Mundo Deportivo: Abde Ezzalzouli daje o sobie znać

Maciej Łoś

13 grudnia 2021, 09:00

Mundo Deportivo

25 komentarzy

Fot. Getty Images

Jednym z niewielu pozytywów wczorajszego meczu z Osasuną była postawa Abde Ezzalzouliego, który strzelił jednego z goli dla Barcelony oraz był najaktywniejszym graczem ofensywnym w zespole Xaviego Hernándeza.

Po kontuzji Memphisa Depaya Barcelona ma coraz większe problemy kadrowe w ataku. Z tego powodu Xavi musiał postawić w meczu z Osasuną na jednego z młodych skrzydłowych. Padło na Abde Ezzalzouliego, który formalnie jest zawodnikiem rezerw. Marokańczyk odwdzięczył się trenerowi bardzo dobrym występem. To właśnie on napędzał akcje ofensywne Barçy, stwarzał zagrożenie przed bramką rywala oraz strzelił swojego debiutanckiego gola.

Xavi zaapelował do zawodnika, by ten nie bał się stawać twarzą w twarz z rywalami. Abde był bardzo aktywny i próbował dryblingu jeden na jednego, często wychodząc z tych pojedynków zwycięsko. Obrońcy Osasuny nie radzili sobie z jego rajdami. W 33. minucie Marokańczyk ograł aż czterech przeciwników. Problemem dla 19-latka była bierność jego kolegów, którzy nie za bardzo korzystali z tworzonych przez niego akcji.

Dla Abde mecz z Osasuną był szóstym w pierwszej drużynie Barcelony. Marokańczyk trafił do rezerw klubu po tym, jak Ramon Planes poprosił o zapłacenie Herculésowi Alicante dwóch milionów euro klauzuli w kontrakcie zawodnika. Zrobił to na skutek pozytywnej opinii na temat Marokańczyka ze strony skauta Juana Carlosa Péreza Rojo, który na żywo widział jego grę. On z kolei dowiedział się o 19-latku od byłego gracza Barçy B Jesúsa Alfaro. Ostateczna decyzja należała do Planesa, który wykonał odważny ruch, podobnie jak w sprawie wykupienia z Las Palmas Pedriego.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (25)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy