Bayern zsyła Barcelonę do Ligi Europy

Błażej Gwozdowski

8 grudnia 2021, 19:46

676 komentarzy

Fot. Getty Images

FC Bayern Monachium

BAY

Herb FC Bayern Monachium

3:0

Herb FC Bayern Monachium

FC Barcelona

FCB

  • Thomas Muller 34'
  • Leroy Sane 43'
  • Jamal Musiala 62'
  • środa, 8 grudnia 21:00
  • Allianz Arena
  • TVP 1
  • Bayern rozbił Barcelonę, całkowicie dominując przez pełnie 90 minut
  • Bramki dla gospodarzy zdobyli Müller, Sane i Musiala
  • W pierwszej połowie urazu mięśniowego doznał Jordi Alba

Porażka z Betisem zaburzyła harmonię, która towarzyszyła początkom kariery Xaviego w roli trenera Barcelony. Nie nastroiła też pozytywnie przed meczem o wszystko w Lidze Mistrzów. Przekaz ze sztabu był jednak jasny - stać nas na zwycięstwo z każdym. Xavi postawił na jedenastkę z trójką nominalnych stoperów oraz Dembélé i Destem w rolach skrzydłowych. Zabrakło miejsca dla Nico, natomiast od początku zagrali Dembélé i Frenkie de Jong, którzy z Betisem weszli z ławki.

Barcelona nie rozpoczęła meczu najlepiej. Już w 4. minucie wprost pod nogi Lewandowskiego posłał piłkę Ter Stegen, co zmusiło do faulu Busquetsa. Hiszpan obejrzał za to żółtą kartkę, a uderzenie Sane na szczęście zatrzymało się na murze. Barcelona odpowiedziała za sprawą Alby, który uderzył z dystansu, nie zaskakując jednak Neuera. W 16. minucie ostre wejście Araujo skończyło się kolejną żółtą kartką. Dopiero w 21. minucie Barcelonie udało się pokazać w ofensywie. Depay zagrał w pole karne do Dembélé, ale Francuz w dobrej sytuacji uderzył wysoko nad poprzeczką. W 28. minucie Bayern wyszedł z kontratakiem, jednak dośrodkowanie Müllera do Lewandowskiego przeciął Ter Stegen, ratując sytuację. Piłkę z pola karnego po interwencji Niemca wybił Alba, po czym padł na ziemię, trzymając się za udo. Konieczna była zmiana i w miejsce weterana pojawił się Mingueza.

W 34. minucie znów urwał się Lewandowski i ograł Piqué w polu karnym, dośrodkował na głowę Müllera, a ten przy bierności Minguezy uderzył głową na tyle sprytnie, że piłka minęła linię bramkową pomimo interwencji Araujo. W kolejnej akcji mogło być już 2:0, ale Ter Stegen skutecznie interweniował. Barcelona była całkowicie bezradna. Bayern kontrolował sytuację na boisku i w 43. minucie dopiął swego. Z dystansu uderzył Sane, a Ter Stegen się nie popisał i piłka zatrzepotała w siatce. Wystarczyło 45 minut, by pozbawić gości złudzeń.

W przerwie Xavi wprowadził Nico w miejsce Desta i na boisku mieliśmy czterech nominalnych stoperów oraz trzech pomocników o raczej defensywnym usposobieniu. Trudno takie decyzje interpretować jako odważne. Bayern szybko pokazał, że zwalniać nie zamierza i w 48. minucie powinno być 3:0, ale koronkową akcję fatalnie zakończył Sane. Co się odwlecze, to nie uciecze i w 62. minucie padła bramka. Dobre dośrodkowanie Daviesa do Musiali i sytuacja Barcelony z fatalnej stała się tragiczna. W Barcelonie na boisku pojawili się Coutinho i Puig, ale sytuacja na boisku cały czas wyglądała podobnie. Nie pomogły Barcelonie odważne roszady Nagelsmanna, który wpuścił na boisko Sarra, Richardsa, Tillmana i Nianzou.

W 87. minucie doskonałą okazję na dobicie Barcelony miał Sane, ale mając przed sobą tylko Ter Stegena uderzył ponad poprzeczką. Tymczasem goście nawet nie zdołali zagrozić bramce Neuera i ostatecznie całkowicie zasłużenie przegrali z Bayernem i odpadli z Ligi Mistrzów. Podopiecznych Xaviego czeka zatem rywalizacja w Lidze Europy.

Bayern: Neuer, Pavard, Upamecano, Sule (min. 78, Nianzou), Davies (min. 71, Richards), Tolisso (min. 60, Roca), Musiala, Coman (min. 71, Sarr), Sane, Müller, Lewandowski (min. 78, Tillman).

Barcelona: Ter Stegen, Dest (min. 46, Nico), Araujo, Piqué, Lenglet, Jordi Alba (min. 31, Mingueza), Busquets, Frenkie de Jong (min. 73, Puig), Gavi (min. 86, Demir), Dembélé (min. 73, Coutinho), Memphis.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ja się zastanwiam dlaczego każdy chce tu w komentarzu wystawić Depaya jako cofniętego napastnika, przecież to jest urodzony skrzydłowy i to tam powinien grać

w obecnej sytyuacji ta liga europejska to jest pod kątem finansowym dobre i to jak i sportowym ,bo LM za mocna teraz na ten skład barcy a w LE, na wiosnę można powalczyć sie ograć i zarobić na długi...

Jesteśmy słabi na Bayern, czas na zmiany bo nawet w Lidze Europy nie będzie nam łatwo, szkoda to oglądać

| Frenkie de Jong, Dest i Ter Stegen są na rynku transferowym. Czas na rewolucję!

- Gerard Romero

Robi się ciekawie :v

HAHAHAHA a pamiętam jakby to było dziś jak wszyscy się śmiali z Realu po odejściu Ronaldo, a teraz wychodzi, że bez Messiego ten klub po prostu nie istnieje i teraz będzie co roku was czekało granie w Lidze Europy, o ile tam się uda zakwalifikować XD a najbliższe trofeum będzie zdobyte za 100 lat, jak drugi Messi się urodzi :D

Podsumowanie:
1. Depay nie nadaje się na środkowego napastnika. może jako cofnięty coś by pokazał, jesteśmy okaleczeni na tej pozycji bo to już nie jest śmieszne co poczynia ten Pan. Śmiem twierdzić że BlackRedWhite pokazałby więcej...
2. Czas Pique dobiegł końca jako lidera obrony, wychodzą mu pojedyncze mecze, musimy się wzmocnić na tej pozycji koniecznie bo on nie jest wyznacznikiem.
3. Nie ma lidera środka pola - Busquets tego nie dźwiga. W kadrze mu lepiej to wychodzi bo tam jest większa równowaga w zespole. Tylko na Gavim i Nico nie ma co opierać gry ofensywnej bo są zwyczajnie za młodzi. Będą gwiazdorami ale nie na tym etapie.
4. Dembele wykorzystać do końca kontraktu i arivederci. To samo Pan Kutinio. Nie ma z nich pożytku.
5. Powrót na top zajmie jednak więcej czasu niżeli każdy się spodziewał. Młodzi muszą się ograć i piłkarsko dorosnąć bo ambicji i umiejętności im nie brakuję. Nasza sytuacja finansowa dodatkowo wydłuży rehabilitacje jaką musi być poddana drużyna.
6. Xavi musi dostać minimum dwa lub trzy sezony czasu. Ten proces musi się uspokoić bo Barcelona przez ostatnie półtora roku przechodzi zbyt gwałtowane zmiany.
7. Naszym celem obecnie jest załapanie się na puchary w rozgrywkach krajowych co nie będzie łatwe.
8. Ligę Europy traktuje jako mało znaczący bonus - choć dający przepustkę do LM na przyszły sezon.

Wytrwałości i wyrozumiałości dla kibiców! VeB!

Nie można zwalać wszystkiego na piłkarzy,bez przesady.Wczoraj tak jak i we wcześniejszych meczach,nawet tych wygranych nie ma żadnego pomysłu taktycznego.Xavi jest niedoświadczony i to widać w każdym meczu,trenowanie Barcy to za wysokie progi jak dla niego.Wszyscy czepiają się pilkarzy,a ja się pytam jakich piłkarzy ma B.Moenchengladbach jak lał w 1/16 pucharu Niemiec Bayern 5:0?Zgadzam się,że wielu człapakom trzeba powiedzieć do widzenia,ale naprawdę jest na kim budować.Jakoś Lucho potrafi z tych samych piłkarzy wykrzesac dużo więcej.Wielu z was piszę dajmy czas Xaviemu,żeby spokojnie budował zespol od podstaw,to dopiero kilka meczow.Ja mowie,ze to kiepski kierunek,tak jak nietrafione byly poprzednie kandydatury Xavi opiera się na tym czego nauczył się od Guardioli(Guardioli,ktory cały czas modyfikuje swoj styl,idze z duchem czasu,bo jako inteligentny trener wie,ze nie mogł byc niewolnikiem swojego,niegdys perfekcyjnego stylu) i na tym co liznął w ogorkowej lidze w Katarze.Skąd on ma miec umiejętnosci?Xavi u nas to wielki eksperyment,ktory nie moze sie udac,bo nie ma na to podstaw.To nie drugi Guardiola,a i Guardiola przychodząc do nas,zdaniem wielu ekspertow,wiedział o piłce wszystko.Xavi został rzucony na głęboką wodę w najtrudniejszym mozliwym momencie.Nam potrzebna odmienna filozofia,bez tego przekletego DNA i wizjoner,a nie adept sztuki trenerskiej.Rozumiem,ze taki Ten Hag,Klopp,Tuchel nie mieliby od razu wynikow,zgadzam się z tym,ale załozę się,ze juz po kilku spotkaniach widac byłoby ich rękę,nowatorskie pomysły,zalążek taktyki.W tej chwili nie mamy zadnej taktyki,co pokazał wczorajszy i poprzednie,nawet te wygrane mecze.

Depay gorzej wygląda za Xaviego... Co się stało z tym zawodnikiem to ja nie mam pytań...
Wczorajsza porażka stała się faktem. Czy boli? Owszem. Jednak o wiele bardziej boli mnie totalny brak zaangażowania naszej drużyny w zwycięstwo, który zniknął po dobrym początku spotkania na, który tak bardzo liczyłem przed rozpoczęciem meczu. Z taką grą nie mogliśmy wygrać tego spotkania. Samo widowisko było średniej urody. Oglądając je odnosiłem wrażenie, że Bayern po prostu się z nami bawi co załagodziło bardziej dotkliwą porażkę. Patrząc na postawę Ter Stegena byłem po prostu zażenowany jak bramkarz z takim stażem może puszczać takie babole jak ten przy bramce Sane! To niedopuszczalne! Wydaje mi się, że Niemiec ma problemy z zachowaniem koncentracji podczas samego meczu co powoduje takie wtopy. Występ Desta to również jedno, wielkie nieporozumienie. Był niczym dziecko we mgle. Uraz Alby boli, ale jeszcze bardziej zabolało mnie wejście Oscara. Po prostu wiedziałem, że nasz młody gracz nic nie wniesie do naszej gry a tylko ją pogorszy i niestety miałem rację. Postawa naszej pomocy również wołała o pomstę do nieba. Jeśli chodzi o nasz atak to tylko Dembele coś próbował. Reszty lepiej nie komentować. Stało się to z czym wszyscy się liczyliśmy. Muszę przyznać, że to mój pierwszy raz odkąd kibicuję Barcelonie, że nie wchodzi do fazy pucharowej i będzie trzeba powalczyć w Lidze Europy co brzmi dość śmiesznie patrząc na to, że mówimy o Barcelonie. Powiem szczerze, że trochę bawią mnie komentarze ludzi ,którzy twierdzą, że jesteśmy głównym faworytem do zwycięstwa Ligii Europy i teraz to nasz mus! Otóż nie. Z taką grą z pewnością tego nie osiągniemy. Trzeba zakasać rękawy i na spokojnie zacząć żmudny okres odbudowy klubu ,który jest w rozsypce.

Porażka z Bayernem była do przewidzenia. Mnie zastanawia w jakim stylu ta przegrana się rozegrała. Dużo było mówione że jadą do Monachium po zwycięstwo bo od nich samych zależało czy wyjdą z grupy czy nie. Barcelona przegrała nie na boisku tylko w głowach, bo od dawna nie widziałem takiej Barcelony przestraszonej i bezradnej w meczu z Bayernem. W tym meczu nie widziałem ani zaangażowania, pressingu, sportowej złości czy motywacji do rozegrania dobrego meczu. Cały zespół wydawał mi się że jest pogodzony z porażką i gra na ciężkich nogach. Przykładem był błąd wyprowadzenia piłki przez Ter Stegena na początku meczu. Oglądając mecze Barcelony doszedłem do wniosku że kadra Barcelony jest źle przygotowana do sezonu fizycznie mało tego kolejne słabe występy wpływają na psychikę piłkarzy którzy nie mogą z sobie nią poradzić, bo wiedzą w jakim klubie grają i co kibice od nich oczekują. Może się mylę ale ja tak się wydaje. Przed Xavim jest bardzo ciężkie zadanie, by odbudować tą drużynę mentalnie i aby poczuła radość gry w piłkę nożną jaka była w poprzednich latach.

Przykro mi to pisać ale po raz pierwszy pod wodzą Xaviego, Barca rozczarowała mnie podwójnie. W tym meczu zabrakło bowiem zarówno gry (z wyjątkiem kilku pierwszych minut) jak i wyniku. Drużyna powróciła (niemalże) do punktu wyjścia z przed kilku tygodni.

Ter Stegen,zawsze kozaka grał,na domowym podwórku,a jak przyszlo do starć na europejskich podwórkach,to zawsze upokorzenie ...a już o Bayernie nie wspomnę.Za lepszego od Neuera sie chciał uważać,to go szybko do pionu postawili.Co do całej gry,to uważam za wielki błąd, postawienie na Xaviego. Nie powstanie ten klub z kolan,dopóki nie przyjdzie trener z wizja inna niż tikitaka...nie powstanie klub z kolan,dopóki bedzie rzadził Laporta.Czy ktoś wreszcie otworzy oczy i zobaczy ,że tikitaka umarła wraz z odejściem Pepa!!!!!Jeszcze rok,dwa lata temu, wystarczyło to na Espanyol,Malage itp,teraz i od takich dostajemy baty.Nikt sie tego nie boi, bo maja patent na to,wszyscy sie tylko śmieją,ze durna barcelona wierna swojej idei ciagle gra to samo od 15 lat. Przychodzi miernota trener Xavi,ktory nasiąknięty filozofią Pepa, wpaja ideę,że posiadanie pilki to podstawa.....czym wiecej my ją mamy tym mniej przeciwnik xD zapomnial ,że w meczu liczy sie ilosć strzelonych goli a nie % posiadania piłki . Takie idee,moze wpajać w Katarze,na europejscie drużyny TOP,nawet nie biegający przeciwnik,zameczy ich wydolnością. Ta druzyna nie ma charakteru,nie ma narzedzi do grania i nie ma przede wszystkim dobrego trenera,który wdroży i tym samym postawi na inna taktykę i filozofię niż DNA klubu.

Pamietam jak ktoś pisał rok temu po porażce z psg że „wrócimy silniejsi” xD

Spokojnie za dwa miesiące będzie zwalniany przez kibiców Xavi. To dopiero początek tego najgorszego...

Serce mi wczoraj pękało gdy Bayern grał co chciał, a nasi byli jak dzieci we mgle.
Ale mleko się rozlało i nie ma co płakać tyłko w LE ogrywać młodych, którzy mają stanowić trzon drużyny w następnych latach.
Cules dobre czasy jeszcze nadejdą . Barca była , jest i będzie wielka. Kibicem się jest a nie bywa.
Visca el Barca y Visca El Catalunya

Kibicem sie jest a nie bywa :) To przede wszystkim, witamy LE. Trzeba zmienic styl gry, to juz nie taka piłka jak kiedys. Niestety ale czasy sie zmienily, juz nie gra tiki taka, to juz nie iniesta i xavi w srodku pola. Potrzebujemy totalnej przemiany i ekipy i stylu gry. Miejmy nadzieje ze to sie stanie bo inaczej to na stałe wyladujemy w takiej LE jak nie nizej. VAMOS !

Zamiast
Osiągnęliśmy DNA
to mamy
Sięgnęliśmy DNA
Teraz jest dobry czas żeby sie od niego odbić, pozbyć sie niepotrzebnych grajków, zakontraktować chętnych, postawić na młodych i „ golimy frajerów”

Wychodza transfery takie jak Braithwaite, L de Jong, Dest, Dembele, Coutinho!! Zamiat czepiać się teraz Ferrana Torresa i wydawać mln których nie ma, ktos powinien pojsc po rozum do głowy i popatrzec na zawodników których można sprobowac wziac za darmo w lecie i zaproponować im bonus jakis żeby przyszli grac u nas.:
- Dybala
- Kessie
- Rüdiger
- Christensen
- Luiz Felipe z Lazio
- Tolisso
- Bernardeschi
- Origi
- Alessio Romagnoli
- Lacazette

Wiadomo ze innych jak Mbape nie patrzymy bo nasz szef uważa ze Dembele jest lepszy ale chyba w czasie spędzonym u lekarza.

Orientuje się ktoś jakie posiadanie mieliśmy?

Przykro się na to patrzy. Zniszczony klub i morale zawodników - oni wczoraj nie wierzyli, że cokolwiek ugrają. Jestem przerażony zjazdem MATSa. Uwielbiam go, ale w tym sezonie jest co najwyżej niezły (wczoraj był po prostu słaby). Tak samo nie mam pojęcia, dlaczego de Jong zaliczył tak potężny zjazd. Xavi ma przed sobą bardzo dużo pracy, nie jestem pewien, czy podoła, zważywszy na ograniczenia budżetowe. Najbardziej boli chyba to, że nie zapowiada się, abyśmy wyszli z tego dołka w ciągu najbliższych 2-3 lat.

Większość głosów w social mediach głosi, że LE to kompletne dno i wstyd. Ja tylko przypominam, że Chelsea 2 razy wygrywała LE pomiędzy wygranymi w LM, wygrało też Atletico, United, w finale grał Liverpool... Tak że są to prestiżowe rozgrywki. Wolę walkę o trofeum do końca, niż niemal pewne odpadnięcie 1/8 LM.

Jak dla mnie futbol się zmienił stał się bardziej fizyczny, a fizyczności u nas jak na lekarstwo

Kompromitacja, klub sięgnął DNA, ale to dno zaraz przebije. Mesjasz xavi nic tu nie zrobi

Wstyd i upokorzenie. Czas zacząć od nowa

To nie Bayern zsyłą Barce, tylko Barca sama się zesłała do LE.

„Czasem trzeba zrobić krok w tył, by potem móc zrobić dwa do przodu”

VeB !

3 2 1... Xavi out

Gdyby Koeman przegrał mecz o „uratowanie sezonu” w takim stylu jestem ciekawy tych wyzwisk i ponizeń w jego stronę w komentarzach. Teraz natomiast coraz wiecej osob pisze i jednoczesnie potwierdza slowa Koemana, ze z tym skladem nie da sie zwojowac Europy. Nie jestem jakims zwolennikiem Koemana, ale trzeba przyznac mu racje, ze ten sklad w tym sezonie nie jest zwyczajnie konkurencyjny, na mlodych nie mozna liczyc zawsze, w kazdym meczu bo wahania formy to normalna rzecz, a z kolei starzy sa wypaleni i nieprzygotowani fizycznie. Naszym glownym problemem jest brak zawodnikow w prime czyli 24-32 lata, doskonale przygotowanych fizycznie, doswiadczonych itd. W obecnej sytuacji mamy dwie drogi, albo czekamy te 2-3,4 lata az nasza mlodziez dojrzeje, albo staramy sie wylapac grajkow wlasnie w okolicach 23-26 lat, ktorzy z miejsca beda potrafili stanowic o sile zespolu, jednoczesnie nie bankrutujac. Zadanie ekstremalnie trudne zarowno dla trenera (jakiegokolwiek) jak i dla zarzadu

Trzeba jasno sobie powiedzieć mamy braki na każdej pozycji, każdej.
Mats - cień dawnego zawodnika, ja osobiście bym sprzedał i postawił na kogoś ze szkółki. Aktualnie Mats nic na plus nie daje, wydaje się że np Inaki Pena jest wstanie dać tyle samo, a może i więcej.
Dest - sprzedać, zarobić a pieniądze zainwestować w defensora, który lepiej radzi sobie w obronie. Dest nie daje nic, ani z tyłu, ani z przodu
Pique - czas poszukać miejsca na ławce i pomóc w rozwoju młodzieży. Geri jest już po prostu wolny.
Lenglet - brak wpływu na innych z drużyny, za cichy chłopak jak na obrońcę. Sprzedać
Alba - czas pomyśleć o wymianie. Chłop zatrzymuje każdą akcję, czasem mu coś wyjdzie, ale przeważnie jest to "kopania po czole"
FdJ - regres kosmiczny, chłopak chęci ma, ale żaden z trenerów nie ma na niego pomysłu.
Busquets - jego braki szybkościowe i fizyczne coraz bardziej są widoczne, więcej ławki i wsparcie w rozwóju młodych
Depay - tu ciężko cokolwiek pisać, nie dojechał do Barcelony, raczej został w Lyonie
Coutinho - sprzedać za jakiekolwiek Euro
Dembele - chłopak ma szybkość, technikę, ale ma braki gigantyczne w wykończeniu i wydaje się że ma brak "głowy". Taki jeździec bez ...

Moim zdaniem jeśli Xavi chce coś osiągnąć, nie mówię o tym sezonie, do tego żeby etap przejściowy skrócić z szansą na długoterminowe efekty musi odciąć starą gwardię, postawić na młodych i świeżych graczy.

Co do wczorajszego, dlaczego Xavi wstawił Mingueze a nie Balde za Albe , czy ten młody czymś podpadł? Z przodu daje dużo szybkości i przebojowości.

Czeka nas jeszcze dużo goryczy, ale liczę że szybciej niż wolniej pojawią się pozytywne efekty.

Visca el Barca. Na zawsze z Barcą.

Jestem kibicem Barcelony od 1997 i pamiętam erę Rochembaków, Mottów, i innych "gwiazd", wtedy też było ciężko. Każdy ciężki okres się kiedyś kończy, oby :)

Jak w LE trafimy na Ległę (Legię, jeśli jakimś cudem awansują) to z taką grą też możemy drżeć o wynik. A Legła jest mocna ????. Wydaje mi się że u piłkarzy jest brak chęci wygrania czegokolwiek i taka ich postawa. Jak to mówił Zygzak McQueen "katastrofa".

Cóż, można było mieć jakiekolwiek nadzieje na nawiązanie tylko przez pierwsze 30 minut, Niestety nie mamy żadnych argumentów i moim zdaniem w tym momencie tylko Araujo jest na poziomie Barcelony jakiej byśmy sobie życzyli. Tak, mamy jeszcze Pedriego, Fatiego, coś tam pykają Nico i Gavi, jednak należy pamiętać że oni nadal dopiero zaczynają etap dorosłej piłki i według mnie nie ma takiej możliwości żeby byli w stanie stanowić o silę Barcelony już teraz.
Taką siłą powinni być Depay, F. De Jong, Dembele i Coutinho, jak sobie radzą każdy widzi, najlepiej z nich ogólnie prezentuje się Frenkie, ale odkąd przybył do Barcy to jego rozwój został wstrzymany, a można nawet zaryzykować stwierdzenie że zaliczył pewien regres.
Tak rozchwiana, przetrzebiona kontuzjami i pełna kompromisów kadra nie ma jak nawiązać walki z Bayernem, który już jest gotów na rywalizację o wszystko, żeby grać z takimi zespołami na równych zasadach, musielibyśmy dokonać ogromny inwestycji i wymienić przynajmniej pół składu. Mimo wszystko uważam że coś się za tego Xaviego ruszyło, jednak piłkarze są za słabi i według mnie po prostu głupi, myślę że jak taki Busquets czy sam Xavi widzą jakie pomysły na akcje ma Dest, Coutinho, Depay czy Mingueza to coś w nich umiera.
Możemy mieć jedynie nadzieję, że da się pomału sprowadzić kogoś wartościowego, zatrzymać tych którzy ewidentnie są naszą przyszłością i uda się pozbyć tych, którzy od dawna nie wnoszą nic, lub nawet obniżają poziom całej drużyny.

Chyba pierwszy raz w tym sezonie dobrze obstawiłem wynik bramkowy, tyle że to niekoniecznie powód do dumy dla drużyny.
Niemniej tego należało się spodziewać i w oddaje różnicę klas obu drużyn w tej chwili.
Nie ma co rozpaczać nad ligą Europy, to okazja dla młodzieży na zagranie w pucharach i zdobycie ważnego doświadczenia z nieco mniejszym ryzykiem że przegrają z kretesem.
Trzeba się odbić w lidze, a że pełno tam ogórków i już nikt się Barcy nie boi więc w nieco bardziej otwartych meczach powinni punktować.

Pierwszy sezon Koemana mial byc przejsciowy, potem nastepny. Koemana nie ma a Barce czeka jeszcze kilka przejsciowych sezonow. Absolutnie nie bronie Koemana. Szkoda Xaviego choc mial swiadomosc z czym sie mierzy, albo dopiero teraz zobaczyl. Moze Laporta mu nie wyjawil wszystkiego.

Już to co prawda pisałem ale... Lepiej było zająć 4te miejsce i oszczędzić sobie ryzyka kompromitacji w lidze przegrywów. Już wystarczy że 4ty rok z rzędu Barcelona się skompromitowała w LM. Chodzi mi o to że jakaś dotkliwa porażka w tych niskich rozgrywkach może doszczętnie wypalić mental tym, którym się jeszcze chce. Załóżmy że takie BVB w dwumeczu walnie 7up'a... Wtedy to już nawet Xavi nie będzie wiedział co powiedzieć na konferencji pomeczowej.

No niestety …” piłkarski ateizm „ w naszej drużynie ponownie dał o sobie znać.

Nie zasługiwaliśmy na LM w tej grupie - każdy to wie.

Ciekawe jest to, że i tak większość z Was obwinia Bartomeu, zamiast Messiego. Serio nie widzicie, że to Messi wszystkim sterował i doprowadził Barce do takiej sytuacji?

Zrozumcie... Jakikolwiek by nie był prezydent, to i tak musiałby spełnić warunki Messiego.

Konsekwencje syfu jaki zostawił po sobie Messi (długi, obecny skład etc) będą trwać laaatami... Nie zmieni tego żaden trener, ani prezydent. Nie zmienią tego transfery, bo nie stać nas na takie transfery, które mogłyby coś zmienić. Messi gra w PSG i w rzeczywistości nie myśli o Barcie. Nieraz dyplomatycznie coś bąknie, by pościemniać, że wciąż zależy mu na Barcie i by nikt nie miał do niego żalu. Otwórzcie oczy - obecna sytuacja to przede wszystkim wina Messiego, jego kosmicznego wynagrodzenia i decydowania o wszystkim co było związane z Barcą... I tak zawsze znajdą się Janusze, Sebixy, Mirki, które będą usprawiedliwiać Messiego. Niech więc płaczą i kryją go :D

Ter Stegen też się nie popisuje od dłuższego czasu i nie pomaga swoją grą,ta druga bramka idzie jednak na jego konto,Barca od dawna we sumie ma problem z bramkarzem jak był valdes też potrafił bronić mega trudne piłki po czym zaraz wpuszczał jakiegoś babola sprzydaly by się jakiś solidny pewny bramkarz
Komentarz usunięty przez użytkownika

Ciężko cokolwiek powiedzieć , po ponad 20 latach oglądać Barcelonę odpadajacą w grupie LM . Tutaj brakuje zawodników na każdą pozycje . Ogromy szacunek należy się Pique za zaangażowanie za wkład fizyczny i finansowy , ale niestety 3/4 zawodników na świecie mija go jak chce , nie doskakuje agresywnie ( asysta Lewandowskiego ) . Ofensywnie Dembele fajne piłki posyła w pole karne , ale nie ma konkretnego napastnika typu Suarez , Lewandowski . Wszystko takie nijakie . Jedyny pozytyw , że gra zaczyna wyglądać dorzecznie i wierzę , że przy wzmocnieniach Xavi wprowadzi ten zespół na właściwe tory. Pomimo braku awansu , VEB .

Zbawca Dembele ....

Byłem z nią, kiedy zdobywaliśmy wszystko i bd, dopóki nas śmierć nie rozdzieli... Kibicem się jest, a nie bywa...
Razem wrocimy na szczyt..
Ciężkie czasy ale..
VeB!!!!

Podziękujcie bartomeu, którego żeście tak wspierali po tryplecie.

to i tak najlepsze co mogli dla nas zrobic :P

Bayern na każdej pozycji ma zawodnika lepszego niż my. Barca obecnie to drużyna kilka klas niżej niż Bayern i klase niżej niż takie zespoły jak Benfica, co przełożyło się na końcowy rezultat w tabeli. Trzeba pogodzić się z tym, że nie jesteśmy obecnie nawet top 20 w Europie.

Najbardziej czego ta drużyna potrzebuje to czasu i kaaasy! I oczywiście chętnych na piłkarzy którzy nie pasują do tej drużyny. Wzmocnienia są potrzebne inaczej możemy zmieniać trenera dwa razy w roku ale to nic nie pomoże

https://www.youtube.com/watch?v=MPf0Uc6lzJA&ab_channel=General-Football
Witamy w nowej rzeczywistości. Vamos Barca! na dobre i na złe

Mecz pokazał ,że młodość ma swoje prawa i nie jest w stanie pociągnąć tylu meczów jako trzon drużyny. Pedri wysiał (zajeżdżony),Gavi też jedzie na rezerwie ,Nico -dawno (3 lub 4 mecz bez zachwytu)fizycznie i psychicznie odpada,jest silny ale zagubiony,na boisku go nie widać .De Jong kondycyjnie nie daje rady ,Bussi i Pigue -zwrotnośc szybkość -walca,Depay -to kolejna wtopa umiejętności i pomyślunku. Mingeza - to też nieporozumienie. Dzisiaj z Lengletem patrzyli jak wbiega Muller i strzela z głowy bez oporu.Nie ogarnia gry w FCB ,pomijając technikę.Nawet Griezman grając już w Atletico powiedział ,że w FCB tak ciężkich treningów nie ma .Widać braki (wytrzymałości ),braki(w obronie),braki(strzeleckie ).Ma kostkę Rubika- Xavi. Ale też jest światełko w mroku (czyli młodość ), Ansu Fati, Abde, Pedri, Gavi , De Jong, Nico, Araujo,Garcia ,Balde(nawet bez Dembele) jest z czego składać i musimy rok wytrzymać.Sukcesem będzie kwalifikacja do LM w przyszłym roku ;albo wygranie Ligi Europy albo 4 miejsce w lidze hiszpanskiej. Na więcej nie licze i trzymam kciuki za Barkę.

Jak Ronaldo odchodził z Realu i Real miał sezon przejściowy gdzie dziadował to były śmichy chichy z nich. Zamiast uczyć się na ich sytuacji to było dalej tasowanie do Messiego zamiast myśleć o przyszłości. Odszedł on, Suarez wcześniej Iniesta. Sytuacja analogiczna do pzpnu. W PZPN każdy żyje wspomnieniami z lat 80tych a w Barcelonie z 2009 roku. Teraz to Barcelona jest pośmiewiskiem i trzeba przyznać że sama się do tego doprowadziła.

"Bayern zsyła Barcelonę do Ligi Europy"
Bayern? - nie, to Barcelona sama sobie zgotowała ten los. Wystarczyło wygrać jeden mecz z Benficą.
Zresztą dzisiejszy mecz pokazał jaka jest przepaść pomiędzy dobrze zarządzaną, nie tracącą pieniędzy drużyną a bałaganem i marazmem panującym a Barcelonie.
Wyrwanie się z tego potrwa lata!

Pamiętacie jak rozsprzedali Ajax ? W sensie FDJ , de ligt itp itd ? Ajax w LM max punktów i bilans 15 bramek na plusie. Naprawdę zazdro

W tym przypadku to raczej Benfica zsyła Barcelonę do ligi Europy. Dwie porażki z Bayernem by nas nie pogrążyły. To Benfica nas wyprzedziła i odebrała 5 punktów w bezpośrednich starciach.

Jak ktoś widział klasikera, to tam BVB momentami dominowało Bayern, a też zagrają w lidze Europy, więc wy mówicie że barca ma szansę wygrać Le? Jak niby skoro tam też będzie BVB które było niewiele gorsze od Bayernu w klasyku i jest 3 polki wyżej niż Barca?

To był dramat ta drużyna to jeden wielki dramat . Ligo Europy witamy .

Widać teraz ze Koeman był za długo trenerem ale może i dobrze że tak się stało. Widać ze Barca nie potrafi grać nic innego od czasu Messiego. To co jest teraz, brak LM i slabsza dyspozycja w lidze może pozwoli wszystkim przejrzeć na oczy. Nie ma już nic bez zapierdzielania. Gdy był Messi reszta graczy stała i tak stoi do dzisiaj. Xavi potrzebuje czasu a najbardziej cały klub aby w głowie im poprzestawialo że to koniec złotej ery. Potrzebna jest codzienna praca nad grą z i bez piłki, nad doskonaleniem schematów, nad dokładnością podań, nad kondycją, porostu nad wszystkim... Brak kasy nie ułatwia ale dzięki temu nie ma alibi na brak pracy. Prędzej czy później bedzie to procentowało. Porażka w LM niech bedzie dla wszystkich totalnym resetem. Nie jesteśmy na żadnym polu faworytem. Teraz niestety brutalnie widać jak wiele jest pracy i na to czekam. Nie licze ze to szybko się wydarzy. Potrzebny czas i brak wygórowanych oczekiwań. Widać ze psychicznie drużyna siadła i siadlo przez to wiele. Praca, praca i jeszcze raz praca. Wierzę w Xaviego bo on jest stworzony do takiej właśnie tytanicznej pracy. Visca el Barca!

Może przynajmniej teraz zostaną tylko najwierniejsi kibice, dodam jeszcze od siebie dla każdego prawdziwego kibica, nie traćcie wiary ani marzeń związanych z tą drużyną, jak każda musi spaść na dno, żeby było się od czego odbić, pozatym zaczynałem kibicować od 2002 roku gdy Barca właśnie znajdowała się na poziomie Ligi Europy i wiecie co?? Przyszedł pan Laporta i rozpoczęła się nowa era, era pięknych lat i wygranych trofeów wrócimy silniejsi, dajmy Xaviemu czas bo może to śmieszne, ale Koeman dostał ponad rok i jego zespół a dzisiejszy Xaviego vs Bayern to naprawdę różnica, przynajmniej według moich oczu. Visca El Barca, Visca El Catalunya!!!
Komentarz usunięty przez użytkownika

Zawołajcie mnie jak Barca znowu będzie zdobywać 6 tytułów w roku

Xavi do znudzenia powinien pokazywać naszym grajkom ten mecz i grę Bayernu by zobaczyli jak powinno się poruszać po boisku i z jakim zaangażowaniem

Cóż, nie ukrywam, że zapomniałem o dzisiejszym meczu, ale w sumie to się nawet cieszę, bo lepiej ten czas spożytkowałem.