Junior Firpo: W Barcelonie nie oglądaliśmy materiałów wideo o naszych rywalach

Dariusz Maruszczak

9 grudnia 2021, 16:15

Cadena SER

31 komentarzy

Fot. Getty Images

Przyczyn kolejnej klęski Barcelony w Lidze Mistrzów można upatrywać w wielu kwestiach, a o jednym z aspektów codziennej pracy Blaugrany wypowiedział się Junior Firpo w programie „Que T’hi Jugues” rozgłośni Cadena SER. Lewy obrońca wyznał też, że czuł się okłamywany przez Ronalda Koemana.

Firpo jest kolejnym byłym zawodnikiem, który zwraca uwagę na problemy Barcelony z przygotowaniem do meczów. – Nie oglądaliśmy wideo o rywalu. Ani z Valverde, ani z Quique, ani z Koemanem. Mówiło się o przeciwniku, ale nie było wyczerpującego materiału wideo. Choć kiedyś obejrzeliśmy coś takiego na temat rywala przed ważnym meczem. Myślę, że nie oglądaliśmy też wideo z naszym udziałem, aby się poprawić. U Bielsy dużo oglądamy, to przeciwieństwo. Musi być jakiś złoty środek.

Lewy obrońca Leeds zarzuca Koemanowi, że okłamywał go w Barcelonie. – W momencie, kiedy trener zaczyna cię okłamywać, gdy prosisz go o wyjaśnienia, zdajesz sobie sprawę, że jesteś oszukiwany. Po co prosić go o wyjaśnienia, skoro znów cię oszuka. Okłamał mnie, ponieważ mówił mi rzeczy, które nie miały sensu, że źle trenuję, że mam zły wpływ na zespół… takie rzeczy. Możesz zapytać o to któregokolwiek z piłkarzy, którzy pozostali w drużynie lub mieli ze mną do czynienia. Nie wiem, co oznacza zły wpływ na zespół, podejrzewam, że odnosił się do mojego nastawienia. Nie wiem, w jakim sensie młody chłopak, który dopiero przyszedł, źle wpływa na ekipę, która wygrała wszystko i gra tam przez całe życie. Moja opinia kompletnie nie zmienia ich sposobu trenowania ani absolutnie niczego.

Firpo potwierdził też wersję Miralema Pjanicia, że Koeman nie oglądał treningów wyrównawczych po spotkaniach. Zawodnik podaje to jako jeden z powodów, dla których stracił zapał do futbolu. – Straciłem radość z piłki nożnej i zdałem sobie sprawę ze znaczenia rodziny. Z Koemanem były pewne kwestie, których nie rozumiałem. W pewnych momentach brakowało szacunku nie tylko wobec mnie, ale także wszystkich kolegów. Nigdy nie zrozumiem, że po meczu, kiedy zmiennicy trenowali następnego dnia, Koeman zostawał w swoim pokoju, podczas gry my pracowaliśmy. Jeśli muszę ci udowodnić, że mogę grać, a ty mnie nie wystawiasz, jedynym sposobem na pokazanie ci tego jest trening. Kiedy ćwiczy cała drużyna, jest to trudniejsze, jest nas wielu, robimy szybkie ćwiczenia, a oni są zmęczeni po rozegranym meczu. Dzień, w którym mogę pokazać ci, że mam chęci do gry, to dzień po meczu, gdy jako rezerwowi ciężko trenujemy… A ciebie nie ma.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (31)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze