Ronald Koeman: Ansu Fati może jutro rozegrać maksymalnie 15 minut

Julia Cicha

25 września 2021, 13:39

36 komentarzy

Fot. Getty Images

Na konferencji prasowej przed meczem z Levante Ronald Koeman opowiedział, jak ważny dla Barcelony jest powrót do gry Ansu Fatiego, ale przestrzegł, by nie obarczać młodego zawodnika zbyt dużą odpowiedzialnością.

[Marc Brau, Barça TV] To wasz trzeci mecz w tym tygodniu, gracie z Levante, które nie odniosło jeszcze zwycięstwa w tym sezonie. Dowiedzieliśmy się też właśnie, że Ansu Fati otrzymał pozwolenie na grę. Na ile gotowy jest na występ jutro? Jak ważny dla drużyny jest jego powrót?

To bardzo ważne, przede wszystkim ze względu na samego piłkarza, który był długo poza grą. Mamy plan i przestrzegamy go. Damy mu minuty w większej liczbie meczów, jeśli wszystko pójdzie dobrze. Jest powołany na jutrzejsze spotkanie, ale zagra maksymalnie 15 minut. Gracz jest najważniejszy, nie można się spieszyć. Musimy uniknąć problemów związanych z obciążaniem go już teraz dużą liczbą minut.

[Ramon Salmurri, Catalunya Radio] Kiedy przeczytałeś komunikat, domagałeś się wsparcia słowami i czynami. Po rozmowie z Laportą czujesz to wsparcie?

Rozmawialiśmy w samolocie o meczu z Cádizem. Od tamtej pory nic się nie zmieniło. I tyle.

[Marta Ramon, RAC1] Pojawiają się plotki o twoich możliwych następcach. Przeszkadza ci to? Jak się pracuje w takich warunkach?

Nie mogę zbyt wiele o tym powiedzieć, bo od dłuższego czasu nie czytam zbytnio prasy. Wiem, że są plotki. Możemy jedynie wygrywać. To wasza praca. My musimy skupić się na tym, co możemy kontrolować.

Jutro nie będzie cię na ławce, a klub zastanowi się, czy odwołać się od kary na mecz z Atlético. Ma to na ciebie duży wpływ?

Oczywiście chciałbym być na ławce, szczególnie w trudnych momentach. Musimy być zjednoczeni, potrzebujemy trzech punktów. Wygrane dają nam spokój. Mam dostatecznie dużo argumentów, by narzekać na tę karę, ale nic to nie da, muszę to zaakceptować. Ważne, żeby się to nie powtórzyło. Nie zgadzam się z konkretnymi sytuacjami, ale nic na tym nie zyskam. Muszę wyciągnąć wnioski, być spokojniejszy i myśleć o drużynie. Jestem człowiekiem, czasem trudno jest zaakceptować niektóre decyzje. Lepiej w to nie wchodzić.

[German García, Radio Nacional] Po ostatnim meczu Gerard Piqué narzekał na niewiele czasu na odpoczynek i dobre przygotowanie się do spotkań. Zgadzasz się z nim?

Oczywiście, że tak. Świetnie, że piłkarze na to narzekają. Oni muszą znosić te mecze, podróże, godziny meczów… To ważne, wracaliśmy z Kadyksu i do starcia w niedzielę pozostało nam niewiele ponad 48 godzin. Dobrze, że piłkarze się bronią, a nie tylko trener musi poruszać te tematy.

[Víctor Navarro, Cadena COPE] Prezydent zapewnił, że wynik z Cádizem nie ma wpływu na twoją posadę. Oznacza to, że masz jego zaufanie czy że twoje zwolnienie jest już przesądzone?

Prezydent jest najważniejszym człowiekiem w klubie. Może się wypowiadać, wyrażać opinię. Ja muszę pracować i wygrywać. Reszta mnie nie interesuje.

[Alejandro Segura, Radio Marca] Ostatnio Gavi zagrał od pierwszej minuty i dobrze się spisał. Czy jutro też może grać w podstawowym składzie pod nieobecność Pedriego?

Mamy bardzo dobrych, przyszłościowych młodych zawodników. Oczywiście istnieje możliwość, że zagra. Mamy tylko 17 graczy z pola, na niektórych pozycjach, np. na środku obrony, mamy zbyt wielu piłkarzy, ale na innych nie ma prawie nikogo. W pomocy i ataku jesteśmy bardzo ograniczeni. Gavi w krótkim czasie pokazał, że ma miejsce w tym zespole.

[Jordi Gil, Sport] Kapitanowie powiedzieli, że chcą zdobywać trofea, a nie zająć 2-3 miejsce. W ten sposób trochę zaprzeczyli twoim słowom. Podobało ci się to?

Każdy trener chce wygrywać mecze i zdobywać trofea. Nie ma tu żadnych różnic. Rozmawiałem z zawodnikami. Zgadzają się z ogólnym przesłaniem. Inną rzeczą jest wyciąganie cytatów. Nasze opinie są zbieżne.

[Carles Ruiperez, La Vanguardia] W sześciu meczach strzeliliście tylko osiem goli. Na listę strzelców wpisało się do tej pory tylko pięciu piłkarzy. Wiadomo było, że straciliście wielu strzelców, ale spodziewałeś się aż takiej zmiany?

Niektórzy piłkarze grają efektywnie. Po ostatnim meczu Memphis czuł się bardzo odpowiedzialny za to, że nie strzelił gola. Nie powinien mieć na tym punkcie obsesji. Niech gra jak dotychczas. W spotkaniu z Cádizem mieliśmy 4-5 dobrych okazji, trzeba tylko być efektywnym. Potrzebujemy jednak bardziej bramkostrzelnych zawodników. Pod tym względem jest nam trudno. Ważne, by mieć graczy radzących sobie w akcjach jeden na jednego. Straciliśmy takich piłkarzy, nie można o tym zapominać.

[Frances Latorre, TV3] Mówiłeś o Ansu, że ważne jest, by nie przeciążać go minutami. Nie można też nakładać na niego zbyt dużej odpowiedzialności. Niektórzy oczekują, że wróci i wszystko naprawi.

To prawda. Brakuje jeszcze dużo, by grał tak jak wcześniej. Nie odzyska się tego w dwa mecze ani w dwa tygodnie. Trzeba mu pomagać, najważniejszy jest piłkarz. Jeśli będzie czuł się świetnie i rozegra całe spotkanie w połowie listopada, to świetnie. Jeśli 2-3 tygodnie wcześniej, to też dobrze. Mówimy o młodym graczu, który wiele nam da, ale powoli, krok po kroku.

[Joan Poqui, Mundo Deportivo] Macie wielu nieobecnych na początku sezonu. Ja ważne są dla was te kontuzje pod względem trudności, jakie macie na początku sezonu?

To bardzo ważne, bo mówimy o piłkarzach grających na skrzydle, szybkich, grających 1 na 1. Przeciwko nim trudniej się broni. Staramy się grać po swojemu, ale bez skrzydłowych jest nam trudno skrzywdzić rywali. Czasem wykorzystujemy bocznych obrońców, ale to nie to samo. To trudne. Od początku sezonu zrobiliśmy wiele rzeczy. Zaakceptowałem odejście niektórych zawodników dla dobra finansowego klubu.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

ja bym nie ryzykował , aż tak go niepotrzebujemy

Real atletico Chelsea Liverpool wszyscy traca pkt zwolnic wszystkich trenerow!!!!!!Jak jutro wygramy i zalegly mecz juz przed Atletico griezmanem Suaresen Felixem ...

Przy takich kibicach to Koeman ma przejeb@ne. Zresztą nastepny trener tez bedzie mial.
Piszecie ze wujowo ustawił drużynę, ale weźcie pod uwagę, że ani razu nie miał do dyspozycji tego samego składu z meczu na mecz, nie mówiąc już o tym, że nie ma 4 na 5 podstawowych graczy ataku.
Kiedy oni mieli się zgrać?
Gavi, Nico, Balde, Demir. Mieli całe 4 tygodnie, żeby zaistnieć w profesjonalnym futbolu!
To absurd, że narzekacie!
Czemu nikt nie mówi o zwolnieniu trenera Ath, które gra fatalnie i dwie wygrane cudem wyrwało a do tego juz 2 remisy i 1 porażka. Kadra dużo lepsza niż nasza, a gra do bani.

Panie trenerze. Niech pan włączy tv i zobaczy jak gra żółta łódź podwodna. Bez gwiazd. Drużyna wie co ma grac i jak się poruszać. Proszę iść na szkolenie do kozaka Emeriego.

"Kapitanowie powiedzieli, że chcą zdobywać trofea, a nie zająć 2-3 miejsce."
Może warto pokazać to na boisku, zamiast prężyć się przed dziennikarzami? Potem przychodzi taki Cadiz i okazuje się, że to oni bardziej stracili punkty niż Barcelona.

Myślę że powrót kontuzjowanych piłkarzy może nam zapewnić wygrane z drużynami typu Cadiz,ale na wygrywanie meczy w LM i z czołówką ligi, to myślę że za mało. Obym się mylił.

Nie długo Simone będzie zwolniony, przegrał z ostatnią drużyna ligi!!!! Czy to dobry trener, żeby wziąć nasze panienki za pysk?? Kuman z takimi przynajmniej remisuje ;)

Koman zwolniony !

Ostatnie dni rudego, obejrzyjcie go sobie ostatni raz

pewnie obliczył to z wzoru hajty

Dobrze mówi. Pwrot musi być stopniowy

Ansu nie grał rok, wejdzie na 10 minut, a i tak pewnie będzie najlepszym naszym piłkarzem. To czysty diament, który kiedyś wygra zp. I najlepsze jest to, ze nie daliśmy za niego nic, nie to co Perez i jego 3 brazylijskie wtopy.

Ansu nie grał w piłkę przeszło rok i raczej nic specjalnego można się spodziewać

15 minut starczy mu na strzelenie kilku bramek

Ta, jeszcze będziesz go błagał w 45' o ratowanie wyniku Ludwiczku

W kontekście reszty sezonu to jak się zaprezentuje Fati, będzie najbardziej interesującą kwestią najbliższego meczu.

"Zaakceptowałem odejście niektórych zawodników dla dobra finansowego klubu" Ciekawe kto stękał że chce Neto, Braithwaita i Coutinho na kiju :-)
Komentarz usunięty przez użytkownika

Ten co potrafi zgasić entuzjazm