, nowego pomysłu, zaprzestania marnowania potencjału który drzemie w niektórych chłopakach z kadry to dzisiaj sie zapewne dobrze bawił. Ja osobiście po stracie drugiej bramki wiedziałem że wyjdziemy jeszcze na prowadzenie, bo przy 2 0 miałem wrażenie że gdyby nie świadomość w teorii sporej przewagi to w okazjach które mieliśmy byłoby więcej skupienia niż luzu jak to miało miejsce i od tego zaczynałbym wyliczanie prawdziwych minusów. To że kadra prawdopodobnie nie ma prawa dzis rywalizowac na najwyższym poziomie to nie jest już cos na co mozna sie obrażać, rzeczywistość niestety, ale chęć zabijania meczu w kazdej okazji nawet przy 4 bramkowej przewadze nikomu na złe nie wyjdzie, a Xavi jako ktoś kto pamięta to z boiska mógłby i chcialbym zeby do tego mierzył. Gavi fenomen, chwała Bogu ze w tym nieprzyjemnym czasie są tacy goście jak on, jak Araujo, nawet jak taki Jutgla przez którego Memphis ma powód do zastanowienia się nad tym co jest pięć. Także Dembele, skoro jeszcze tu jest, cieszy ze nie konczy każdego meczu po kontuzji po godzinie z ręką na mięśniu a parę razy przeszywa obrone czymś ciekawym mimo mankamentów które znają wszyscy. Mi tam się podobało i dobrze jesli kazdy nastepny mecz bedzie wnosil nowe małe nadzieje, bo jakieś płytkie, alrernatywne 2 0 mimo oczywistej wciąż różnicy klas, przy dajmy na to koemanie co tydzień oznaczałoby uciekanie spod topora

Gavi to nowy Xavi

"Na skrzydłach nieźle zaprezentowali się także Abde i Dembélé"
Dembele nieźle? On mnie irytuje, mimo nawet asysty i tego dobrego podania do Gaviego przy bramce na 3:2. Ilość strat w prostych sytuacjach i niechlujność w wielu akcjach przykrywa wszystkie plusy.
Natomiast brawa dla całej młodzieży.
konto usunięte

Najlepsze : 3 punkty

Najgorsze: Elche było równorzędnym rywalem. Taki jest poziom druzyny.

Lenglet = stracona bramka...

Ale zeby nie napisac w obronie araujo ze nie zagral na swojej pozycji to kpina.

Powiem tak: jakby MATS puścił takie bramki jak był w dobrej formie to pewnie nikt by nie miał większych pretensji. Pierwszy strzał bardzo silny poszedł po ręce, ciężko było to wyciągnąć. Drugi gol to błąd obrony bo zostawili gościa samego na 5. metrze, jedynie co bramkarz mógł zrobić lepiej to wyjść pół metra do przodu bo może wtedy jakoś udało by się odbić.
Ale w takiej formie jak teraz jest Stegen wszyscy wieszają na nim psy.

"A ekipa Xaviego nie ma już prawa głupio tracić punkty" - powinno być 'punktów' :)

Cala obrona sie nie komunikowala. Araujo moze i nie gral na swojej pozycji, ale opuszczajac tak bok obrony byl niedopuszczalny. Mozna sobie opuszczac mu ze jest srodkowym, ale serio. W dziejszym gral na boku i to powinien miec w glowie. Malutkie Elche zwykle go wydymalo sciagajac do srodka.
A przy 2-1 to brak Alby na lewej byl katastrofalny. Nie chcialo mu sie wracac....

Omijając temat stary bramek to lenglet/Alba bardzo często skrajnie wspierali prawa strona bo araujo zostawiał bardzo dużo miejsca....
Inne drużyny atakują większą ilością pilkarzy i napewno z tego były by bramki. Bardzo źle ustawiony w defemsywie, dużo fatalnych podań oraz trzymanie się skrajnie prawej strony boiska.....
Eh szkoda patrzeć że jedyny pewny obrońca zagrał taki piach....

Zgadzam się na plus 3 pkt i nikt kontuzjowany
Minus ter stegen- ale trzeba w niego wierzyć jest po operacjach bramkarz Bayernu 2 lata dochodził do siebie i gra obecnie na wysokim poziomie tu czas jest potrzebny.

Araujo zawiodl bo nie gra na swojej pozycji, gdyż nie ma innego prawego obrońcy na tę chwilę

Najlepsze: Gavi.
Najgorsze: Mats, De Jong.