Problemy zdrowotne Kuna Agüero i kiepskie występy Luuka de Jonga zmuszają Barcelonę do wzmocnienia ofensywy. Jedną z opcji jest Cedric Bakambu, który dwa lata temu był o krok od przenosin na Camp Nou. W międzyczasie Joan Laporta przyznał, że klub może przeprowadzić w styczniu nawet trzy transfery.
Dziennik AS informuje, że Cedric Bakambú po raz kolejny znalazł się na celowniku Barcelony, która przez problemy zdrowotne Kuna Agüero znów musi szukać wzmocnień do linii ataku. Kongijski napastnik jest w tej chwili poważnie rozważaną opcją. Bakambú gra obecnie dla Beijing Sinobo Guoan, lecz jego umowa z chińskim klubem wygasa 1 stycznia 2022 roku, co pozwoliłoby mu przenieść się do Barçy na zasadzie wolnego transferu.
Barcelona rozważała już jego transfer podczas ostatniego letniego okienka, ale chiński klub zażądał kwoty, która absolutnie nie była w zasięgu zarządu Joana Laporty. Ostatecznie zdecydowano się na wypożyczenie Luuka de Jonga. Tym razem jednak źródła bliskie negocjacjom zapewniają, że operacja jest teraz wykonalna.
To już trzeci raz, kiedy Barcelona przygląda się kongijskiemu zawodnikowi. Dyrekcja sportowa Blaugrany z Erikiem Abidalem na czele próbowała sprowadzić Cedrica Bakambu już w sezonie 2019/20. Wtedy 30-letni napastnik miał zastąpić kontuzjowanego Luisa Suáreza. Transakcja była praktycznie zamknięta. Piłkarz poleciał samolotem z Chin do Barcelony, ale podczas międzylądowania technicznego w Hongkongu został poinformowany, że Barcelona właśnie przerwała operację.
Bakambu grał już w rozgrywkach LaLiga w barwach Villarreal. Między 2015 a 2018 rokiem zagrał w 105 meczach dla Żółtej Łodzi Podwodnej, zdobywając 47 bramek. W obecnym klubie Kongijczyk strzelił 58 goli w 87 spotkaniach, co daje średnią 0,67 bramki na mecz.
Laporta zapowiada transfery
W międzyczasie hiszpańskie media donoszą, że na kilka godzin przed oficjalnym ogłoszeniem podpisania umowy z Xavim jako nowym trenerem, Laporta zapewnił podczas kolacji z galicyjskimi penyes, że w styczniu oraz w lecie mogą zostać dokonane nawet trzy transfery. Jedną z pozycji, która wymaga wzmocnienia jest atak po tym, jak Kun Agüero poddał się leczeniu arytmii serca. Argentyńczyk ma pauzować przez długi czas, więc klub musi znaleźć jego zastępcę.
Aby móc dokonać transferów, Barcelona będzie musiała pozbyć się kilku zawodników. W przeciwnym razie byłoby to niemożliwe ze względu na limit wynagrodzeń, któremu podlega kataloński klub. Co więcej, zawodnicy byliby sprowadzani za niewielkie sumy, a wszystkie ruchy, które będą miały miejsce w najbliższych tygodniach, będą musiały uzyskać aprobatę Xaviego Hernándeza.
Komentarze (24)