Ronald Koeman vs Carlo Ancelotti: pojedynek legend

Dariusz Maruszczak

22 października 2021, 15:00

Sport, FCBarcelona.es

5 komentarzy

Fot. Getty Images

  • W niedzielnym El Clásico staną naprzeciwko siebie dwaj doświadczeni trenerzy z bogatą karierą piłkarską
  • Ronald Koeman odnosił sukcesy z Barceloną i holenderskimi zespołami, a Carlo Ancelotti jest legendą Milanu
  • Trener Blaugrany czeka na pierwsze zwycięstwo z Włochem

Koeman był częścią Dream Teamu Johana Cruyffa, z którym zdobył wiele trofeów, ale najbardziej pamiętny jest oczywiście finał Pucharu Mistrzów z 1992 roku, gdy holenderski obrońca swoim strzałem zapewnił drużynie pierwsze takie trofeum w historii klubu. Dla niego samego nie był to jednak premierowy sukces. Koeman wywalczył bowiem Puchar Mistrzów już w barwach PSV w 1988 roku, gdy jego ekipa pokonała po rzutach karnych Benficę, a on sam skutecznie egzekwował pierwszą jedenastkę. Ponadto w tym samym roku wywalczył z reprezentacją Holandii mistrzostwo Europy 1988 roku. Koeman słynął ze znakomicie ułożonej lewej nogi i specjalizował się w uderzeniach z rzutów wolnych czy karnych. W niemal 700 spotkaniach w klubach i drużynie narodowej strzelił 229 goli, choć grał w obronie. Mało kto o tym pamięta, ale w sezonie 1993/1994 miał najwięcej goli w Lidze Mistrzów (8) wraz z Wyntonem Ruferem.

Carlo Ancelotti też ma na koncie liczne sukcesy, głównie z okresu gry w Milanie. Wraz z Gullitem, Rijkaardem, Van Bastenem i innymi wielkimi piłkarzami zdobył Puchar Europy w 1989 i 1990 roku. Co ciekawe, Real Madryt nie zapamiętał najlepiej Ancelottiego w tamtym okresie, ponieważ to on strzelił pierwszego gola dla Rossonerich w półfinale Pucharu Mistrzów, gdy Włosi rozbili Los Blancos 5:0. Obecny trener Królewskich wyróżniał się inteligencją taktyczną i świetnym przygotowaniem fizycznym. W swojej karierze Ancelotti rozegrał 413 meczów i zdobył 28 bramek.

Dorobek trenerski

Obaj szkoleniowcy byli więc częścią wielkich drużyn. O ile w karierze piłkarskiej przewagę można przyznać Koemanowi, który był bardziej znaczącym zawodnikiem na arenie międzynarodowej, to jednak przygoda trenerska lepiej potoczyła się Ancelottiemu. Włoch latami prowadził najmocniejsze europejskie kluby, a oprócz trofeów w pięciu najsilniejszych ligach Starego Kontynentu ma na koncie trzy triumfy w Lidze Mistrzów (dwa z Milanem i jeden z Realem Madryt). Tylko sześciu szkoleniowcom udało się zdobyć ten puchar zarówno w roli piłkarza, jak i trenera. Z kolei Koeman dopiero latem ubiegłego roku dostał szansę w znajdującej się w potężnym kryzysie Barcelonie, choć wcześniej dobrze radził sobie z reprezentacją Holandii. Największe sukcesy Koemana to mistrzostwa Holandii (3) z PSV i Ajaksem oraz Puchary Króla (2) z Blaugraną i Valencią.

Bezpośrednie pojedynki

Mimo zbliżonego wieku Koeman i Ancelotti do tej pory mierzyli się ze sobą tylko pięć razy, choć obaj od blisko czterech dekad są w europejskim futbolu. Na boisku rywalizowali oni zaledwie w jednym spotkaniu, w dodatku towarzyskim między Holandią i Włochami (0:0). Podczas pracy trenerskiej doszło do dwóch dwumeczów między nimi, obu w 2003 roku. W ćwierćfinale Ligi Mistrzów 2002/2003 Milan Ancelottiego zremisował na wyjeździe z Ajaksem Koemana 0:0, a u siebie dopiero w 90. minucie wywalczył awans dzięki trafieniu Jona Dahla Tomassona na 3:2. Kilka miesięcy później oba zespoły zagrały ze sobą w fazie grupowej, a Milan wygrał oba spotkania po 1:0. Koeman czeka więc na rewanż za te starcia i na pierwszą wygraną z drużyną Ancelottiego.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ta ... w szczególności legendarne są sukcesy trenerskie Koemana na tle Ancelotiego

Koeman nie potrafi pozytywnie zgrac zawodnikow, zespolowo. Tak aby grali w ciemno jak w BM np. czy innych zespolach. Jest to lepiej niz wczesniej ale i tak brakuje standardowo kilka wymian 4-5aby pilkarz znalazl sie 1-1 z bramkarzem. Jednak kilka widzielismy jak ostatnio karny z Valencia. Jednak za malo ich. W BM wala je co 5minut
Byc moze to potrwa jeszcze 2lata....

Nawet jakby Koeman miał lepszy skład z piłkarzami w formie, taktycznie i tak by to przegrał.

Carletto bierze to niestety. Patrząc na to w jakiej jesteśmy dyspozycji i jak Koeman radzi sobie z rywalami z Top nie widzę tego...