Sergi Barjuan poprowadził FC Barcelonę w swoim pierwszym meczu w roli tymczasowego menedżera. Trener dał w końcówce zagrać Abde Ezzalzouliemu, którego zna z pracy w rezerwach klubu.
Abde został 27. piłkarzem, który zagrał w tym sezonie w barwach Barcelony. Był to też jego debiut w seniorskiej drużynie. Dotychczas nie był pierwszym wyborem Sergiego Barjuana w rezerwach Barçy, ale tymczasowy menedżer zaufał mu i zabrał go na wczorajsze spotkanie z Deportivo Alavés. Marokańczyk pojawił się na murawie w 80. minucie i pokazał kilka ciekawych zagrań. Był faulowany tuż przed granicą pola karnego, ale rzut wolny w fatalnym stylu zmarnował Philippe Coutinho.
19-latek trafił do rezerw Barcelony tego lata z Herculésa Alicante i kosztował dwa miliony euro. Podpisał z Barçą trzyletni kontrakt. Może grać na skrzydle po obydwu stronach boiska, ale lepiej czuje się na lewej flance. Do tej pory w rezerwach rozegrał sześć meczów, ale tylko w jednym wystąpił w podstawowym składzie. Nie ma na swoim koncie jeszcze ani jednego gola ani asysty.
Oprócz Marokańczyka, we wczorajszym meczu zagrało jeszcze trzech graczy formalnie należących do drużyny rezerw: Gavi, Nico i Balde. Dwóch pierwszych graczy rozpoczęło spotkanie w podstawowym składzie.
Komentarze (19)