Czy sytuacja Riquiego Puiga w Barcelonie poprawi się po zatrudnieniu Xaviego?

Dariusz Maruszczak

10 listopada 2021, 18:30

Sport

67 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Zmiana trenera w Barcelonie może oznaczać szansę dla Riquiego Puiga na zaistnienie w katalońskim klubie
  • Nieprzychylnego 22-latkowi Ronalda Koemana zastąpił zwolennik tiki-taki Xavi
  • Pomocnik potrzebuje szkoleniowca, który da mu ciągłość gry, ale musi też sam zasłużyć na uznanie

Puig nie cieszył się uznaniem poprzedniego trenera Ronalda Koemana, ale mimo to latem znów postanowił zostać w klubie i czekać na swoją szansę. Sytuacja 22-latka w ogóle się jednak nie zmieniła, a w tym sezonie spędził on na murawie raptem 123 minuty (51 w okresie pracy Sergiego Barjuana), mimo licznych kontuzji w zespole. Teraz w Barcelonie dojdzie do nowego rozdania, a jak podkreślił już Xavi „wszyscy zaczynają od zera”. Dla Puiga to szansa na wywalczenie swojego miejsca w hierarchii drużyny.

Wychowanek Barcelony zawsze był wskazywany jako wyjątkowo utalentowany zawodnik, ale mimo to nie potrafił zyskać uznania trenerów Barcelony. U Ernesto Valverde Puig spędził na boisku tylko 192 minuty. Po zmianie szkoleniowca było już lepiej. Quique Setien posłał go do gry w 9 z 10 ostatnich spotkań ligowych, a pomocnik łącznie występował przez 578 minut. Puig potrafił wtedy pokazać, że ma zadatki do gry w środku pola. Sytuacja nie trwała jednak długo, bo w miejsce zwolnionego Setiena przybył Koeman, który od początku nie pałał sympatią do filigranowego zawodnika. Holender nie wahał się nawet krytykować Puiga podczas konferencji prasowych, na których zarzucał mu braki na boisku i podczas treningów. Koeman nie ugiął się pod presją otoczenia sugerującego, żeby dać szansę wychowankowi, a w swoim pierwszym sezonie pracy tylko cztery razy pozwolił mu wybiec na murawę w wyjściowym składzie. Łącznie Puig przez cały rok rozegrał tylko trzy minuty więcej niż przez kilka miesięcy z Setienem.

Położenie Puiga od dłuższego czasu jest kiepskie, ponieważ lata mijają, a on nie może rozwijać się w elicie, czego doświadczają młodsi od niego Gavi czy Nico González. Przez swoją decyzję o pozostaniu w klubie popadł w stagnację, z której ciężko wyjść, dostając niewiele minut na boisku, będąc nieogranym. Wydaje się więc, że może to być dla niego ostatnia szansa na zaistnienie w Barcelonie. Jeżeli u Setiena Puig potrafił pokazać się z dobrej strony, są nadzieje, że podobnie może być u Xaviego. Świeże spojrzenie nowego trenera i jego preferencje dotyczące kontrolowania piłki mogą dać 22-latkowi więcej szans na grę.

Puig potrzebuje szkoleniowca, który obdarzy go zaufaniem i będzie potrafił wykorzystać jego zalety, ale piłkarz sam też musi pracować nad ograniczeniem wad. Łatwiej będzie mu o to, gdy złapie rytm gry, którym cieszył się w ciągu ostatnich dwóch lat tylko przez kilka tygodni. Dziś kontrowersje wzbudziły doniesienia dziennikarza Miguela Rico, który poinformował, że w poniedziałek Puig wbrew przepisom jechał po chodniku na hulajnodze elektrycznej wraz z kolegą, niemal potrącając przechodnia. Media uważają, że kontrastuje to z surowymi zasadami Xaviego, który wymaga od zawodników, aby nie ryzykowali zachowań, które mogłyby im zaszkodzić na poziomie fizycznym. Jedni uznają ten incydent za wyraz niedojrzałości pomocnika, a inni bagatelizują znaczenie wydarzenia. Nie ma jednak wątpliwości, że jeśli Puig chce zostać w Barcelonie, musi wykazać się talentem na boisku, gdy już dostanie szansę od Xaviego.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (67)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze