Sport: Co Dani Alves mógłby zaoferować Barcelonie?

Maciej Łoś

18 października 2021, 19:00

Sport

44 komentarze

Fot. Getty Images

Kilka dni temu Dani Alves udzielił wywiadu, w którym stwierdził, że chętnie wróciłby do Barcelony, gdyby klub się z nim skontaktował. Dziś Sport przeanalizował to, co Brazylijczyk mógłby wnieść do zespołu Ronalda Koemana.

Gra na 100% w każdym meczu

Dani Alves nie przyjechałby do Barcelony na emeryturę, wręcz przeciwnie. Prawy obrońca chce udowodnić selekcjonerowi Tite, że jest w stanie cały czas rywalizować na najwyższym poziomie, dlatego każdy mecz byłby jak egzamin dla tego doświadczonego zawodnika. Byłby tym samym Alvesem co kilka lat temu. Jego charakter zwycięzcy i lata gry w najlepszych drużynach to coś, czego potrzebuje Barcelona, jeśli chce walczyć o trofea na koniec sezonu.

Nauczyciel dla juniorów z La Masii

W ostatnim czasie w reprezentacji olimpijskiej Brazylii i przez dwa lata gry w São Paulo Dani Alves był wzorem do naśladowania dla młodych piłkarzy. Kiedyś pomógł też Neymarowi zaaklimatyzować się w Barcelonie. Nauczyciel wymaga, ale także chroni swoich podopiecznych. Dodatkowo jego znajomość La Masii i potrzeb wchodzących do seniorskiej piłki piłkarzy przemawiają na jego korzyść. Brazylijczyk to weteran z młodą duszą.

Wzór dla Sergiño Desta i Oscara Minguezy

Pojawiły się głosy, że ewentualne przyjście Alvesa byłoby krokiem wstecz dla rozwoju Desta i Minguezy, jednak tak naprawdę od odejścia Brazylijczyka z Barcelony klub bezskutecznie poszukiwał jego następcy. Jego pojawienie się na pewien czas w szatni Barçy byłoby niezwykle ważnym doświadczeniem dla młodych prawych obrońców, którzy dzięki temu mogliby podpatrywać doświadczonego Brazylijczyka. Nélson Semedo odszedł z Camp Nou, ponieważ nikt nie potrafił nauczyć go tego, czego wymagała od niego Barca.

Niskobudżetowa opcja

Alves jest wolnym zawodnikiem, który wyżej niż kwestie finansowe stawia projekt sportowy. Brazylijczyk dopasowałby się do oszczędnej polityki Barcelony i nie byłby obciążeniem dla budżetu płac.

Pójście w ślady Edgara Davidsa

Sytuacja z Alvesem przypomina trochę 2004 roku, kiedy to zimą do Barçy dołączył Edgar Davids. 30-latek pomógł Frankowi Rijkaardowi odmienić sytuację drużyny, w której zaczął brylować także Ronaldinho. Tak rozpoczął się proces, który doprowadził do dwóch mistrzostw Hiszpanii i zdobycia Ligi Mistrzów. Davids, który bardzo krótko grał w Barcelonie, pokazał na Camp Nou swój charakter. Kimś takim dla obecnej Barçy może być właśnie brazylijski prawy obrońca.

Motor napędowy

Dani Alves był jednym z kluczów Brazylii do zdobycia złota olimpijskiego w Tokio. Obrońca w ciągu dwóch ostatnich sezonów rozegrał aż 95 meczów, co biorąc pod uwagę jego wiek jest znakomitym wynikiem. 38-latek jest w stanie grać po dwa spotkania w tygodniu.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

A ja proonuje Puyola na prawa obrone. W mlodosci przeciez grywal na boku obrony.
Litosci ludzie.

Na pół sezonu z małą pensja, zapraszał bym. Choćby się w kilku meczach przydał. Młodzi mieli by na kim oko zawiesić. Mógłby dać pozytywny mentalny Wklad

Mógłby podawać ręczniki.
A tak na poważnie, doświadczenie, praca z piłkarzami. Na skrzydło trochu za stary. Ma około 40 lat co dyskwalifikuje go jako gracza skrzydłowego.

Na pewno dałby znowu dziesiątki wrzutek ze skutecznością 8%, jak to miało miejsce pod koniec jego przygody u nas.

2016 - Dani Alves, 33-lata: TRZEBA SPRZEDAĆ! Stary, nie nadaje się, nie prezentuje odpowiedniego poziomu, won z klubu!



>>> 5 lat gry bez prawego obrońcy

2021 - Dani Alves 38-lat: Co może dać drużynie powrót Daniego i lista 157 argumentów za.

O, IRONIO!
Komentarz usunięty przez użytkownika

Zdecydowanie za późno. Alves to legenda Barcy i niech taka pozostanie.

Nie Nie Nie Nie Nie

Nagle pojawił się tu zlot zwolenników zatrudnienia prawie 39 latka w klubie, bo zagrał dobry trzeciorzędny turniej i ma być zbawcą bo kogoś czegoś nauczy. Jednocześnie ci sami pewnie twierdzą, że Albą I Busquets są za starzy a amigosów trzeba pożegnać. Paranoja.

Bardziej mnie ciekawi co myśli o tym Zarząd niż dziennikarze.

wole podstarzałego daniego alvesa niż sergio roberto , ale tak powaznie mówiąc to chyba jedyny plus jego przyjscia byłby taki że poprostu dest miałby sie od kogo uczyć i to tyle

Sprzedać Roberto
Brać Alvesa
Krótko zwięźle i na temat

W normalnych warunkach, pewnie byłbym na nie ze względu na wiek. Ale to nie są normalne warunki. Jeśli podstawowym prawym obrońcą jest Roberto, a o minuty walczy z nim gość, który lepiej spisuje się jako skrzydłowy, to nie są to normalne warunki. Drużyna nie ma mentalu, doświadczenia, a Alves najprawdopodobniej i tak byłby najlepszym prawym obrońcą. W dodatku mógłby podpisać wolny kontakt. Do końca sezonu - jak najbardziej.

Byłbym mega szczęśliwy gdyby Dani podpisał kontrakt chociażby do końca sezonu.

Chłop ma 38 lat ale znając jego podejście do pracy bez problemu objedzie nasze dwa dynamity Roberto czy Oscara.

Brać i sie nie zastanawiać

Kto jak nie najbardziej utytułowany piłkarz w historii piłki mógłby zmotywować juniorów i resztę drużyny do walki o trofea?

Ibra w wieku 40 lat napie***la przewrotki, a Alves za stary, żeby wrócić do Barcy ? Ale pier***enie.

Ja wiem, że przez swoją sytuację finansową Barca zmuszona jest szukać okazji rynkowych i opcji niskobudżetowych. Ale ludzie kochani, 38 - letni zawodnik to nie jest opcja, którą powinniśmy rozważać. Nie ważne, że 10 lat temu był przekozakiem w Barcy. Był... Przypomnę tylko, że też po Alvesie jeżdżono jak po łysej kobyle, jak kopał się po czole, a jego wrzutki lądowały często gęsto na trybunach. Szkółka, w tą stronę powinniśmy patrzeli i wyłowić z niej to co najlepsze. Kiedy jak nie teraz? Nie ma lepszego momentu, niech młodzież się ogrywa i wprowadza do drużyny. Jeśli chcemy znów zobaczyć w przyszłości11-stke złożoną z samych wychowanków to nie ma innej drogi. 38 - latek to opcja na sezon, może dwa, wychowanek - kto wie może na wiele lat...

Moja opinia natomiast jest taka, że dawno temu przegapiliśmy moment na powrót Alvesa.. Odszedł to odszedł ok, pięknie grał jeszcze w Juve, trzeba go było ściągnąć do nas chociażby 2 lub 3 lata temu zanim pograł w Brazylii.. Wieku nie oszukasz, Ibrahinovic to napastnik, ale 38 letni wahadłowy obrońca nie ma prawa bytu w Europejskiej piłce, kogo chcecie oszukać..

Proszę Joan, proooooszę!!!

Pokazalby mlodym jak sie zapiernicza na boisku i szklankom, jak sie gra wiekszosc meczow w sezonie.

Najważniejsze, żeby plusy nie przysłaniały minusów i żeby pamiętać, że nie zawsze odgrzewane kotlety smakują dobrze , z sentymentami też różnie bywa. Jak już ściągnięmy Alvesa, trzeba się zastanowić nad Inestą .

Jeśli mamy wziąć kogoś na poziomie LDJ to już lepiej dać jakis niski kontrakt Alvesowi. Kontuzje go omijają, a sezon jest długi. Nie musi być pierwszą, ani drugą opcją, ale sama obecność w składzie może im dużo dać. Sam fakt, ze odchodził stąd gdy jeszcze w Barcelonie było dobrze i nie zgnił jak reszta.
Mentalność zwycięzcy bardzo by się przydała, bo w tym zespole aktualnie mało kto wie coś o wygrywaniu wielkich meczów.

Ta, i jeszcze Puyol niech wróci i pomoże dla Araujo, a co tam. Jeżeli w tym Artykule jest choć ziarno prawdy, to ten klub musi naprawdę przechodzić apogeum kryzysu.

Nie rozumiem tego gadania że wiek, że stary, że emerytura. Jasne, chłop ma 38 lat ale jakiż w tym bagaż doświadczeń! Jest przecież poniekąd ikona Barcelony, najlepszym prawym obrońca w historii, od kogo Dest ma się uczyć jak nie id niego? Poza tym myślę że Alves może być dla niego poważna konkurencja, to wojownik, da radę. A szatnia? Myślę że taki gość świetnie by się sprawdził jako ktoś od rad i wsparcia, poza tym to wesołek, takich też potrzeba. No i fakt że nie chce nic za podpis, grałby za grosze, tylko brać. Jestem za!

Największym plusem jest to, że Dest mógłby się od niego uczyć na treningach, co już z góry skreśla wszystkie minusy.

Nie nie i jeszcze raz nie

Zdecydowanie jestem za tym by go wziąć, gość da nam od razu wysoki poziom a tego na ten moment potrzebujemy przy tej bardzo młodej kadrze.

Plusów akurat można dostrzec mnóstwo, nie rozumiem natomiast gdzie zarząd widzi minusy skoro Alvesa w Barcelonie nie chcą.

Dawać go natychmiast, niech pokaże chłopakom jak musi grać współczesny obrońca w ofensywie. A jak mu zależy na mistrzostwach to będzie gryzł murawę aż miło!