Joan Laporta potwierdza, że chciał tego lata sprowadzić do Barcelony Neymara

Mateusz Doniec

7 września 2021, 09:26

Sport, Esport3

81 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Prezydent FC Barcelony Joan Laporta przyznał w wywiadzie dla programu Onze, że zamierza przedłużyć umowę z Ronaldem Koemanem
  • Laporta potwierdził, że próbował sprowadzić tego lata Neymara do Barcelony, lecz wtedy pojawiły się problemy z LaLigą
  • 59-latek skomentował również etap Antoine'a Griezmanna w Barcelonie oraz jego pożegnanie z Camp Nou

Joan Laporta przerwał wczorajszego wieczora milczenie, udzielając wywiadu dla programu Onze na kanale Esport3. Prezydent FC Barcelony zabrał głos publicznie po raz pierwszy po pożegnaniu Griezmanna i zamknięciu okienka transferowego. Laporta wypowiedział się m.in. na temat "dziedzictwa", jakie pozostawił po sobie poprzedni zarząd, oraz potwierdził swoje zaufanie do Ronalda Koemana.

- Mamy już wyniki audytu z okresu rządów Bartomeu. Jest wiele błędów, nieprawidłowości, a nawet sytuacji kryminalnych i korupcyjnych. Prowadzimy obecnie wewnętrzne dochodzenie, aby dowiedzieć się, kto musi ponieść odpowiedzialność - ujawnił Laporta.

- Nawet po odejściu Griezmanna i przy obniżkach pensji Messiego i kapitanów nie było możliwości, aby Leo został w klubie. Takie warunki narzuciła LaLiga. Najpierw uzgodniliśmy dwuletnią umowę z pensją rozłożoną na pięć sezonów, lecz LaLiga nie wyraziła zgody. Zmieniliśmy więc długość kontraktu na pięć lat, co zostało już zaakceptowane. Jednak 5 sierpnia LaLiga powiedziała, że musimy podpisać umowę z CVC, aby spełnić wymogi fair-play. Nie mogliśmy się na to zgodzić. Widziałem debiut Leo w PSG, ale już z nim nie rozmawiałem. Wszyscy byliśmy rozczarowani. Dziwnie było widzieć go w innej koszulce i mieć świadomość, że już dla nas nie zagra. To dziwne uczucie i nie podobałoby mi się, gdybyśmy musieli z nim rywalizować. Nie było żadnego napięcia z Jorge Messim. To były normalne negocjacje, które nie zakończyły się tak, jak chcieliśmy. Nie tak wyobrażaliśmy sobie pożeganie z Leo Messiem, podobnie jak on sam. Jesteśmy mu wdzięczni za wszystko  - przyznał.

- To, co zrobili nasi kapitanowie, jest godne podziwu. Nie sądzę, żeby ktokolwiek inny się na to zgodził. Zrobili to dla kibiców, bo są oddani klubowi. Dla mnie są bohaterami. Teraz kontynuujemy pracę nad obniżkami pensji z innymi zawodnikami, np. z Samuelem Umtitim.

- Florentino Pérez i Javier Tebas są na przeciwnych frontach. Rozumiemy, że należy mieć na uwadze wkład Barcelony i Realu Madryt. Tebas jest obrońcą fair-play i prowadzi kampanię przeciwko PSG, lecz zamknął się na nowe możliwości i ma obsesję na punkcie Superligi. Ten projekt cały czas żyje i trzy nasze kluby wciąż są silne w tym przekonaniu. Na nic zdały się wszelkie naciski i groźby sankcji. Wiele klubów mówi nam, żebyśmy kontynuowali pracę nad projektem, bo również im on odpowiada. UEFA nie może nic zrobić, aby powstrzymać kontynuację projektu Superligi. Zamknęła wszczęte postępowania, a sankcje wobec angielskich klubów nie przyniosły skutku. To będą bardzo atrakcyjne rozgrywki, najatrakcyjniejsze na świecie. Kluby bardzo na nich skorzystają. Musimy oczywiście poprawić kilka elementów. PSG? Oni złamali wszelkie normy i przepisy.

- Ronald Koeman ma całe moje wsparcie, zaufanie i szacunek, aby mógł pracować w tak komfortowych warunkach, jak tylko możliwe. Jestem fanem piłki nożnej, więc czasami pozwalam sobie na nieoficjalne rozmowy z dziennikarzami, ale bardzo szanuję Koemana – przyznał prezydent, dodając, że nie próbował wymusić na Holendrze minut dla Riquiego Puiga i Samuela Umtitiego.

- Styl gry Johana Cruyffa jest niepodważalny, a cruyffismo Koemana bezdyskusyjne. Ronald ma w swoim biurze portret Cruyffa. Luuk de Jong? W Dream Teamie też mieliśmy np. Salinasa. Dzisiaj rozmawiałem z Jordim Cruyffem, który przypomniał mi, że jego ojciec również podejmował decyzje, które poniekąd wychodziły poza model gry. Podobnie Pep Guardiola – skomentował Laporta, zapewniając, że Luuk de Jong zatriumfuje w Barcelonie.

- Wiele osób wątpiło w sprowadzenie Memphisa Depaya, który okazał się być strzałem w „dziesiątkę” Koemana), a jego koszulka sprzedaje się najlepiej ze wszystkich piłarzy. Z trenerem zawsze musisz się dobrze rozumieć. Inaczej możesz czuć się pominięty. Ja muszę rozmawiać o futbolu, bo to sprawia, że jestem spokojniejszy – przyznał 59-latek.

- Rozmawialiśmy już kilka razy z agentem Ronalda Koemana Robem Jansenem i będziemy rozmawiać dalej. Powiedziałem trenerowi, że musi być silny i nie może mieć słabej pozycji pod koniec kontraktu. Dlatego zasugerowałem możliwość przedłużenia umowy – powiedział Laporta, potwierdzając doniesienia mediów.

Jednym z ważniejszych tematów rozmowy było odejście Antoine’a Griezmanna. – Powiedziałem mu, że życzę mu dużo szczęścia w Atlético. Opcja wykupu jest obowiązkowa, jeśli zagra w co najmniej 50% meczów, gdy jest dostępny do gry. Jego pobyt w Barcelonie nie był porażką, lecz wszyscy wiemy, jakim jest typem zawodnika. Myślę, że nie pasuje do naszego systemu. Jego zaangażowanie zawsze było wzorowe, lecz z pewnością nie takiego piłkarza potrzebowaliśmy. Strzelał gole, w Copa del Rey był ważnym zawodnikiem i mógł dać z siebie jeszcze więcej, lecz przeżył trudny czas – wyjaśnił prezydent.

Zapytany o potencjalne ukaranie Gerarda Piqué za surfowanie po odniesieniu kontuzji, Laporta kategorycznie zaprzeczył. – On dobrze zna swój organizm i myślę, że wkrótce będzie gotowy do gry. Piqué ma wszystkie cechy, aby zostać w przyszłości prezydentem klubu – przyznał Joan Laporta, chwaląc środkowego obrońcę za jego barcelonismo.

Prezydent Barçy przyznał, że próbował tego lata sprowadzić do stolicy Katalonii Neymara, lecz miało to miejsce, zanim dowiedział się o interpretacji fair-play przez LaLigę oraz o tym, że nie ma możliwości zarejestrowania Leo Messiego. Ponadto Laporta zaprzeczył doniesieniom El Larguero, że wystawił na sprzedaż Ansu Fatiego. – Powiedziano nam, że była oferta w wysokości 100 milionów euro, lecz Fati nie został wystawiony na sprzedaż. Ansu jest odważny, wziął „dziesiątkę”, której nikt nie chciał, przez co mogliśmy mieć o jedno miejsce mniej w kadrze. Zrobił to po tym, jak zgodę wyrazili wszyscy kapitanowie – przyznał.

Laporta mówił też o sytuacji Alexa Collado. – Staramy się zarejestrować go w LaLidze w miejsce Miralema Pjanicia. Jest piłkarzem, którego uwielbiamy i który ma piękną historię życia. Jeśli nie będzie miał możliwości gry w pierwszej drużynie, nie wykluczam, że może zagrać w rezerwach – wyjaśnił prezydent.

Na koniec Laporta zaprzeczył, jakoby jego relacje z Xavim Hernándezem ochłodziły się. – Czas w tym momencie działa na naszą korzyść. Bardzo go doceniam i uwielbiam. Jestem do jego dyspozycji. Teraz jednak naszym trenerem jest Koeman i mówienie o Xavim w kontekście przyszłego szkoleniowca, byłoby brakiem szacunku dla Ronalda – zakończył prezydent Barçy.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Obłąkany i falszywy typ

No i masz minusa

"Mamy już wyniki audytu z okresu rządów Bartomeu. Jest wiele błędów, nieprawidłowości, a nawet sytuacji kryminalnych i korupcyjnych."
Mam szczerą nadzieję, że ta gnida Bartomeu trafi do więzienia za jakiś przekręt.

Ja też chciałem, ale nie mam koneksji i wolnych 500 mln.

Sprawa jest prosta - w oparciu o to jak funkcjonowały kluby piłkarskie dotychczas, sprowadzenie Neymara mogło wchodzić w grę.
W oparciu o to jak La Liga przyblokowała temat finansowy na ten rok, rozwaliło to plany i możliwości.
Przykładem jest fakt, że PSG cały czas funkcjonuje w oparciu o finansowe fair play i ich słupki się zgadzają.

A ja chciałem zrobić sobie podróż życia dookoła świata na odurzaczu.

Chciał sprowadzić Neymara, a ostatecznie oddał Messiego… bida i politykierstwo!

Ten człowiek jest oderwany od rzeczywistości... Neymar hahahaha gość nie mógł nikogo zarejestrować a jego chciał ściągnąć... czym by zapłacił... przecież fari play jest od dawna o jakiej interpretacji mówi? Zaczynam wątpić czy jeśli wybór na prezydenta to dobre posunięcie...

Clickbait – zjawisko internetowe polegające na przyciąganiu uwagi za pomocą tytułów bądź miniaturek, które przesadnie wyolbrzymiają faktyczną treść i/lub znaczenie artykułu.

No to dla mnie kolejne nieodpowiedzialne zachowanie. I co z tego, że chciał go sprowadzić przed dowiedzeniem się o limitach ? Neymar wciąż by kosztował i wciąż chciałby tu sporę pensję - nawet po cięciach, a klub wciąż ma gigantyczne długi. To nie byłaby najmądrzejsza decyzja, z mojego punktu widzenia. A z tym Messim, to już niech naprawdę skończą. Gdyby wytransferowali Antka przed Messim, być może jakaś opcja by była, żeby go zatrzymać. Nie mówię, że mógłby zostać na pewno, ale szansa by była, bo Griez zwolnił dużo kasy. A oni zrobili odwrotnie, specjalnie - i co do tego nie ma wątpliwości. Tak jak ktoś już tu napisał - jeśli ludzie myślą, że prezesi w takich wywiadach mówią całą prawdę i tylko prawdę, bez propagandy i upiększania rzeczywistości dla kibiców i mediów, to są bardzo naiwni.

Wypowiedzi na temat Collado są absurdalne. Teraz pracują nad zarejestrowaniem Collado? Po czasie?

Dlaczego w takim razie nie zrobili tego wcześniej? Jakoś nie było problemu żeby zarejestrować Manaja przed wypożyczeniem. Nawet miejsce w kadrze cały czas było bo przecież mógł dostać numer 25.

No i o jakiej grze w rezerwach mówi Laporta skoro w rezerwach wszystkie numery są tam już zajęte? On w ogóle wie co się dzieje w tym klubie?

Kompletna amatorka z każdej strony.

Dom wariatów.....

Mniejsza już z tym Messim. To już historia. Wybrał co wybrał. A najważniejszy jest klub.

Laporta to za bardzo buja w obłokach.. Wcześniej Haaland teraz Neymar haha.. Facet ma fantazje nie ma co.. Jak to mówią marzyć nic nie kosztują

Dobry wywiad, chociaż bardzo niepokoi "Jest wiele błędów nieprawidłowości, a nawet sytuacji kryminalnych i korupcyjnych. Prowadzimy obecnie wewnętrzne dochodzenie, aby dowiedzieć się kto musi ponieść odpowiedzialność"
Osoby mniej rozeznanie w świecie piłki nie zauważą tego co najważniejsze - tak duże audytu w swoich podsumowaniach zawierają dokładne informacje kto i za co ponosi odpowiedzialność - jeśli ta płaszczyzna jest analizowana to znaczy że Barcelona ma problem z prostej przyczyny - klub może pociągnąć do odpowiedzialności przykładowo Bartomeu, ale ujawniając pewne informacje może narażać się na odpowiedzialność prawną jako firma, bez względu na to kto podejmował decyzję. Jest to bardzo zastanawiające - bo nie ma mowy o ukaraniu wszystkich winnych, tylko o analizie ukarania tych którzy muszą być ukarani.

Ci, którzy oczekują od prezydenta klubu całkowitej prawdomówności i szczerości w każdej sytuacji to albo dzieci, albo ludzie niezbyt znający życie. Wielu stawia za wzór Florentino Pereza, ale taśmy pokazały jaki jest "szczery". Nie chodzi mi o to żeby bez przerwy kłamał, ale jeśli jest to robione dla dobra klubu to czasem jest to wskazane - gdyby od początku mówił całą prawdę związaną z Messim, to najprawdopodobniej nie mielibyśmy dzisiaj Depaya. i na koniec cytat, na który ostatnio się natknąłem, a który idealnie pasuje do sytuacji: "Uczciwi ludzie mówią prawdę zawsze, a mądrzy mówią prawdę w odpowiednim czasie". Pozdrawiam

"Opcja wykupu jest obowiązkowa, jeśli zagra w co najmniej 50% meczów, gdy jest dostępny do gry". Albo dziwne tłumaczenie, albo wnioskuję że jeśli będzie kontuzjowany mecze które opuści nie wliczają się do 100%?

Wszedł do klubu zobaczył finanse i stwierdził że stać nas na Holendra z Sevilli.

Laporta zaczyna wychodzic na niezlego cwaniaka najpierw Messi napewno podpisze dalszy kontrakt z Barcelona a teraz chcial Neymara sciagnac ale on dobrze wiedzial ,ze w obu przypadkach bylo to niemozliwe i do konca palil glupa i dale to robi

A teraz wejdźcie na wczorajszego newsa którego podało RAC1 i poczytajcie komentarze ekspertów xd

To jak to wczoraj było w komentarzach?

"To plota z tym Neymarem",
"RAC1 to słabe źródło"
"Laporta nie jest taki głupi, żeby oo Neymara startować"

A tu dzisiaj taka niespodzianka :-)

Za swojej pierwszej kadencji chciał sprowadzić Beckhama i otwarcie o tym mówił

mam wrażenie, że za Bartka było "lepiej' bo każdy po nim równo jechał, a za Lapcia zrobił się rozłam jak w Polsce, część kocha pana prezesa część nienawidzi

Bogu dzięki, że Ci się Panie Laporta nie udało sprowadzić neymara.

Ja tylko przypomnę, że od ponad pół roku mówiło się o tym, że Neymar będzie grać z Messim. Niestety trochę nie wierzę Laporcie w to, że to Barcelona chciała go sprowadzić, bo wszystko po prostu zbyt ładnie układa się w przejście Messiego do PSG.
https://www.goal.com/en/news/neymar-will-play-with-messi-again-at-barcelona-psg-stars/1vv2zdchj6unw1rri3m8pr7qao

Jeśli Messi przynosi więcej zysków dla ligi i klubów powinien go zatrzymać gdyż leo był silną wartością i budował prestiż la ligi.Decyzja tebasa powinna być natychmiastowa.Powinien działać na rzecz la ligi.Jeśli przepisy takich wypadków nie biorą pod uwagę znaczy są do poprawy.Bo niewykluczam że część rzeczy robi dobrą robotę.

ściemniacz do kwadratu

„Powiedziałem trenerowi, że musi być silny i nie może mieć słabej pozycji pod koniec kontraktu. Dlatego zasugerowałem możliwość przedłużenia umowy”.

Naprawdę po trzech meczach sezonu ten czy inny trener koniecznie musi dostać ofertę przedłużenia kontraktu, żeby się dobrze czuł? Czy ten kołowrotek piłkarski nie kręci się już zbyt szybko?

Po tej akcji z Emersonem ciężko mi uwierzyć w jakiekolwiek zapewnienia Laporty.
Wiadomo, że to polityk i nie można mieć zbyt wygórowanych oczekiwań wobec prawdomówności, ale teraz jego słowa nie mają zupełnie żadnej wartości

Łaska pańska na pstrym koniu jeździ. Wydaje się, że jeszcze niedawno Koeman był niezbyt mile widziany. Przy zmienności nastrojów i deklaracji Laporty, Koeman niczego nie może być pewny. Może na rynku już znajduje się jakiś trener, o którym Laporta jeszcze nie wie, ale wkrótce się dowie i adios.

Ciepłe słowa na dodanie otuchy dla Koemana. Przecież od dawna wiadomo, że w każdym klubie zaufanie i poparcie dla trenera kończą się w momencie dużej ilości porażek i przeważnie wtedy jest on zwalniany.

Czy zwykle się nie mowi przed zwolnieniem trenera że jest się za nim itp a chwilę później a idź precz?