TV3: Jordi Cruyff powstrzymał zwolnienie Ronalda Koemana

Julia Cicha

5 października 2021, 16:30

MD, Sport, TV3

34 komentarze

Fot. Getty Images

Na światło dzienne wychodzi coraz więcej faktów, które doprowadziły do pozostania Ronalda Koemana na stanowisku. W miniony czwartek Joan Laporta miał być zdecydowany zwolnić trenera, co przekazał części dziennikarzy, ale już w sobotę publicznie go wsparł. Jak podaje TV3, duża w tym zasługa Jordiego Cruyffa.

Prezydent i szkoleniowiec odbyli dwie rozmowy, podczas których Koeman przekonał do siebie Laportę. Inicjatorem tych rozmów miał być Jordi Cruyff, który w piątek skontaktował się z prezydentem i starał się go przekonać, by nie zwalniał jego rodaka oraz by zakończył medialne show ciągnące się od kilku tygodni. Syn Johana Cruyffa nalegał na dialog i danie ostatniej szansy Koemanowi, który będzie miał szansę odnosić lepsze wyniki, gdy tylko wyzdrowieją najważniejsi piłkarze w ataku.

W sobotę rano doszło do rozmowy Laporty ze szkoleniowcem, a kilka godzin później prezydent publicznie poparł Holendra. Następnie Koeman zasiadł w loży na Wanda Metropolitano, a obok niego można było zobaczyć Jordiego Cruyffa. Zdaniem TV3 będzie on od teraz towarzyszył trenerowi i wspierał go w jego dalszej pracy. Nie wiadomo, jak duży jest kredyt zaufania ofiarowany Ronaldowi, ale z pewnością otrzymał on kilka tygodni względnego spokoju. Po przerwie reprezentacyjnej Barcelonę czekają mecze z Valencią, Dynamem Kijów i Realem Madryt.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Mam pytanie kim jest Jordi Cruyff ? Gość pojawił się z nikąd i nagle został wielkim doradca Laporty i prawą ręką Koemana ? :)

Nowy trener - Jordi Cruyff, doradca Laporty - Jordi Cruyff… to nawet nie jest śmieszne…:/

Kuman i Jordi aut jeden ślizga się po nazwisku drugi po ikonie chyba że mają haka na laporte nikt przy zdrowych zmysłach za taką grę zespołu by jego nie trzymał dalej brniemy w nicość

O ile argument z atakiem jestem w stanie zrozumieć, to jak tłumaczyć beznadziejną grę w obronie? Popełniane w kółko te same błędy i nie widać w grze tej formacji żadnej poprawy. Jedyne co Koeman wymyślił to grę trzema stoperami - to też nie działa.

W taki sposób to z pewnością sie nie podniesiemy... towarzystwo wzajemnej adoracji.
Jedyne czego chcialbym się dowiedzieć to ze Koeman został tylko dlatego ze zgodził się na to ze jesli nie zmieni nic do zimy to sam odejdzie!
Choć ciężko w to uwierzyć widząc jego ciagla politykę wininia wszystkich dookoła prócz siebie.
Płytki facet.

proponuję wszystkich holendrów wywalić na zbity pysk, to mafia wzajemnego wsparcia nieudaczników

Nie powinno tak być. Bo niby czym to argumentował? Wiemy że drużyna w przebudowie jest tylko że na tym etapie powinien się kształtować kierunek, styl w jakim będzie podążać drużyna a tego nie widać. Granie bez pomysłu.

Tylko dlatego,że Koeman jest Holendrem...
Nie wiem jak to możliwe, że Jordi może wpływać na tak ważne decyzję w klubie! Rozumiem gdyby Koeman naprawdę miał coś do zaoferowania ale ludzie... On wszystkie decyzję, które mógł popełnić źle to je popełnił i chyba nie myślicie, że będzie inaczej.

Tego Jordiego to za jaja powinni powiesić jak ta ostatnia szansa zaprzepaści nam tytuły w tym sezonie. A Laporta powinien se jaja wychodowac.

W takim razie niech Jordi out razem z Koemanem

I tak się nic nie poprawi!! Rudy to taki typ człowieka który zamiast łączyć to dzieli ludzi, jest upartym gburem nie potrafiącym przyznać się do błędów. Nie potrafi zmotywować drużyny ani odpowiednio jej ustawić!!! Jednym słowem to słaby trener i tyle:/ status legendy klubu trzyma go przy stołku i przede wszystkim brak many many w klubowej kasie:(

Przy założeniu że artykuł jest prawdą - ja tutaj widzę dużo więcej ciekawych wniosków na które warto zwrócić uwagę:
1. Wychodzi na to że trenerem mógł zostać Albert Capellas - tak na logikę, bo nie ma mowy o sytuacji żeby klub był z kimś dogadany. Pracownik klubu posiadający doświadczenie w szkoleniu młodzieży jest alternatywą Koemana.
2. Jordi Cruyff namówił Laportę aby "zakończył medialne show ciągnące się od kilku tygodni" - na swój sposób to szokujące bo ok - środowisko piłkarskie miało polewkę z Barcelony i Laporty, środowisko trenerskie mogło trzymać solidarnie sztamę z Koemanem, ale czyżby pracownicy klubu aż tak bardzo nie kryli irytacji cyrkiem który wywoływał od kwietnia/maja Laporta?

Polecam zwrócić uwagę na te aspekty - z jednej strony Jordi Cruyff mógł pociągać za sznurki, ale pamiętajmy kto go zatrudnił i jaką rolę miał pełnić - być może to też opinia wszystkich osób w klubie zajmujących się kwestiami sportowymi (z Planesem, Alemanym, Alexanko i resztą na czele).

No to Jordi zobaczymy. Ale na osiedlu to się ziomek nie pokazuj

Fajnie, że kluczowe dla klubu decyzje podejmuje osoba, której jedynym osiągnięciem jest posiadanie tytułu syna wybitnej postaci sportowej.

Trzeba zrobić porządek z tym holenderskim zaciągiem niszczącym klub...

Już go nie lubie

Dzięki Jordi...

ehh Jordi Cruyff, świetny autorytet

A to szkodnik..