Joan Laporta wystąpił wczoraj krótko w programie „El Larguero” i doprecyzował swoje niedawne słowa o powrocie Messiego lub Iniesty do Barcelony. Odniósł się również do kontuzji Pedriego.
Nastroje przed derbami: Jestem optymistą i myślę, że wygramy. Wszyscy culés chcieliby wysokiej wygranej. Musimy zdobyć trzy punkty, rozegrać dobry mecz i rozpocząć nowy etap z Xavim jako trenerem. Widziałem, że miał się świetnie na konferencji. Zdaje sobie sprawę, w jakiej jesteśmy sytuacji. Kiedy patrzę na treningi, czuję, że pójdzie nam bardzo dobrze. Xavi twardo stąpa po ziemi i wie, co oznacza rola szkoleniowca Barçy.
Pedri: Bardziej niż odnowienie kontuzji jest to kolejny etap rekonwalescencji. Nie odnowił mu się uraz. Klub i lekarze uważają, że nie powinien się spieszyć. Wyjaśniono, mi, co się stało z jego mięśniem, i wydaje się, że potrzeba nieco więcej ostrożności i czasu. Wszystko idzie dobrze, nie chcemy przyspieszać powrotu. Takie kontuzje wymagają cierpliwości i odpowiedniego czasu rekonwalescencji.
Cruyff: Nie wiedziałem, że on też rozpoczął od meczu z Espanyolem. Xavi jest spadkobiercą Cruyffa, tak samo jak Guardiola. Piękny przypadek. Jestem przekonany, że Xavi będzie wzorowym trenerem w Barcelonie.
Messi i Iniesta: Sami zawsze mówili, że chcieliby wrócić. Nie mówię o karierze piłkarskiej, tylko np. trenerskiej. Każdy z nich mówił o tym publicznie. Nie można wykluczyć, że wrócą. Powrót w roli piłkarzy? Nie wydaje się, by miało do tego dojść, bo mają ważne kontrakty. Moja ostatnia wypowiedź dotyczyła ich powrotu w innej roli.
Moshe Hogheg: Wobec wiadomości płynących z Izraela od razu rozwiązaliśmy umowę. Wiemy, że takie informacje mogą wpłynąć na Barçę. Klub jest ponad wszystkimi, widzieliśmy to przy odejściu Messiego czy Koemana… Umowa z CVC? Zadłużała klub. Teraz mieliśmy współpracownika powiązanego z aresztowanymi osobami. Z ostrożności zerwaliśmy relacje.
Komentarze (10)