Katalońskie dzienniki informują dziś, że Sergiño Dest i Samuel Umtiti nie zamierzają odchodzić z Barcelony, mimo że może to leżeć w interesie klubu. Nieco inaczej wygląda sytuacja Philippe Coutinho, którego agenci spotkają się niedługo z przedstawicielami Barçy w celu wypracowania jak najlepszego rozwiązania.
Dest trafił na Camp Nou latem 2020 roku, ale na razie nie wywalczył sobie pewnego miejsca w składzie i niewykluczone, że już w styczniu na prawej obronie najczęściej będziemy oglądać Daniego Alvesa. Sprawia to, że Amerykanin nie jest niezbędnym dla Barcelony piłkarzem, a klub potrzebuje pieniędzy, więc może rozważyć jego sprzedaż. Według Mundo Deportivo Dest myśli jedynie o powrocie do formy i nie zamierza zmieniać drużyny. Marzy o odniesieniu sukcesu w katalońskim klubie i wie, że musi się poprawić, choć jest też zdania, że w jego rozwoju przeszkodziły kontuzje. Odejście w styczniu ma być jego zdaniem wykluczone.
Nieco jaśniejsza jest sytuacja Samuela Umtitiego, który ze względu na wysoką pensję powinien jak najszybciej odejść z Barçy. Francuz wciąż jednak chce udowodnić swoją wartość, a do tej pory nie pojawiły się za niego żadne konkretne oferty mimo medialnych doniesień nt. Benfiki. Sport informuje, że obrońca jest gotowy negocjować obniżenie pensji, choć na razie nie zaplanowano żadnego spotkania w tej sprawie.
Ostatnim z graczy, którzy mogą odejść z Camp Nou zimą, jest Philippe Coutinho. W interesie Katalończyków leży sprzedaż Brazylijczyka, który ma obecnie najwyższą pensję w zespole. Zawodnikowi zależy z kolei na odzyskaniu pewności siebie i powrocie do dobrej formy. Do końca roku kalendarzowego zostanie ustalony wspólny plan, a niedługo odbędzie się w tej sprawie spotkanie z jego agentem. Nie wiadomo natomiast, gdzie mógłby trafić Coutinho. Oba Manchestery są raczej wykluczone, a i Newcastle ma nie być na razie realną opcją. Gracz i Barcelona przeanalizują dostępne opcje, ich zalety i wady, a następnie postarają się wybrać najlepsze dla wszystkich rozwiązanie.
Komentarze (85)