Negocjacje w sprawie nowej umowy Ousmane'a Dembélé przyspieszyły w ostatnich dniach, ponieważ Francuz jest coraz bliżej powrotu do gry, a cały czas obowiązuje zasada, że zawodnicy, którzy nie przedłużą kontraktu, wylądują na trybunach.
Prezydent FC Barcelony Joan Laporta ujawnił wczoraj, że Ousmane Dembélé jest praktycznie gotowy do gry po wyleczeniu kontuzji. Sztab szkoleniowy szacuje, że Francuz w najbliższych tygodniach będzie mógł rozegrać kilka minut. To bardzo ważna informacja wobec nieskuteczności zawodników Barçy pod bramką przeciwnika. Pod względem sportowym nie ma wątpliwości, że 24-latek jest potrzebny, lecz klub coraz mocniej naciska na Francuza i jego otoczenie, aby zaakceptowali ofertę przedłużenia kontraktu. W lecie postawiono sprawę jasno, że jeśli Dembélé nie przedłuży umowy, nie będzie grać, lecz do tej pory nie nadeszła weryfikacja tych słów. Trwają negocjacje pod ogromną presją.
Umowa Dembélé wygasa 30 czerwca, a sam zawodnik wraz ze swoim otoczeniem przedłużają negocjacje, aby mieć wszystko pod kontrolą. Klub domyślał się, że francuski skrzydłowy gra na czas, aby odejść po zakończeniu kontraktu jako wolny zawodnik i zgarnąć bonusy za podpisanie umowy z nową drużyną. Uważa się, że mogą stać za tym kluby takiej, jak Manchester United, Juventus i Chelsea.
Dyrektor ds. futbolu Mateu Alemany rozmawia z agentem Dembélé Moussą Sissoko praktycznie codziennie. Porozumienie nie będzie łatwe do osiągnięcia, ponieważ Barça musi uważać na limit wynagrodzeń, oferując niższą pensję, podczas gdy zawodnik ma na stole dużo lepsze propozycje. Celem jest osiągnięcie porozumienia najszybciej, jak to możliwe, aby Dembélé mógł spokojnie grać. W przeciwnym razie były zawodnik Borussii Dortmund może odejść w czerwcu, nie pozostawiając w kasach na Camp Nou ani jednego euro. To skomplikowana sytuacja, ponieważ pod względem sportowym jest to bardzo potrzebny piłkarz.
Z drugiej strony sam Dembélé czuje się w Barcelonie bardzo dobrze i jest gotowy pokazać, że może być ważnym zawodnikiem. Jego otoczenie prawdopodobnie woli poczekać do stycznia, aby mieć przegląd wszystkich ofert. Negocjacje trwają już od miesięcy, lecz teraz zdecydowanie przyspieszyły, ponieważ Francuz jest coraz bliżej powrotu do gry. Przekonamy się, jaką decyzję podejmie klub, jeśli 24-latek ostatecznie odrzuci ofertę nowego kontraktu.
Komentarze (79)