Xavi: Trzeba dokonać generalnego resetu i zmotywować drużynę

Mateusz Doniec, Maciej Łoś

11 grudnia 2021, 14:21

Barca TV

45 komentarzy

Fot. Getty Images

Xavi Hernández przyznał na konferencji prasowej przed meczem z Osasuną, że jest zatroskany i wie, że drużyna potrzebuje teraz poprawić swoje morale. Katalończyk zapewnił ponadto, że uraz Jordiego Alby nie jest groźny, oraz zasugerował, że Luuk de Jong może zagrać w niedzielę w pierwszym składzie. Na pytanie o sprawę Alberta Benaigesa odpowiedział, że jest tym bardzo zaskoczony.

[Marc Brau, Barça TV] W ostatnich trzech meczach graliście z zespołami nastawionymi ofensywnie, a teraz przychodzi wam mierzyć się z Osasuną preferującą inny styl gry. Czy oczekujesz, że to spotkanie będzie wyglądało inaczej od poprzednich?

Myślę, że to będzie dla nas trudny mecz, ponieważ Osasuna broni się bardzo dobrze. Z zespołami takimi jak Barça Jagoba Arrasate preferuje grę pięcioma obrońcami, dlatego będziemy musieli umiejętnie tworzyć sobie sytuacje strzeleckie. Osasuna potrafi dobrze zagęścić przestrzeń przed swoją bramką, gra bezpośredni futbol, przez co traci mało bramek.

[Rut Vilar, Catalunya Radio] Dziennik Ara opublikował szokujące informacje na temat Alberta Benaigesa, z którym miałeś styczność w La Masii. Co sądzisz o tej sprawie?

To jest bardzo delikatny temat. Te doniesienia zaskoczyły nas wszystkich. Zawsze miałem o nim dobrą opinię, ponieważ nauczył nas wiele, nie spodziewałem się tego. Ja osobiście nie słyszałem o żadnej tego typu sytuacji, co nie oznacza, że nie miały one miejsca. Teraz wszystko leży w rękach sądu, nie mogę nic więcej powiedzieć.

[RAC1] Czego oczekujesz od Luuka de Jonga ze względu na problemy kadrowe w ataku i kontuzję Memphisa Depaya?

De Jong to profesjonalista, który ciężko trenuje. Oczywiście, że jest to zawodnik, który różni się bardzo od Memphisa i innych graczy, ale jednocześnie może dać nam nowe rozwiązania w ataku. Musimy dostosować naszą grę do sytuacji kadrowej i wykorzystać najlepsze atuty. Luuk jest jedną z naszych opcji.

[Santi Valle, Cadena SER] Co sądzisz na chłodno po porażce z Bayernem i czy zespół zostanie wzmocniony w zimowym oknie transferowym?

Oczywiście, że jestem zatroskany. Wiem, że drużyna potrzebuje teraz poprawić swoje morale po odpadnięciu z Ligi Mistrzów. Jutro mamy kolejną okazję, żeby wygrać i wzmocnić się psychicznie. Najważniejsze będą trzy punkty. Poprawiliśmy różne aspekty naszej gry, ale Bayern wciąż był poza naszym zasięgiem, trzeba to uczciwie przyznać. Pracujemy dalej, żeby wrócić na właściwe miejsce.

[German García, Radio Nacional] W jakim stanie psychicznym znajduje się drużyna i jak można wyjść z tej trudnej sytuacji?

Cały czas zachowuję optymizm. Najlepszym sposobem na przezwyciężenie kryzysu będą zwycięstwa. Z Benficą graliśmy całkiem dobrze, ale na nic to się nie zdało, ponieważ nie wygraliśmy. Dlatego nie możemy już pozwalać sobie na wpadki, jutro trzeba wygrać i odbudowywać morale. To na pewno nie jest jeden z najlepszych momentów w historii klubu, ale musimy zacząć grać tak, żeby przyszły rezultaty.

[Víctor Navarra, Cadena COPE] Wczoraj doszło do spotkania pomiędzy tobą i dyrektorami. Czy otrzymałeś zapewnienie wzmocnienia kadry w zimie. Czy do klubu trafi nowy zawodnik ofensywny, na przykład Ferran Torres?

Tak, pracujemy nad wzmocnieniami. Zbliża się okno transferowe, podczas którego Barça musi być aktywna. Rozmawiamy o tym, wczorajsze spotkanie było bardzo produktywne. Przedstawiłem konkretnie swoje oczekiwania. Sytuacja finansowa nie jest najlepsza, ale mimo to musimy się wzmocnić.

[Alejandro Segura, Radio Marca] Co jest powodem tego, że Barça w tym sezonie ma tak duże problemy z kontuzjami?

Jeśli popatrzysz na inne zespoły, to tam też znajdziesz kilku kontuzjowanych graczy w każdej kadrze. W naszym przypadku w ostatnim czasie wypadli Jordi Alba, który może wrócić już na mecz z Elche, oraz Memphis Depay, który rozegrał do tej pory wszystkie mecze od początku do końca. Przy wyniku 0:3 w Monachium myślałem o tym, żeby go zdjąć.

[Laura Brugues, TV3]: Powiedziałeś po meczu z Bayernem, że trzeba zacząć od zera. Co to znaczy?

Trzeba dokonać generalnego resetu i zmotywować drużynę. Czasem istnieje poczucie, że trzeba z góry założyć porażkę. Tak nie może być. Trzeba zmotywować zawodników i wymagać. Potrzebujemy więcej ducha, zaangażowania i profesjonalizmu. Zaczynamy od zera, wymagając wiele na treningach. Musimy być bardziej odważni, ambitni i podekscytowani. Powiedziałem, że zaczynamy od zera, ponieważ uznałem, że zakończył się pewien cykl i teraz rozpoczyna się etap „nowej Barçy”, lecz tym razem z zaangażowaniem i z dobrym duchem. Powiedziałem drużynie, że od teraz musimy dawać z siebie dużo więcej. Zobaczymy, czy nam się uda.

[Maria Garrido, Atresmedia]: Którzy zawodnicy są nie na sprzedaż?

Na jutro nikt nie jest na sprzedaż… (śmiech). Nikogo nie możemy po prostu oddać. Zobaczymy. Zbliża się zimowe okienko transferowe. Pozostały nam trzy mecze do odpoczynku. Trzeba zakończyć rok najlepiej, jak to możliwe. Potrzebujemy do tego wszystkich dostępnych zawodników. Jest wiele kontuzji, ale to nie wymówka. Jutro jedziemy do Pampeluny po zwycięstwo. Taki jest cel. Później będziemy rozmawiać o transferach, o nazwiskach, ale w tym momencie nikt nie jest na sprzedaż. To są zawodnicy Barcelony, z których trzeba wykrzesać najlepszą wersję.

[David Ibanez, Mediaset]: Wydało się, że w przerwie meczu z Bayernem powiedziałeś w szatni, że niektórzy nie wiedzą, co to znaczy grać dla Barcelony. To prawda? Czego oczekujesz od zawodników?

Nie było tak. To było przesłanie pełne wsparcia, motywacji i dumy. Myślę, że drużyna jest zadowolona i pełna chęci. Nie chodzi tutaj o zaangażowanie. Wszyscy widzimy statystyki. Zawodnicy biegają, walczą, są dobrze nastawieni. Chodzi bardziej o kwestie czysto sportowe czy nawykowe. Dlatego mówię, że zaczynamy od zera. Musimy być optymistami i liczyć na to, że się uda.

[Jordi Carnero, Sport]: Nie obawiasz się, że ze względu na skomplikowaną sytuację finansową klubu nie będziesz mógł wprowadzić swoich pomysłów?

Będziemy próbować wprowadzać zmiany, które uznamy za stosowne. Zobaczymy, jakie możliwości da rynek transferowy i jak wygląda sytuacja z limitem wynagrodzeń. W kwestii finansowej mamy związane ręce i nogi, lecz istnieją możliwości. Nie sądzę, że to dobry czas na dyskusję na ten temat. Jutro mamy do zdobycia trzy punkty. Osasuna to bardzo trudny przeciwnik, są dobrze przygotowani fizycznie i mentalnie.

[Joan Poqui, Mundo Deportivo]: Czy spodziewałeś się, że kadra, którą obejmiesz, będzie lepsza, gorsza czy taka jaka jest?

Obserwowałem Barcelonę, lecz uważam, że zawodnicy powinni być bardziej pobudzeni. Są zniechęceni. Ta kadra ma potencjał na większe rzeczy. Muszą w siebie uwierzyć i na tym też polega moja praca. Prezentuję im analizy wideo, aby pokazać, że poprawiliśmy się w wielu aspektach. Wzajemnie się motywujemy. Wiele razy to powtarzałem: Barcelonie nie wystarczy 6 czy 7 na 10. Musimy celować w doskonałość. Tego właśnie brakuje.

[Jordi Blanco, ESPN]: Czy uważasz, że barcelonismo jest gotowe na słabszy okres?

To zakładanie najgorszego scenariusza. Będziemy pracować, aby tak nie było i aby wygrywać tytuły. Od miesiąca ciężko pracujemy, aby były rezultaty, których na razie nie ma, ale będziemy pracować, aby było lepiej. Chcemy rywalizować, dobrze pracować, wzmocnić drużynę, jeśli będzie taka potrzeba i motywować zawodników. Chcemy grać o wszystko. Musimy zawsze myśleć pozytywnie, ale też realistycznie w kwestii finansowej. Trzeba jak najszybciej przekazać zawodnikom odpowiednie wartości.

[Diari ARA]: Czy przekazałeś zawodnikom, że jesteś zaskoczony, jak słabo Barça prezentowała się na tle Bayernu?

Tak, powiedziałem im to. Przeanalizowaliśmy spotkanie i myślę, że z nieco większym zaangażowaniem i rozumieniem gry nie bylibyśmy tak daleko od Bayernu. Trzeba wypracować pewne nawyki techniczne, piłkarskie, fizyczne, psychologiczne. Myślę, że ta kadra ma odpowiedni poziom do rywalizacji i walki o puchary.

[Joan Domenech, El Periódico]: Ważniejsze są dla ciebie teraz kwestie sportowe czy mentalne?

Obie kwestie są bardzo ważne. W meczu z Bayernem zawiódł element mentalny, ale też czysto piłkarski. W pewnych momentach nie wiemy, gdzie znajduje się wolny zawodnik, gdzie jest wolna przestrzeń, w których momentach atakować. To są automatyzmy, które zostały zatracone z biegiem lat i musimy je odzyskać. Musimy powrócić do tożsamości Barcelony i grać w taki sposób, jaki uważamy za odpowiedni. To trochę potrwa, ale będziemy się starać.

[Carles Ruiperez, La Vanguardia]: Jak chcesz zakończyć rok?

W najlepszy możliwy sposób. Mamy szansę na zdobycie dziewięciu punktów. Zobaczymy, co będzie po spotkaniu z Sevillą. Zastanowimy się, co trzeba będzie poprawić, a co nie, kiedy wrócą piłkarze i czy trzeba kogoś sprowadzić.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (45)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy