Gerard Piqué: Jestem przekonany, że uda nam się wydostać z tej sytuacji

Mateusz Doniec

12 grudnia 2021, 18:36

Barca TV

33 komentarze

Fot. Getty Images

Obrońca FC Barcelony Gerard Piqué przyznał w wywiadzie pomeczowym, że drużyna zasługiwała na zwycięstwo. Katalończyk powiedział, że jest przekonany, że drużynie uda się wydostać z trudnej sytuacji.

Odczucia po meczu: Uważam, że zasługiwaliśmy na zwycięstwo, bez wątpienia. Jesteśmy smutni, bo chcieliśmy zdobyć trzy punkty. Będziemy nadal pracować i rywalizować. Musimy być zjednoczeni. Myślę, że wkrótce wyniki przyjdą, ale wiem, że nie mamy czasu. Musimy wydostać się z tej sytuacji najszybciej, jak to możliwe. Jestem przekonany, że nam się uda.

Młodzież: Jestem przekonany, że ci gracze świetnie się rozwiną. Rozgrywają wiele minut i nabierają doświadczenia na przyszłość. W krótkim czasie będą prezentować się bardzo, bardzo dobrze. Już teraz grają świetnie i tak będzie przez wiele sezonów. Musimy skupić się teraz na najbliższych tygodniach i wygrywać mecze. Następne spotkanie będzie dla nas kolejnym finałem, który musimy wygrać.

Gole tracone w końcówkach: Każdy mecz, każdy punkt jest teraz bardzo, bardzo ważny. Musimy walczyć. To trudne, bo nie jesteśmy w najlepszej sytuacji, ale mam nadzieję, że uda nam się zdobyć trzy punkty u siebie. Wciąż musimy się poprawiać zarówno na Camp Nou, jak i na wyjazdach. Myślę, że w wyjazdowych meczach stać nas na wiele więcej.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Pique od 2 lat papla to samo. Stara się być kapitanem, mobilizować i jednoczyć, ale obecnie chyba bardziej interesują go jego interesy niż drużyna. No i chyba go chłopaki za bardzo już nie słuchają ani w szatni ani na boisku, bo jak widać, motywacja się z każdym tygodniem co raz bardziej sypie.

Ile jeszcze można się jednoczyć i co to u licha znaczy? Teraz nie są zjednoczeni? Chyba nawet Niemcy nie zjednoczyły się w 1990 tak bardzo, jak potrzebuje tego teraz Barça, przynajmniej tak wychodzi z tego pomeczowego pitolenia gracza X czy Y...

Co mecz to jedna gadka tylko zawodnik się zmienia.

Pique przestań już pie...... Tylko odejdź i tyle, jesteś spoko koleś, ale już nie nadążasz

To samo gadał już po blamażu z Roma. Niestety teraz to tylko cud uratuje Barce przed totalnym upadkiem.

"Następny mecz będzie dla nas kolejnym finałem, który musimy wygrać."
Gerard, jakby to brać na poważnie, to Barca ostatnie kilka lat, została drużyną przegranych finałów. W tym tygodniu to drugi. Także bym się nie wyrywał.

Ale już po nowym roku to napewno będziemy grać lepiej

Pique kończ karierę, razem ze swoimi amigosami Busim, Albą i Roberto...

Ja też mam taką nadzieję ale musicie znaleźć światowych psychiatrów

Podobnie gadał przed meczem z Bayernem, po meczu i teraz. Ok jego sprawa, natomiast problem Barcelony jest jako zespołu jest jeden i to od lat a mianowicie przygotowanie fizyczne. Nie chodzi mi nawet o liczbę przebiegniętych kilometrów, zapewne każdy z naszych zawodników biegając jednostajnie jak traktor może walnąć 10 kilometrów na mecz a o intensywność biegową, liczbę sprintów na mecz. Od lat Barcelona nie biega, że wspomnę słynną wypowiedź Valverde, że Barca biegać nie musi. I nawet poniekąd miał racje bo 2015 - 2019 mieliśmy najlepiej opłacana kadrę świata i zapewne najmocniejszą. ale nawet ona nie biegając intensywnie jak to wyżej pisałem przegrywała z mocnymi zaangażowanymi, wybieganymi zespołami ( Roma , Liv, czy 4:0 w pierwszym meczu z PSG). Dziś kadrę nadal mamy mocną, wielu naszych zawodników to grajki których chętnie przygarnęłyby topowe kluby (Fati, Gavi, Pedri, Ter Stegen, czy nawet Dembele), czy zawodnicy będący kiedyś gwiazdami, którzy pod właściwym prowadzeniem mogliby znów być nieźli (Cou, Busi, Alba, Pique), wreszcie całkiem liczna rzesza po prostu dobrych graczy (Depay, Roberto, Langlet, Araujo, Garcia itd). To pewnie kadra w top 15 klubów świata. Natomiast w Barcelonie zapomniano albo nie potrafi się przygotować zespołu fizycznie. Jeśli w spotkaniu z Bayernem tylko młody Gavi wykonał ponad 30 intensywnych sprintów a reszta nie przekroczyła 20 to wszystko w temacie. Każdy z nas grał amatorsko czy w jakiejś lidze mecz gdzie grał przeciwko gościowi co walił sprint za sprintem. Raz drugi nadążysz ale jak nie masz przygotowania leżysz i kwiczysz i żadne zaklęcia nie pomogą. Pół biedy jak taki gość jest jeden i pomoże ci kolega, ale jak takich gości jest kilku z reguły robią sytuacje za sytuacją i mecz przegrywasz. Piłka niezależnie od poziomu (amatorska czy zawodowa) wygląda tu tak samo. Tylko właściwie przepracowany okres przygotowawczy coś tu zaradzi ale na to teraz czasu nie ma. niemniej im szybciej to zrozumiemy tym lepiej.

Uda się wyjść jak wy wyjdziecie z tego klubu I zrobicie miejsce dla piłkarzy którzy chcą wygrywać i walczyć do końca

Ile razy po słabym meczu będziemy jeszcze tego słuchali?

Gerard, to nie jest kryzys. To jest nowa rzeczywistość, która obnażyło odejście Messiego, Suareza, zestarzenie się twoje Busiego. Tu nie ma z cz go wychodzić , po prostu Barcelona poszła śladami Milanu i stała się średniakiem w pełnym tego słowa znaczeniu.
konto usunięte

Czy w którymkolwiek sezonie w który padał cytat „każdy kolejny mecz jest finałem” cokolwiek osiągnęliśmy? Mi się to kojarzy wyłącznie z tym, ze dalej przegrywaliśmy.

Panowie spokojnie przypomnijcie sobie że to dzięki niemu Barcelona mogła zarejestrować nowych zawodników na początku sami pisaliście że nic złego na jego temat pisać nie będziecie a tu cyk ...
Czekam jeszcze na kolejnych ,, kibiców" którzy będą jechać po Xavim.

Lepiej by nic nie mówił a skupił się na grze bo to zrobił wykonując rzut wolny po faulu na nim chyba to jest sabotaż. Uderzył z własnej połowy na wysokości pol metra,później sfaulował, po wolnym był rzut rożny a na końcu wszyscy wiemy. Dramat

to samo to samo to samo

co mecz, czytając te wypowiedzi, czuję się jak w Dniu Świstaka

Pique w obecnej sytuacji więcej porządku mielibyśmy z Ciebie w roli prezydenta niż piłkarza. Nie mamy obrony jak i ataku a z samą pomocą nie da się rywalizować.

Tak, jeśli sprzedadzą każdego za kogo otrzymają odpowiednią ofertę rynkową i zaczną od początku.

Coś tam przebąkiwałeś o końcu kariery

Te wypowiedzi Amigosów po porażce.
Kolejny rok pisania, że będzie lepiej tylko dziwnym trafem wyniki coraz gorsze.
Strach pomyśleć co będzie za rok przy takich efektach z wyciągania wniosków.

Po kadym meczu ta sama spiewka... juz sie nie da tego sluchac

Gerrard dzięki za wszystko ale kończ karierę i aplikuj o prace w zarządzie. Tal będzie lepiej dla wszystkich.

Pitu pitu, co mecz to samo