Joan Laporta po zakończeniu gali Złotej Piłki podsumował bardzo pozytywny dla Barcelony przebieg uroczystości. Prezydent klubu pogratulował laureatom w szczególnym dniu 122. rocznicy powstania Dumy Katalonii.
– Jesteśmy bardzo szczęśliwi. To bardzo emocjonujący moment dla klubu. Nie ma lepszego sposobu na świętowanie 122 lat historii. To duma, że nasi zawodnicy gromadzą te nagrody dla najlepszych piłkarzy – oświadczył Laporta, który przyznał, że nie przywitał się osobiście z Messim i z nim nie rozmawiał, co może świadczyć o napiętych relacjach między nimi, choć prezydent przyznał, że cieszy się, widząc go zdobywającego 7. Złotą Piłkę.
Prezydent podkreślił nie tylko sportowy, ale i ludzki walor wystąpienia zdobywczyni Złotej Piłki Alexii Putellas. – Przemówienie Alexii było bardzo emocjonalne. Alexia jest osobą, która trafia do serca, to było bardzo odczuwalne, poza tym, że jest najlepszą piłkarką na świecie. Wspomnienie jej ojca i towarzystwo matki i siostry, myślę, że nikt z nas nie potrafił powstrzymać łez.
Laporta chwalił również Pedriego, który otrzymał wyróżnienie dla najlepszego młodego piłkarza świata. – Jest culé od dziecka, to duma widzieć go wygrywającego nagrody z Barceloną i przede wszystkim słyszeć jego wspomnienie o wyspie La Palma, gdy pokazał, że nasi gracze to dużo więcej niż zawodnicy.
Wypowiedzi laureatów poszczególnych nagród można przeczytać w naszej relacji na żywo z gali Złotej Piłki.
Komentarze (9)