Czy Jordi Alba będzie mógł zagrać w El Clásico?

Dariusz Maruszczak

21 października 2021, 21:10

Ara, AS, Sport

2 komentarze

Fot. Getty Images

  • Przed meczem Barcelony z Realem Madryt pojawiły się kolejne kłopoty dla Ronalda Koemana
  • Okazuje się, że Jordi Alba skręcił prawy staw skokowy w spotkaniu z Dynamem i jego występ w El Clásico stanął pod znakiem zapytania
  • Lewy obrońca wyrównał wczoraj osiągnięcie Daniego Alvesa

Alba miał problem już w trakcie starcia i wydawało się, że może nawet opuścić boisko, a jednak został na murawie do końcowego gwizdka. Tuż po zakończeniu pojedynku przyznał w rozmowie z mediami, że ma pewien problem, choć nie sądził, żeby był on poważny. 32-latek miał jednak przyłożony lód do prawej nogi, a pierwsze badania wykazały skręcenie stawu skokowego. Pojawiły się wątpliwości, czy Alba będzie mógł zagrać w meczu z Realem. Absencja lewego obrońcy byłaby sporym problemem dla Ronalda Koemana, który najprawdopodobniej przesunąłby na tę pozycję Sergiño Desta. Amerykanin zastępował Albę już w konfrontacjach z Benficą czy Atlético. Takie rozwiązanie oznaczałoby jednak, że szybkiego Viniciusa musiałby kryć na prawej stronie znacznie wolniejszy Oscar Mingueza lub Sergi Roberto.

Zdaniem ASa klub uważa, że jedynym możliwym rozwiązaniem dla Alby jest gra na zastrzykach, a ostateczna decyzja zostanie podjęta w sobotę. Zgodnie z tymi informacjami obecność Hiszpana w El Clásico jest na tyle kluczowa, że zarówno sztab medyczny, jak i trenerzy oraz sam zawodnik są zwolennikami takiego rozwiązania. Bardziej optymistyczne informacje przedstawia kataloński dziennik Ara, który na podstawie doniesień od osób bliskich Albie uważa, że 32-latek będzie mógł zagrać z Realem. Wszystko powinno wyjaśnić się po najbliższych treningach drużyny.

Pojedynek z Dynamem miał też bardziej pozytywne oblicze dla Jordiego Alby. Obrońca zrównał się bowiem z Danim Alvesem w liczbie występów w barwach Barcelony. Hiszpan rozegrał już 391 spotkań i tylko trzy pojedynki dzielą go od wejścia do czołowej piętnastki w historii klubu, którą zamyka obecnie Asensi. Alba strzelił w tym czasie dla Blaugrany 22 gole i zaliczył 80 asyst, a dla porównania Dani Alves zdobył jedną bramkę mniej, ale miał aż 103 podania przy trafieniach partnerów.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

wielka strata, alba daje bardzo dużo na lewej stronie, Jordi jest już chodzącą legendą barcelony, długo nie będzie takiego swietnego LO

Dani Alves mial lepszych i w duzo lepszej formie partnerow a nie jakichs Luuk De jongów. Nie trudno nastukac asyst ktore moim zdaniem i tak bardzo zakrzywiają rzeczywistosc.