Barça jest bardzo spokojna o Ansu Fatiego, którego kontrakt wygasa w 2022 roku, ale z którym klub ma prawo jednostronnie przedłużyć umowę o kolejne dwa lata, co zostało zapisane przy okazji ostatniego odnowienia kontraktu z napastnikiem. Jednak stopień zaufania do Ansu i jego otoczenia (agenta Jorge Mendesa oraz rodziny, na czele z ojcem Borim) jest tak duży, że Barcelona postanowiła nie wykorzystywać tej możliwości, tylko rozważyć podpisanie nowego kontraktu dostosowanego do nowej roli Ansu Fatiego w drużynie Ronalda Koemana.
Dla Barçy jest jasne, że ze względu na swoją jakość i progres w ostatnim czasie Ansu Fati zasługuje na podwyżkę, oczywiście taką, jaka będzie do zaakceptowania dla klubu w obecnej sytuacji finansowej. Barcelona już wcześniej dała do zrozumienia Ansu Fatiemu, że jest on dla niej strategicznym piłkarzem na najbliższą dekadę pod względem sportowym, ale także wizerunkowym i marketingowym. Kiedy w klubie nie ma już Leo Messiego i Antoine'a Griezmanna, młody napastnik jest zawodnikiem, który najbardziej ekscytuje culés. Z tego powodu Barça chce odpowiednio go traktować.
Dlatego też Barcelona bardzo jasno stwierdza, że Ansu Fati jest nie do ruszenia. Klub ma pełne zaufanie do zawodnika, jego ojca i agenta Jorge Mendesa, który podobno zaoferował 18-latka Manchesterowi City. Nie ma żadnego śladu po tej ofercie w Barcelonie, choć nie jest wykluczone, że Mendes, który był w kontakcie z dwoma klubami z Manchesteru pod koniec okienka transferowego w sprawie Cristiano Ronaldo, został zapytany o sytuację młodej gwiazdy Barçy. To normalne, biorąc pod uwagę, że wszyscy wiedzą, iż kontrakt Fatiego wygasa w 2022 roku.
Choć rozmowy są już otwarte, FC Barcelona czeka, aż Ansu w pełni dojdzie do siebie po kontuzji, by móc zająć się konkretniejszymi szczegółami przedłużenia umowy. Jednak w klubie już wiedzą, co jest na stole. Według Mundo Deportivo 15 czerwca, kiedy na Camp Nou odbyła się oficjalna prezentacja koszulek na sezon 2021/22, Mateu Alemany rozmawiał nieformalnie z Ansu, by zapytać go o oczekiwania i plany na przyszłość. Władze Blaugrany były świadome szczególnej sytuacji piłkarza i chciały wiedzieć, czego się spodziewać, zanim zaproponują coś konkretnego jego agentowi. Odpowiedź młodego zawodnika była jednoznaczna: "chcę tu zostać i spróbować odnieść sukces". Od tej chwili, mając tę odpowiedź i znając z pierwszej ręki wolę samego gracza, Barcelona nie miała powodu do podejrzeń. Teraz chodzi tylko o znalezienie rozwiązań, które zadowolą obie strony, i zapisanie ich w nowej umowie.
Barça wierzy, że Ansu i jego otoczenie wykażą zrozumienie dla sytuacji klubu i, nie rezygnując z wyższej pensji, zaakceptują uzależnienie jej części do osiągnięcia określonych celów w przyszłości. Rodzina Fatiego jasno daje do zrozumienia, że pieniądze nie są najważniejsze w przypadku młodego napastnika. Istotne jest to, aby 18-latek w pełni powrócił do zdrowia po kontuzji i odniósł sukces w Barcelonie. Jeśli mu się to uda, pieniądze pojawią się same, ponieważ Barcelona zawsze bardzo dobrze traktuje swoje gwiazdy. A na Camp Nou chcą, aby Ansu był gwiazdą i symbolem przynajmniej następnej dekady.
Komentarze (38)