Czy Sergio Agüero będzie mógł wrócić do gry?

Dariusz Maruszczak

3 listopada 2021, 12:30

Marca, Mundo Deportivo, COPE, RAC1

8 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Sergio Agüero przez najbliższe trzy miesiące powinien być poza grą w związku z problemami z sercem
  • Hiszpańskie media skonsultowały się ze specjalistami w dziedzinie kardiologii, aby dowiedzieć się więcej na temat sytuacji napastnika
  • Lekarza odpowiadają, jaki jest poziom ryzyka i czy Argentyńczyk będzie mógł wrócić na boisko

Barcelona w swoim komunikacie ograniczyła się do stwierdzenia, że Agüero przeszedł badanie diagnostyczne i jest leczony przez doktora Josepa Brugadę, nie precyzując skali problemu. Stąd też pojawiają się różnego rodzaju wątpliwości, ponieważ wiadomo jedynie, że w ciągu najbliższych trzech miesięcy zostanie ponownie oceniona skuteczność leczenia, bez wdawania się w szczegóły.

Kardiolog Carmela Alonso uważa, że już w samym komunikacie podano jednak też bardzo pozytywną informację. – Doktor Brugada jest eminencją w tej dziedzinie. Istnieje nawet arytmia jego imienia, nazwana zespołem Brugady, ponieważ odkrył ją właśnie on i jego brat. Agüero nie mógłby więc być w lepszych rękach.

Sam Ramon Brugada udzielił wywiadu rozgłośni RAC1, w którym mógł jedynie spekulować o sytuacji piłkarza leczonego przez jego brata. – Wszystko wskazuje na to, że Agüero miał tachykardię, ponieważ jego serce biło za szybko. Nie przywiązywałbym się do kwestii trzech miesięcy absencji, chcę przez to powiedzieć, że to była inna sytuacja niż wtedy, gdy miał 12 lat. Mówimy o sercu, które przez wiele lat podlegało intensywnemu wysiłkowi i rozwinęło arytmię przedsionkową, którą można dobrze wyleczyć, albo komorową, która byłaby bardziej niepokojąca. Jeśli przeprowadzono proces leczenia przedsionkowej, zwykle rozwija się on bardzo dobrze i 80% przypadków jest wyleczonych. Z drugiej strony, jeśli też leczenie komorowe, trzeba będzie zobaczyć, jak rozwinie się sytuacja. Oczywiste jest, że porzucenie profesjonalnego sportu musi być brane pod uwagę, ale trzeba dowiedzieć się, jaki zabieg został przeprowadzony.

Z kolei COPE poprosiło o opinię kardiologa Salvadora Álvareza, którego wnioski po opublikowaniu komunikatu medycznego były optymistyczne. – Uspokoiłem się, czytając raport medyczny Agüero. Chodzi o jedną z łagodniejszych arytmii. Wyleczy się w dwa lub trzy miesiące i będzie mógł wrócić do gry. Może teraz wykonywać małe ćwiczenia, ale żadnego sportu na wysokim poziomie i nic, co mogłoby spowodować stres.

Josepa Brugadę zna również kierownik oddziału arytmii szpitala Puerta de Hierro doktor Ignacio Fernández Lozano, który na miarę swoich możliwości starał się wyjaśnić sytuację dziennikowi Marca. – Mówiąc ogólnie: przeprowadzili badanie fizjologiczne i prawdopodobnie jakieś leczenie ewentualnej arytmii, którą miał. Widząc to, co zostało opublikowane, wiemy, że 14 dni temu piłkarz miał już podobny epizod. Gdyby to była złośliwa arytmia komorowa, nie wróciłby do gry pod żadnym pozorem, więc rozumiemy, że nie ma objawów choroby serca. Ponadto taki zawodowy piłkarz jak on był pod ogromną kontrolą zarówno w Atlético, jak i w City oraz w Barcelonie. Przynajmniej jeden echokardiogram rocznie, a także testy wysiłkowe i zużycia tlenu. Doświadczył serii bardzo drogich badań kontrolnych dla profesjonalnych sportowców. Doktor Brugada i doktor Sitges będą mieli wszystkie dane i znali rozwój sytuacji, niemożliwe, żeby stało się coś oczywistego. Mimo to czasami zdarzają się proste i drobne dolegliwości, które mogą nie objawiać się podczas badań. Skoro jednak to drugi epizod, nie będzie to złośliwa arytmia i nie powinna być poważna z punktu widzenia opieki kardiologicznej. W przeciwnym wypadku nie zagrałby ostatnio.

– Z informacji, jakie opublikowano, możliwe jest, że miał migotanie przedsionków. Nie wiemy, jaka to arytmia, ale skoro to drugi epizod, a miał pozwolenie na grę, nie powinna to być arytmia komorowa, „złośliwa”, żebyśmy się zrozumieli. Powinna być nadkomorowa, czego nie wykryto podczas poprzednich badań. Prawdopodobnie wykonali zabieg ablacji i w ciągu trzech miesięcy ocenią, czy może wznowić praktykę sportową. Czy Kun musi przez to zakończyć karierę? Prawdopodobnie nie, jeśli jest to arytmia nadkomorowa, najpewniej wróci do gry. Musi mieć nadzór medyczny, ale nawet niekoniecznie długoterminowe leczenie – dodał Lozano.

Temat zabiegu ablacji wyjaśnił Mundo Deportivo doktor Innocents Cuso Valls. – Leczy tkankę serca, aby zablokować nieprawidłowe sygnały elektryczne i przywrócić normalną akcję serca. Odbywa się to za pomocą cewnikowania. Po ablacji osoba może prowadzić normalne życie w ciągu 24-48 godzin po zabiegu, ale w przypadku sportowca z elity należy zachować większą ostrożność, ponieważ pacjent poddaje serce wysokiemu tętnu, co niesie za sobą większe ryzyko. Dlatego lekarze Barcelony chcieli, żeby się wyleczył i wskazali, że powinien być minimum trzy miesiące poza grą. Agüero będzie musiał przejść wyczerpujące kontrole, aby sprawdzać tętno, ale generalnie może wrócić do praktyki sportowej, jeśli w ciągu tych najbliższych miesięcy sytuacja będzie dobrze się rozwijać.

Problemy zdrowotne piłkarzy są odbierane ze szczególną pieczołowitością po sytuacji Christiana Eriksena podczas mistrzostw Europy. Lozano uważa jednak, że to zupełnie inny przypadek. – Chodzi o to, że Eriksen umarł. Umarł, ale go ożywili. Udało im się przywrócić akcję serca, ale gdyby nikt się nim nie zajął, umarłby. W przypadku Kuna, nawet gdyby nikt się nim nie zajął, nie stałoby się mu nic w najmniejszym stopniu podobnego.

Swoje zdanie wyraziła też na łamach Marki Carmela Alonso. – Termin arytmia jest bardzo ogólny, jest wiele rodzajów. Wyobrażam sobie, że była to arytmia przedsionkowa, łagodna, z dobrymi rokowaniami. Arytmie komorowe są złe, ci pacjenci nie mogą wrócić do gry. Jednak w przypadku tych przedsionkowych nie powinno być zbytniego problemu. Są łagodne, ale wracają. Logiczne jest wykonanie u tego pacjenta zabiegu ablacji, aby ją wyleczyć. To pewne leczenie, ale nie jest w 100% skuteczne i czasem pojawiają się nawroty. Czy będzie mógł grać? Pod względem kardiologicznym mógłby, nie ma przeciwwskazań, ale ci sportowcy utrzymują bardzo mocny i wymagający rytm, więc nie wiem. To w dużym stopniu zależy od tego, jak zachowuje się ta arytmia. Są ludzie, którzy mają jeden epizod i nie wraca on przez siedem lat. Złe prognozy? Nie, nie umiera się z tego powodu, ale są bardzo ciężkie. Mają dodatkową przeszkodę, że mogą tworzyć się zakrzepy. Czasem problemem jest nie tyle arytmia, co jej konsekwencje. Stąd trzymiesięczny okres, w którym będą monitorować jego serce, aby zobaczyć, jak reaguje, a zwłaszcza, czy są nawroty. Jeśli udało się poddać zabiegowi ablacji cały obwód, który spowodował arytmię, nie powinien mieć większych problemów.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (8)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy