Ogłoszenie informacji o spotkaniu Joana Laporty z Mino Raiolą dało pożywkę mediom do rozważania tematu transferu Erlinga Hålanda. Barcelona niewątpliwie potrzebuje jak tlenu transferu wielkiej gwiazdy grającej w ataku, dlatego zamierza sprawdzić wszystkie możliwości pozyskania Norwega. Jak donosi Mundo Deportivo, Laporta potwierdził Raioli zainteresowanie zawodnikiem, a agent przedstawił obecne warunki operacji pod względem zarobków i prowizji. Klub uważa, że sprowadzenie Hålanda jest możliwe, ale musi pracować, aby zebrać potrzebne środki. Dlatego też mówi się o alternatywie dla umowy z CVC lub nawet negocjowaniem innego porozumienia z tym funduszem, próbach pozyskania sponsorów i możliwych sprzedażach piłkarzy. Klauzula odejścia Hålanda wynosi 75 milionów euro, ale razem z prowizjami transakcja może kosztować ponad 100 milionów.
Nie tylko finanse są jednak ważne w tej operacji. Zdaniem dziennika Sport Håland oczekuje, że drużyna zagra w przyszłym sezonie w Lidze Mistrzów i będzie mogła aspirować do wygrania wszystkich trofeów. Zgodnie z tymi informacjami bez możliwości występów w Champions League zrealizowanie transakcji nie będzie możliwe. Jak na razie Barça traci pięć punktów do Atlético zajmującego czwartą pozycję, która daje awans do tych rozgrywek.
Barcelona będzie też miała trudną konkurencję w walce o pozyskanie Hålanda. Zainteresowany 21-latkiem jest Real, który jednak nie podjął na razie konkretnych działań. Marca tłumaczy, że Los Blancos nie chcą brać udziału w licytacji, mając Karima Benzemę i innych rozwijających się napastników na czele z Viniciusem, a przede wszystkim, chcąc sprowadzić Kyliana Mbappe. Warunki finansowe operacji mają zdaniem mediów wykluczyć udział Bayernu w walce o Hålanda, zwłaszcza gdy w świetnej formie wciąż jest Roberto Lewandowski. Zagrożeniem są dysponujące nieograniczonymi środkami PSG i Manchester City. Drugi z wymienionych klubów liczy na pozyskanie Harry’ego Kane’a, a Raiola nie ma najlepszych relacji z Pepem Guardiolą, ale jeśli Anglik nie trafi na Etihad, głównym celem The Citizens może być Norweg. Paryżanie skupiają się na negocjacjach z Kylianem Mbappe, ale jeśli nie zakończą się one pomyślnie, mogą zwrócić się w stronę Hålanda.
Niepewna sytuacja finansowa Barcelony sprawia, że nawet prezes LaLigi Javier Tebas wykluczył, że klub może obecnie pozyskać Norwega. – Barça na dziś nie może sprowadzić Hålanda. Real może to zrobić, podobnie jak pozyskać Mbappe – powiedział. Jeżeli Barça chce kupić Hålanda, będzie musiała ciężko pracować nad swoim budżetem, przede wszystkim w celu utrzymania limitu płac wyznaczonego przez LaLigę.
Komentarze (59)