Jorge Jesús: Wolimy ryzykować, nie będziemy zmieniać naszych pomysłów

Julia Cicha

28 września 2021, 19:30

AS

3 komentarze

Fot. Getty Images

Trener Benfiki Jorge Jesús wziął udział w konferencji prasowej przed jutrzejszym meczem z Barceloną w drugiej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów.

Postaracie się narzucić styl Barcelonie czy będziecie bardziej cierpliwi?

Wiemy, jaka jest Barca. W każdej części boiska jest groźna ze względu na swoją grę pozycyjną. Ma jakość indywidualną i dobrze się ustawia. Niektóre drużyny grają przeciwko niej pressingiem, inne dają jej grać. My mamy swój styl, będzie tak samo jak przeciwko Vitorii. Wolimy ryzykować, nie będziemy zmieniać naszych pomysłów. Spróbujemy wywierać presję w pierwszej linii.

Macie 6-7 napastników. Jakie są twoje opcje?

Zazwyczaj gramy z dwoma lub trzema napastnikami. Mam różne opcje, najczęściej napastników jest trzech. Muszę przyjrzeć się kondycji każdego z nich i ustawieniu. Ważne jest, żeby nie spadła forma całego zespołu. Muszę myśleć o ustawieniu, gra z trójką w środku pola to nie to samo co gra z trójką napastników. Diogo się nie wyleczył, nie jest powołany, choć wziął udział w treningu.

Tym razem jesteście lepiej przygotowani do pokonania Barcelony?

To wciąż jeden z najlepszych zespołów w Europie i na świecie, z piłkarzami na wysokim poziomie. Nie ma już Messiego i oczywiście, że z nim Barça byłaby silniejsza, dotyczy to każdej drużyny. Jego brak nie odejmuje jednak wartości Barcelonie. Przegrała do tej pory tylko z Bayernem. Wiemy, że będziemy mieli trudności, bo zmierzymy się z ekipą złożoną ze świetnych graczy.

Mówi się, że to wasza wyjątkowa okazja.

Słyszę, że mówi się, że Barça nie jest tak silna, bo nie ma Messiego. To prawda, każdy to powie. Nie zmienia to jednak tego, że jest mocna, a jej celem jest wygranie Ligi Mistrzów.

Odwiedziłeś Cruyffa w 1993 roku.

Barça ma swój styl, od kiedy był w niej Cruyff. Ma kulturę ataku pozycyjnego, nad którym pracuje od szkółki. Wszyscy piłkarze Barcelony wiedzą, jak grać, gdy mają piłkę. Do tego w tym klubie występowali Maradona, Romario, Ronaldo, Figo… Nie zmienia to jednak mentalności.

Co będzie kluczowe?

Martwi mnie, co się wydarzy, gdy Barça będzie miała piłkę. Nie martwię się o naszą organizację gry z piłką, o tym muszą myśleć rywale. To Koeman musi zastanawiać się, jak powstrzymać Rafę i Darwina.

Czujesz, że jutro możesz potrzebować innego piłkarza niż Rafa, bardziej defensywnego, by mógł kontrolować Busquetsa lub De Jonga?

Być może to prawda. Zyskuje się jedno, a traci się drugie. Można być lepszym w obronie, ale stracić agresję w ataku. Muszę rozwiązać tę kwestię. To pytanie jest jednak bardzo „trenerskie”, inteligentne.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Benfica zamierza zagrać z Barceloną ofensywnie, narzucić swój styl zamiast go dostosowywać, a Barcelona Koemana zmienia swój styl pod.. Granadę. Ehh.

Zaczynam sie autentycznie bac.

Szanuje Panie Jorge.