W styczniu Camp Nou może opuścić kilku zawodników, ponieważ Barça chce przemodelować swoją kadrę i oszczędzić na pensjach zbędnych graczy. Sport podaje, że pierwszym zawodnikiem, który ma odejść z klubu, jest Yusuf Demir. 18-latek został latem wypożyczony z Rapidu, a Barcelona miała możliwość wykupu skrzydłowego za 10 milionów euro. Katalończycy postanowili jednak nie skorzystać z tej opcji i dali piłkarzowi swobodę w znalezieniu nowej drużyny. Austriak może trafić do Bundesligi, gdzie interesują się nim Bayer, Borussia Dortmund i Eintracht.
Wygląda więc na to, że Barcelona nie uwierzyła w talent Demira w trakcie kilku miesięcy jego pobytu w klubie lub priorytetem są dla niej inne operacje. 18-latek pierwotnie miał trafić do ekipy rezerw, z szansami na treningi i powołania na poszczególne mecze. Ostatecznie przeszedł bezpośrednio do pierwszego zespołu z uwagi na problemy kadrowe i dobrą postawę podczas presezonu. Już w pierwszych oficjalnych spotkaniach dostawał szanse od Ronalda Koemana, ale stopniowo było ich coraz mniej. Nieoczekiwanie wybiegł na murawę od pierwszej minuty w konfrontacji z Benficą i mógł nawet zostać bohaterem, ale jego strzał zatrzymał się na poprzeczce. Poza tym epizodem w ostatnich kilku tygodniach grał jednak bardzo niewiele.
Mimo problemów Barcelony w ataku Demir spędził na murawie tylko 290 minut, co świadczy o braku zaufania do jego możliwości. Według Sportu Barcelona ma skrócić wypożyczenie Austriaka, który wróci do Rapidu i prawdopodobnie od razu zostanie sprzedany za 10 milionów do jednego z niemieckich klubów. Co ciekawe, dziennikarz Ferran Correas donosi, że w przypadku rozegrania jeszcze jednego meczu klauzula dotycząca wykupu Demira przez Barcelonę uruchomi się automatycznie. Dlatego też 18-latek raczej nie zagra już w barwach Blaugrany.
Komentarze (32)